Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012 roku
on-line: 14
http://footballteam.pl/index.php?partner=ARS

Oceny pomeczowe: Bolton vs. Arsenal

03.02.2012, 18:15 / fkobi14

Komentarze:
34
A A A

Regres postępuje. Wydawało się, że mecz z Aston Villą może być punktem zwrotnym, ale te nadzieje Kanonierzy natychmiast rozwiali. W zeszła środę pojechali na Reebok Stadium, by wrócić do walki o pierwszą czwórkę. Nie wrócili. Pierwsze 15, 20 minut meczu zapowiadało pewne zgarnięcie trzech punktów. Nawet jeśli The Gunners popisali się w nich swoją specjalnością – nieskutecznością, to każdy wierzył, że prędzej czy później bramka padnie. Nie padła. Z żadnej ze stron. A mecz mimo mocnego początku z każdą sekundą słabł. Oto oceny pomeczowe, jakie wystawiliśmy za to spotkanie:



Wojciech Szczęsny: Bardzo dobry mecz Wojtka. Na początku świetnie wybronił strzał N’Goga. Pod koniec meczu czyściutko wyjął piłkę Daviesowi, mimo że wielu domagało się rzutu karnego. Jak to w jego zwyczaju, musiał również pobawić się w dryblera, ale zakończył te wojaże z sukcesem – 7.0

 

Bacary Sagna: Obawy, jak sobie poradzi po tak długiej przerwie, były zbędne. Nie było widać po nim większej presji. W obronie był bardzo pewny. Do ataku trochę bał się podłączać, ale zaliczył jedną świetną wrzutkę, kiedy to van Persie trafił w słupek – 7.0

 

Laurent Koscielny: Słabe zawody Laurenta. Chyba pierwsze takie. Dwa razy dał się w łatwy sposób ograć N’Gogowi, co mogło zaważyć o wyniku meczu. Jako plus można zaliczyć jego kilka wyjść ofensywnych, ale ciężko zapomnieć o wcześniejszych, bardzo poważnych błędach – 5.5

 

Per Mertesacker: Wiele przejęć, kilka wślizgów. Bardzo dobrze wypełniał swoje zadania. Nie zaliczył żadnej gafy. Takiego Niemca chcemy oglądać – 7.5


Thomas Vermaelen: Również nie popełniał większych błędów, ale od Belga wymaga się znacznie więcej. W Arsenalu nie jest to jego nominalna pozycja, ale w reprezentacji najczęściej gra właśnie na boku, a więc słabszej formy Thomasa nie ma co usprawiedliwiać tym faktem – 6.5

 

Alex Song: Kolejny pełen niefrasobliwości mecz Alexa. Dużo niepotrzebnego bawienia się z piłką, tracenia jej, z czasem przeplatającymi się dobrymi akcjami, których było jednak jak na lekarstwo – 5.5


Aaron Ramsey: Gra Aarona cały czas wygląda tak samo. Dużo biegania, z którego rzadko coś wynika, z jednocześnie multum niedokładnymi podaniami nawet w najprostszych sytuacjach. Zmarnował świetną sytuację, jaką stworzył mu van Persie. Swoim sprintem sam wiele dołożył do tego, by znaleźć się w takiej sytuacji, ale jak zwykle zabrakło najważniejszego, czyli efektu końcowego – 5.5

 

Mikel Arteta: Bardzo dobry mecz Mikela. Zaliczył w meczu tylko 3 straty! Umiejętnie rozprowadzał piłkę w różne rejony boiska. Choć brakuje długich podań do napastników z pominięciem kolegów z pomocy, które są niezbędne przy roli, jaką pełni Hiszpan, to kontrolę, spokój, opanowanie 29-letni zawodnik ma – 7.0

 

Theo Walcott: Niestety, ale remis w meczu z Boltonem to głównie wina tego pana. Zmarnowaną sytuacją jeden na jeden zdenerwował wielu. Anglik ciągle domaga się gry na środku ataku, ale czy po takich sytuacjach młody skrzydłowy zasługuje w ogóle na grę w podstawowym składzie? No właśnie… - 4.5

 

Robin van Persie: Holender w ostatnich meczach był w zniżkowej formie, ale środowe zawody to zmieniły. Świetnie wypracowana sytuacja dla Ramseya, czy Oxlade’a-Chamberlaina, słupek, poprzeczka. Brakuje jedynie tego magicznego słowa – gol. No cóż, Robin na 20. bramkę w lidze będzie musiał jeszcze poczekać, ale nie można mieć pretensji do niego po tym meczu. To nie on miał kluczowe sytuacje dla losów tego spotkania… - 7.5

 

Alex Oxlade-Chamberlain: Przeciętne zawody Anglika. Zepsuł znakomitą sytuację do strzelenia bramki. Próbował parę razy dryblować na skrzydle z większą lub mniejszą korzyścią. W drugiej połowie był znacznie mniej widoczny. Popisał się jedynie świetnym strzałem z dystansu, który na różny sparował Bogdan -6.5

 

Thierry Henry: Został wprowadzony na ostatnie 20 minut. Miał pomóc w ataku strzelić tę jedną, jedyną bramkę, ale od pierwszego kontaktu z piłką było widać, że Francuz to już nie ten sam piłkarz, którego bała się cała Anglia. W wielu sytuacjach był spóźniony, po prostu nie nadążał za zabójczym tempem gry – 5.0


Tomas Rosicky: Wszedł na ostatnie 10 minut gry, w których nie odznaczył się niczym szczególnym. Bez oceny

 

Oceny według: fkobi14

Liczba odsłon: 1139



Źródło: własne
http://www.musicessentials.pl

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(1) Aktualna ocena: 5
on-line

fkobi14 / redaktor

Dodanych newsów: 71 / komentarzy: 314 4.02.2012 01:10

ProfilProfilProfil
A dorzucając jeszcze do tego fure szczęścia, trzysta procentową mobilizacje na mecze z MU, City itp. - mamy potrójną koronę! Mistrzostwo zapewniamy sobie na White Hart Lane, Wilshere z v.Persiem biegnący z pucharem przez całe boisko - ach... :D :D
on-line

oldgunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 543 4.02.2012 01:03

ProfilProfilProfil
@fkobi14
oj nie da, nie da:) ale w sumie jak tak rozpisać cały skład, to nie wyglądałoby to dramatycznie zakładając, że wszyscy prezentują nawet nie optymalny, ale przyzwoity poziom swoich możliwości :)
on-line

fkobi14 / redaktor

Dodanych newsów: 71 / komentarzy: 314 4.02.2012 00:51

ProfilProfilProfil
Masz racje, ale tak jak sam napisałeś. W tym momencie w formie jest z 3 piłkarzy i żaden z nich to pomocnik. Totalna żenada... A do dobrego sezonu Kanonierom potrzebna jest również mocna ławka. Jest ona niezbędna nawet jeśli założymy, że nie będzie groźnych kontuzji, bo zmęczenia nie wyeliminujemy, a mając niektórych tak przeciętnych ławkowiczów no nie da się, po prostu się nie da...
on-line

oldgunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 543 4.02.2012 00:41

ProfilProfilProfil
@fkobi14
nie wiem czego boi się Arteta ma za sobą Songa. Ramzes też czasami asekuruje, jak Song podłącza się do ofensywy, potrafi powalczyć w defensywie i odebrać piłkę. Facet ma 29 lat kilka sezonów w PL, więc naprawdę nie wiem dlaczego tak gra.
Mecz z Chelsea to najlepszy występ sezonu całej drużyny. Tylko, że w tym meczu graliśmy z kontry, a Arteta o dziwo 2 czy 3 akcje wyprowadzał, więc potrafi grac do przodu i co do tego nie mam wątpliwości.

Kanonierom potrzeba sezonu, w którym kontuzje będą epizodami, a nie pierwszoplanowym bohaterem. Od kilku sezonów ciągle na kogoś czekamy, aż się wyleczy. Jak już wróci, to ktoś inny idzie się leczyć. to już zaczyna być jakąś tragikomedią
on-line

Matii / redaktor

Dodanych newsów: 18 / komentarzy: 1120 4.02.2012 00:26

ProfilProfilProfil
Ze swojej strony napiszę tyle. Wróci Jacek to Boss powinien pomyśleć dokładnie co zrobić z naszym zestawieniem. Nie ma sensu, żeby za Robinem grał Ramzes bo jest on najzwyczajniej w świecie zbyt słaby. Albo jakieś roszady albo transfery. Jest nadzieja, że Bolton zrobi z Ryo kogoś takiego jak zrobił Wilshere'a i Sturridge'a. Może te kilka występów pomoże mu się rozwinąć i wróci do nas jako żywe srebro. Wtedy za Robinem można by było ustawić tak zawodników Ryo AOC ktoś.
on-line

fkobi14 / redaktor

Dodanych newsów: 71 / komentarzy: 314 4.02.2012 00:22

ProfilProfilProfil
oldgunner > Artete według mnie trochę wstrzymuje właśnie to, że przeszedł do takiego klubu jak Arsenal. Nie chce wychodzić za daleko, bo boi się, że jak padnie bramka w plecy to będzie jego wina. Może to trochę głupie i naiwne.

Chociaż przypomnij sobie mecz z Chelsea. Wtedy Arteta zagrał swój najlepszy mecz, ale nie grał z The Blues wcale jakoś ofensywnie. Za to odpowiadał również w świetnej formie Ramsey dlatego ciężko stwierdzić kto więcej do tego ogródka kamyczków dokłada...
on-line

oldgunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 543 4.02.2012 00:21

ProfilProfilProfil
@Matii
oczywiście, że boczni się podłączają, ale do tej gry kombinacyjnej, do jakiej się przyzwyczailiśmy taki jeden asekurant zostający lekko z tyłu robi dużą różnicę in minus, zwłaszcza kiedy gramy jednym napastnikiem
on-line

Matii / redaktor

Dodanych newsów: 18 / komentarzy: 1120 4.02.2012 00:20

ProfilProfilProfil
No teraz to nic dodać nic ująć. Nawet gdybym chciał to nie miałbym się do czego przyczepić.
on-line

oldgunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 543 4.02.2012 00:16

ProfilProfilProfil
@Matii
w tej chwili w Arsenalu mamy może 3 zawodników o których można powiedzieć, że są w formie. Niestety to za mało. Ponadto w pierwszej 11 występowało już ponad 30 zawodników od początku sezonu! Jak w takiej sytuacji można mówić o zgraniu? Zresztą widać w meczach jak przy rozgrywaniu piłki nasi wpadają na siebie albo podają nie w tym kierunku w którym pobiegł partner. Song często się przepycha z przeciwnikiem i traci wtedy piłkę, no nie jest to jego sezon. To naprawdę cud, że jeszcze mamy realne szanse na walkę o CL.
on-line

Matii / redaktor

Dodanych newsów: 18 / komentarzy: 1120 4.02.2012 00:08

ProfilProfilProfil
@Oldgunner ale praktycznie zawsze w każdej akcji zaczepnej towarzyszy, któryś z bocznych obrońców. No do tego można się przyczepić, że Arteta nie za często bierze się do gry w ataku, ale ważne jest to, że nie traci i z tego trzeba się cieszyć. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Chociaż do niektórych graczy tego nie można stosować:D
on-line

oldgunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 543 4.02.2012 00:04

ProfilProfilProfil
@fkobi14
zgoda, Ramsey ma sporo strat i właśnie tu pojawia się moje rozczarowanie względem Artety. Gość ma doświadczenie w Evertonie właściwie ciągnął w wielu meczach grę i oczekiwałbym po nim, że właśnie w trudnych momentach poprowadzi grę Arsenalu, zrobi indywidualne wejście, stworzy przewagę zagra prostopadłą piłkę. Nie rozumiem dlaczego nie bierze odpowiedzialności. Już Song częściej podłącza się do ataku. Jak mamy tworzyć akcję z przodu jak w środku mamy 2 zawodników myślących o zabezpieczaniu defensywy?
on-line

Matii / redaktor

Dodanych newsów: 18 / komentarzy: 1120 3.02.2012 23:59

ProfilProfilProfil
No może i tak, ale łatwo można zauważyć, że Songo ostatnimi czasy gra bardzo słabo. Ma oczywiście mecze, w których błyszczy, ale ostatnio więcej tych gorszych. Wkurza mnie to jak knoci proste zagrania, ma problemy z przyjęciem czy inne proste błędy. W zeszłym sezonie i na początku obecnego mój padre wręcz był zakochany w Songu, wychwalał, że to fenomenalny zawodnik, a teraz to nie warto pisać tego co o nim mówi jak go widzi. Z tego co pamiętam, chociaż mogę się mylić to to, że Mikel grał bardziej do przodu przed tą swoją długą kontuzją w Evertonie. Potem trochę przygasł, ale ja jestem w pełni zadowolony z jego poczynań. To że nam nie idzie w ataku to nie jest tylko jego wina, Ramsey wybiera głupie rozwiązania, Walcott to w ogóle śmiech na sali, Gerv nieskuteczny dosyć, a na samym Robinie nie można polegać. Ja natomiast myślę, że jak wróci Jacek to Arteta siądzie na ławkę. Jacek dobrze dogadywał się z Songiem więc na bank będzie grał obok niego, no chyba, że okaże się, że Anglik dobrze sobie radzi w ataku. A Artety nie widzę za Robinem i tyle.
on-line

fkobi14 / redaktor

Dodanych newsów: 71 / komentarzy: 314 3.02.2012 23:52

ProfilProfilProfil
Zresztą przyczynę braku kreatywności w środku boiska nie da się jednoznacznie określić. Arteta nie pomaga Ramseyowi - ok, szkoda tylko, że ten Ramsey co drugą piłkę traci w beznadziejny sposób. Może dlatego Mikel gra tak asekurancko? Według mnie wiele wyjaśni się jak wróci Wilshere. Oczywiście jeśli Jack nie straci mocy i z czasem znów będzie robił furorę. On jedyny potrafił dokonać coś na co patrzyło się z wielkimi oczami. Wtedy okaże się kto będzie grał. Ja stawiam, że Arteta z nim.
on-line

oldgunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 543 3.02.2012 23:46

ProfilProfilProfil
@Matii
te trochę do przodu do za mało, wychodzi wtedy na to, że atakujemy właściwie 4 piłkarzy plus ewentualnie 2 bocznych obrońców, a w środku mamy tylko Ramseya. Od zabezpieczania tyłów jest Song i radzi sobie w tej materii zdecydowanie lepiej od Artety. Mikel powinien pokazywać się nie do wycofania piłki, ale do jej rozegrania na 25-30 metrze od bramki przeciwnika. Oczywiście to nie Fabregas, ale kiedy mamy piłkę powinien angażować się w ofensywie, a nie grać w jednej lini z DP kiedy mamy piłkę, taką grą ogranicza nasze możliwości w ataku
on-line

fkobi14 / redaktor

Dodanych newsów: 71 / komentarzy: 314 3.02.2012 23:29

ProfilProfilProfil
Jesteśmy tu gdzie jesteśmy. Pamiętajmy, że Arteta przyszedł z Evertonu, czyli z ekipy ani za mocnej ani za słabej. Chłop ma 29 lat. Jeśli do tej pory nie potrafił się nigdzie dalej przebić no to cóż...Pewnie jesteśmy frajerami, ale jak na transfer za pięć dwunasta chłop nawet spełnia oczekiwania. Zresztą on przy naszej najlepszej kadrze, kiedy jeszcze był Cesc, Nasri, Adebayor itp. myślę, że na ławkę spokojnie by się łapał i byłby idealnym rezerwowym. Dzisiaj jest postacią pierwszoplanową, ale to już raczej wina zarządu, który spał przez całe wakacje...
on-line

Matii / redaktor

Dodanych newsów: 18 / komentarzy: 1120 3.02.2012 23:23

ProfilProfilProfil
Czy Arteta dubluje pozycję Songa? Nie wydaje mi się. Idzie trochę do przodu i pokazuje się do wycofania piłki w przypadku bicia głową w mur. No proszę porównywać któregokolwiek gracza z Denilsonem to obraza nie ważne kim tym gracz mógł być.
on-line

oldgunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 543 3.02.2012 23:13

ProfilProfilProfil
A może tak dobre oceny za mecz dla środkowego pomocnika przyznawać za asysty? Wiązanie ostatnich porażek z brakiem Artety jest delikatnie mówiąc nadużyciem. wystarczy przypomnieć sobie ostatni kwadrans meczu z kłusakami, kiedy dosyć łatwo organizowali swoje ataki, a Arteta jakoś nie potrafił uspokoić wtedy gry heheh. O ile w defensywie Arteta faktycznie robi różnicę, tak w ofensywie to Song jest zdecydowanie lepszy, a powinno być odwrotnie. Od Artety trzeba wymagać zdecydowanie więcej, a z racji jego doświadczenia i umiejętności powinien więcej wspierać Ramseya w rozgraniu, bo kiedy atakujemy, to Song ma za zadanie zabezpieczać tyły, a Arteta niepotrzebnie dubluje jego pozycję i brakuje możliwości rozegrania w ataku pozycyjnym. Podając w poprzek boiska Denilson też miał mało strat ;)
on-line

Matii / redaktor

Dodanych newsów: 18 / komentarzy: 1120 3.02.2012 23:04

ProfilProfilProfil
Ile to ja razy słyszałem płacze, że Robin nie gra na swojej pozycji. No tak, ale tu trudno określić czy lewa obrona nie jest pozycją Tomcia. Można określić tylko, że nad nią jest inna pozycja.
on-line

Ad33k / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 692 3.02.2012 22:37

ProfilProfilProfil
Ja się tam zgadzam z zaloguj, bo Verma nie potrafi tak dryblować, jak powinien LO w Arsenalu, który ma być najbardziej ofensywnym obrońcą w tym klubie. On znakomicie zabiera piłkę i ma pociągnięcie mocne, jeśli chodzi o strzały, ale reszta ofensywnych zadań już mu nie wychodzi najlepiej. On powinien grać jako ŚO, tam by odzyskał formę. Natomiast Ty Matii, mówisz o spadku formu zawodników, którzy cały czas grają na swoich pozycjach, a to nie to samo.
on-line

Matii / redaktor

Dodanych newsów: 18 / komentarzy: 1120 3.02.2012 22:35

ProfilProfilProfil
Mistrzu:) Co ma krytykowanie do tego czy lubisz zawodnika czy nie?:) Jak ktoś zasłużył to nie ważne kim jest, trzeba go krytykować. Fakt, Tomcio lepiej grał na środku, ale tak czy siak myślę, że na tej lewiźnie jest lepszy od Gibbs'a, a może i nawet od Santosa, a póki co to Per gra dobrze więc najlepsze zestawienie defensywy to Sagna Per Koscielny Vermaelen. W Chelsea myślę, że Ivanovic też wolałby grać na środku, ale na prawej gra mega więc wiesz:)
on-line

zaloguj / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 426 3.02.2012 22:32

ProfilProfilProfil
@Matii
Nie mówię, że nie umie tam grać, tylko, że pozycja dla niego to środek. Na boku trzeba bazować na szybkości i dośrodkowaniach. Chyba nie powiesz, że to jego najmocniejsze strony? W ogóle źle mnie zrozumiałeś, bo Vermaelen to jest jeden z moich ulubionych zawodników i nie mam na celu krytykowania jego gry.
on-line

Matii / redaktor

Dodanych newsów: 18 / komentarzy: 1120 3.02.2012 22:22

ProfilProfilProfil
Zaloguj - jak to nie posiada umiejętności do gry na lewej obronie? Nie raz i nie dwa razy w obecnym sezonie na lewej obronie niszczył, a to, że teraz ma jakiś spadek formy to nie znaczy, że nie umie tam grać. Ostatnimi czasy Robinek też słabo gra, a gra na środku ataku. Czy to oznacza, że nie ma umiejętności do gry na tej pozycji? To samo tyczy się Songa, który od dobrych kilku meczy albo i kilkunastu przeplata SŁABE występy tymi DOBRYMI, a powinno być na odwrót.
on-line

zaloguj / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 426 3.02.2012 22:03

ProfilProfilProfil
@Matii
Bo mnie wkurza gadanie, że Verma sobie powinien radzić na lewej, bo gra tam w reprezentacji raz na kilka miesięcy. On po prostu nie posiada umiejętności na bocznego obrońcę i to, że grał tam w Ajaxie czy reprezentacji tego nie zmieni, bo to wcale nie oznacza, że jest doskonały na tej pozycji.
on-line

Ars / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 747 3.02.2012 21:50

ProfilProfilProfil
@Gunners10
Ja nawet nie licze na Lige Europa
on-line

Ars / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 747 3.02.2012 21:50

ProfilProfilProfil
@Gunners10
Ja nawet nie licze na Lige Europa
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 3.02.2012 21:05

ProfilProfilProfil
Wojciech Szczęsny - 6.5
Bacary Sagna - 8
Thomas Vermaelen - 6.5
Laurent Koscielny - 6.5
Per Mertesacker - 8
Alex Song - 6
Mikel Arteta - 6
Aaron Ramsey - 4.5
Theo Walcott - 3
Alex Oxlade-Chamberlain - 8
Robin van Persie - 8
Thomas Rosicky - ?
Thierry Henry - ?
on-line

Gunners10 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 457 3.02.2012 20:40

ProfilProfilProfil
Słabo i to bardzo, to chyba najgorszy sezon w historii klubu, w nadchodzącym sezonie czeka nas Liga Europejska niestety :(
on-line

Matii / redaktor

Dodanych newsów: 18 / komentarzy: 1120 3.02.2012 20:16

ProfilProfilProfil
Sagna zasługuje na tą 7 i nie wyżej i nie niżej:) Do formy sprzed kontuzji jeszcze mu brakuje, lecz mógłby grać lepiej, gdyby Theo częściej grał z nim. Niestety Kot zapomniał już jak to jest mieć Baca za sobą i często zamiast z nim ładnie rozegrać to jakieś dziwne rzeczy ćwiczył. Co do Pera to miał swoje słabe chwilę, ale fakt, że gra bardzo dobrze jak na pierwszy sezon w Anglii. Brakuje mi tylko u niego szybkości i trochę lepszych podań, ale ważne, że nie traci w głupi sposób. Lepiej grać tak, że nie będzie żadnych korzyści, ale nie tracić niż podawać w ładny sposób ale co drugie podanie chrzanić.
on-line

fkobi14 / redaktor

Dodanych newsów: 71 / komentarzy: 314 3.02.2012 20:11

ProfilProfilProfil
Po pierwsze niech niektórzy zrozumieją. Arteta nie jest zastępcą za Fabregasa! On jest cofniętym do granic możliwości rozgrywającym, łącznikiem, czy jak to ktoś nazwie. Ma to tyle wspólnego z Cesciem, że Hiszpan grał podobnie w sezonie 08/09 do Mikela, z tym, że Fabregas wtedy operował długimi podaniami, których były gracz Evertonu jak sam zaznaczyłem nie ma. Ale czy jest ogólny sens ich porównywać? Nie. Fabregas był najlepszym pomocnikiem w Anglii. Arteta jednym z wielu i wiedzieliśmy na kogo się decydujemy. Zresztą ten zakup i tak uważam za bardzo dobry. Jak na te pieniądze (około 10 mln e) i czas. Wystarczyło, że nie było go przez 2 mecze a już w środku pola była samowolka...

Vermaelen natomiast powinien sobie radzić na boku. Na tej pozycji nie gra tylko w Belgii, ale czasem też w Ajaxie, więc nie jest mu obca ta pozycja. To ja gra reprezentacja Belgii, czy odnosi sukcesy niewiele ma z tym wspólnego.
on-line

effect15 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 210 3.02.2012 19:52

ProfilProfilProfil
Osobiście dałbym wyższą ocenę dla Vermy i Sagnii, ale zaniżyłbym Ramseyowi ;P
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl