Choć Oguzhan Ozyakup mógł reprezentować barwy narodowe Holandii, zdecydował się na grę w reprezentacji Turcji. Jak powiedział, przy wyborze tym kierował się głosem serca.
Pomocnik Arsenalu występował na szczeblu młodzieżowym w ekipie narodowej Holandii, a w roku 2009 był nawet kapitanem drużyny Oranje do lat 17. Teraz zaś podjął ostateczną decyzję - zagra dla ekipy Abdullaha Avcisa.
- Zdecydowałem się dopiero teraz, ponieważ przez bardzo długi czas miałem w głowie myśl, że posiadam dwie narodowości - wyznał dla Arsenal.com
- Moi rodzice pochodzą z Turcji, lecz wiele lat temu przeprowadzili się stamtąd do Holandii. Nie ukrywam, że było mi ciężko zadecydować - od kiedy skończyłem 15 lat, grałem w młodzieżowych drużynach Holandii.
- Rozmawiałem z niektórymi piłkarzami, rodzicami, rodziną. Powiedzieli tylko, że to moja decyzja. Drużyna narodowa to nie to samo, co klub. Trzeba wybrać kraj, z którym czuje się większą więź.
- Mama i tata zawsze powtarzali mi, że nie ma znaczenia, dla kogo zagram. Wiem jednak, że głęboko w sercach mieli nadzieję, że wybiorę Turcję. W gruncie rzeczy, sam podjąłem decyzję.
- Musisz podążać za tym, co podpowiada Ci serce. Jeśli zwlekałbym w tej sprawie dalej, późńiej byłoby mi jeszcze ciężej. Uważam się za Turka.
Ozyakup śledził poczynania innych tureckich pomocników i ma nadzieję iść ich śladami.
- Emre był wspaniałym piłkarzem. Teraz jest oczywiśćie Mesut Ozil, który jednak gra w kadrze Niemiec. Oprócz niego, mamy Nuriego Sahina. Każdy z tych graczy zasługuje na uznanie.
- Mam nadzieję, że najpierw zagram w kadrze do lat 21, a potem zobaczymy. Jeśli będę miał gdzieś okazję grać w pierwszej drużynie, wszystko może się zdarzyć.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































