Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012 roku
on-line: 70
http://footballteam.pl/index.php?partner=ARS

Spadek na 7. miejsce w tabeli. Bolton vs. Arsenal 0-0

01.02.2012, 20:16 / Allmysenses

Komentarze:
366
A A A

Kolejny mecz, kolejne rozczarowanie. Po szczęśliwym zwycięstwie w FA Cup, przyszła pora na powstanie z kolan w Premier League. Niestety, Kanonierzy nie zdołali tego uczynić. Mecz z broniącym się przed spadkiem Boltonem zakończył się rozczarowującym, bezbramkowym remisem.

 

Obie drużyny zaczęły to spotkanie dość spokojnie, nie za bardzo chcąc atakować i narażać się na kontry przeciwników. Pierwszą godną uwagi akcję przeprowadzili w 8. minucie gry Kanonierzy. Grający z przymusu na lewym skrzydle Thomas Vermaelen popisał się fantastycznym dośrodkowaniem, a Robin van Persie uderzył piłkę głową. Gdyby nie Gretar Steinsson, który wybił ją z linii bramkowej, mielibyśmy 1-0.

 

Dosłownie chwilę później, Kapitan sam wypracował sytuację Aaronowi Ramseyowi. Walijczyk co prawda zdołał dojść do piłki, ale zachował się niemalże jak amator, lekko ją muskając, w związku z czym Adam Bogdan nie musiał się zbytnio wysilać, by udanie interweniować.

 

Po 20 minutach od pierwszego gwizdka Chrisa Foya, gospodarze stworzyli sobie pierwszą naprawdę groźną sytuację strzelecką. Wszystko za sprawą Davida Ngoga, który pokonał w pojedynku biegowym Laurenta Koscielny'ego i z piątego metra spróbował pokonać Wojciecha Szczęsnego. Polak sparował strzał, zaś Per Mertesacker ostatecznie zażegnał niebezpieczeństwo.

 

Pięć minut później zdecydowanie powinno być 1-0 dla Arsenalu. Alex Oxlade-Chamberlain wyłożył piłkę Theo Walcottowi jak na tacy, a ten znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali. Reprezentant Anglii nie zdołał jednak pokonać swojego jedynego przeciwnika, który wybił piłkę na rzut rożny.

 

W tym momencie gra obu zespołów nieco straciła na intensywności, do akcji zaś coraz częściej musiał wkraczać arbiter główny. Do przerwy, to The Gunners mieli przewagę, której jednak nie umieli udokumentować bramkami.

 

Drugą połowę meczu, lepiej zaczęli goście. Stwarzali oni sobie wiele bardziej lub mniej poważnych sytuacji bramkowych, lecz zawsze brakowało czegoś, co pozwoliłoby im wyjść na prowadzenie. To strzał został zablokowany, to ostatnie podanie nie trafiło do adresata, to słupek albo poprzeczka prześladowały Robina van Persiego... Gdyby przewaga w posiadaniu piłki miała jakiekolwiek znaczenie, The Trotters zostaliby zmieceni z futbolowej mapy świata.

 

Gospodarze doszli do głosu dopiero 20 minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Ich bohaterem znów mógł zostać David Ngog, który uderzył piłkę po dośrodkowaniu jednego z partnerów. Całe szczęście na posterunku czuwał Laurent Koscielny, który nie pozwolił na skierowanie piłki do siatki.

 

Dziesięć minut później, Robin van Persie wziął na siebie całą odpowiedzialność za wynik i spróbował pokonać Bogdana strzałem technicznym. Trzeba przyznać, że ten cel akurat został zdobyty, jednakże futbolówka zamiast w bramce, wylądowała na poprzeczce.

 

W 88. minucie meczu, Wojciech Szczęsny znów musiał interweniować. Kevin Davies zdołał oszukać obrońców Arsenalu i znaleźć się z bramkarzem w sytuacji sam na sam, ale Polak okazał się od niego lepszym, nie dając wbić sobie bramki.

 

Po upływie trzech doliczonych minut, Chris Foy zakończył mecz. Trudno jednak dopatrywać się w nim jakichkolwiek plusów w grze Kanonierów. Poza zachowanym czystym kontem, prawdopodobnie takich nie było. W oczy natomiast rzucała się dojmująca nieskuteczność oraz niedokładność, za które tego wieczora przyszło The Gunners sporo zapłacić - wobec zwycięstw Liverpoolu i Newcastle, spadli bowiem na odległe, siódme miejsce w ligowej tabeli. Co dalej?

 

Żółte kartki:

Steinsson - Vermaelen

 

Składy:

Bolton: Bogdan, Steinsson, Knight, Wheater, Ricketts, Eagles, Muamba, Reo-Coker (Pratley 89'), M Davies, Petrov (Tuncay 81'), Ngog (Davies 74')

 

Ławka rezerwowych: Jaaskelainen, Tuncay, K Davies, Klasnic, Pratley, Boyata, Riley

 

Arsenal: Szczęsny, Sagna, Mertesacker, Koscielny, Vermaelen, Arteta, Ramsey (Rosicky 80'), Song, Walcott, Oxlade-Chamberlain (Henry 69'), van Persie

 

Ławka rezerwowych: Fabiański, Rosicky, Park, Henry, Arshavin, Benayoun, Coquelin

Liczba odsłon: 4368



Źródło: własne
http://www.musicessentials.pl

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(3) Aktualna ocena: 5
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 2.02.2012 20:47

ProfilProfilProfil
Manuel Almunia has been excluded from Arsenal's Premier League squad. New signing Thomas Eisfeld has been included.
on-line

Pablo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 337 2.02.2012 20:40

ProfilProfilProfil
Po sprzedaży Fabregasa i Nasriego straciliśmy finezje i błysk. Ta drużyna, która mamy, nie jest na top 4. A bez Robina nie znaczymy teraz zupełnie nic.
on-line

effect15 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 210 2.02.2012 19:51

ProfilProfilProfil
@kuba526

nie
on-line

soyerhh / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 21 2.02.2012 19:26

ProfilProfilProfil
Ramsey - znowu słaby mecz.
on-line

olisander / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2 2.02.2012 13:03

ProfilProfilProfil
Arszavina na 100% można sprzedać ale chyba nie możemy kupić nikogo już ;/
on-line

kuba526 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 157 2.02.2012 12:01

ProfilProfilProfil
Mam pytanie. Okno transferowe w anglii się skonczylo a w rosji nie, więc możemy sprzedać Arsze do zenitu albo anży. A czy my moglibyśmy kupić kogoś z ligi rosyjskiej? Chodzi mi o Honde i dzagoewa .
on-line

matus321 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 689 2.02.2012 11:30

ProfilProfilProfil
ZIELONY7911
Widziałeś co Henry zrobił dla Arsenalu, dla mnie jest ważne, ze biega w trykocie Kanonierów, a jak nadarzy się sytuacja bramkowa to ją na pewno wykorzysta nie tak jak Walcott.
on-line

Clayton / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1027 2.02.2012 10:38

ProfilProfilProfil
Rosicky- lepszy od Ramsey'a, Bena- lepszy od Walcotta, Coquelin- świeższy niż Song. Dlaczego Wenger wystawia gorszy skład? Czyżby był idiotą? Ten menago mnie śmieszy.
on-line

ZIELONY7911 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 107 2.02.2012 10:34

ProfilProfilProfil
Nie wiem jakie są ustalenia co do Henry'ego ale w takiej formie to go lepiej oddać do MLS i dać szansę młodemu Miyaichiemu. Henry - dziękuję za kolejną rundę FA CUP i najlepiej pożegnajmy się z legendą AFC. Drugi Arszawin czy Chamakh nie jest nam potrzebny. Thanks
on-line

ZIELONY7911 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 107 2.02.2012 10:27

ProfilProfilProfil
Gratuluję 7 miejsca - to szczyt marzeń dla Kanonierów w tym sezonie. Oglądanie meczu było trudne, nudne i końcowy wynik był przewidywalny. Smutne
on-line

damstr24 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 143 2.02.2012 10:27

ProfilProfilProfil
to cienko w tej chwili jest :(
on-line

sroka1304 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 28 2.02.2012 09:15

ProfilProfilProfil
Uważam, że mamy niezłą kadrę, ale z niej nie korzystamy. Forsujemy wciąż tych samych zawodników i w związku z tym brak im świeżości.
on-line

Ars1 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1495 2.02.2012 07:45

ProfilProfilProfil
Nie ma co tak na ten bolton patrzeć,bo mają potencjał,żeby walić najlepszych tylko ta pieprzona skuteczność...Co do Gerwusia,lubie chłopa i te jego dryblingi,ale nie może się odblokować i nawet na PNA ,robi to samo co u nas ,czyli wypracowuje 100wy a przy strzale du.a.Fakt Theo i Ramsy pieprzą wszystko i jeśli,nie posadzi ich na trochę na ławie to nie będzie łatwo,tylko zmienników też nie mamy dobrych także koło się zamyka.Może jak AOC zostanie,Theo i Gerwuś pogrzeje łąwę na zmianę to coś z tego będzie...
on-line

kamil19999 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 136 2.02.2012 07:11

ProfilProfilProfil
Jak my nie możemy wygrać z boltonem to z kim my kur** mamy wygrać ?!
on-line

Ad33k / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 692 2.02.2012 03:17

ProfilProfilProfil
@Ars1, akurat Theo jest już krytykowany od dłuższego czasu, i może jego bramka przyczyniła się do awansu, ale miał szczęście że wpadła do bramki, i że sędzie nie zagwizdał z powodu użycia do tego ręki. Bez zmian się nie obejdzie. Szkoda tylko, że Theo to pupilek Wengera, i będzie dawał mu grać mimo wszystko.
Mam nadzieję że Wenger sięgnie po rozum do głowy i jak wróci Gerwazy to Theo pójdzie na ławkę, bo zawsze sprawdzał się lepiej jako joker.
on-line

Ars1 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1495 2.02.2012 00:54

ProfilProfilProfil
Ja za to mam wrażenie,że dużo jest niekonsekwencji w naszym kibicowaniu,bo przecież przed każdym meczem co trzeci wpis to skład drużyny i dumny komentarz,zatem myślę,że w głębi duszy wszyscy są w miarę zadowoleni ze składu,tylko jak wynik nie po myśli to od razu krytyka na maksa.Przecież zagrali niezły mecz zabrakło tylko jak zwykle skuteczności...Fakt Theo spieprzył sprawę ,szkoda tylko że nikt już nie pamięta meczu z AV,w którym jego bramka przyczyniła się także do awansu, Jestem załamany jak wszyscy,ale będę wierzył w nich do końca i czuje że poza top4 będzie coś więcej...Nie można ich winić bo nie odpuścili meczu,walczyli do końca zabrakło niewiele.Nie ma się co podniecać transferami,bo przecież wiadomo że skoro ich nie ma to trzeba grac tym co jest,a skład jest niezły i jeśli tylko AW zwiększy konkurencje,myślę ,że w przyszłości będzie dobrze...
on-line

sroka1304 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 28 2.02.2012 00:18

ProfilProfilProfil
Mam wrażenie, że atakujemy trzema zawodnikami, a bronimy czterema - środek pola jest od tego żeby przetrzymać piłkę i podać do kolegi obok. Zero kreacji. Nie rozumiem dlaczego Wenger nie wprowadza rotacji do składu - są przecież Rosa, Benayoun i inni - nie dziwię się, że przy aktualnej częstotliwości gry nie są w stanie wnieść więcej do gry zespołu. Jeśli to możliwe to wciąż gra ten sam skład, a to są ludzie i się męczą. Wenger chyba boi się każdej straty punktów i ze strachu nie pozwala innym pogra, ale to przynosi jeszcze gorszy skutek. Nie rozumiem, co Henry może wnieść do gry w momencie, gdy dziewięciu graczy w polu już porusza się resztką sił. Oni nie grają źle indywidualnie - po prostu nie funkcjonują jako zespół. Wojtek dzisiaj pewny, zabawił się raz, ale ostatecznie nie wyszło z tego nic złego - 6,5 może 7; Sagna - wrócił nareszcie, jeszcze brak większej intensywności gry, ale jedno dośrodkowanie świetne i niestety słupek - 6,5; Mertesacker - najlepszy z Kanonierów (szok) - bezbłędny w obronie - szkoda, że tak się przewraca 7,5, Koscielny i jego pojedynki z Ngog'iem stanowiły ozdobę tego meczu - mimo problemów można uznać, że wyszedł zwycięsko skoro było zero z naszej strony, kilka dobrych ataków i kilka niecelnych podań - 6; Song - trochę bezbarwny, jak cały środek pomocy, nie zwrócił mojej uwagi w tym meczu - 5,5; Arteta - jak zawsze solidnie, ale nic więcej, mam wrażenie, że ma być swego rodzaju oazą spokoju, grać rozważnie i bezbłędnie, ale brakuje w tym kreacji - 6; Ramsey - jestem fanem niestety znów rozczarowanym, on z kolei ma obok Artety być tym zawodnikiem z błyskiem ale znów go brakło potrzebuje przerwy - 5,5; AOC - dużo niecelnych podań, jeden ciekawy rajd, po którym był faulowany, cieszy jego odwaga i chęci, ale w tym meczu niewiele wyszło - 6; Theo - jak? sam na sam? dobry początek, aktywny i pełen werwy, szybko to jednak zeszło i nie pozostało zbyt wiele - 5,5; RVP - podobnie, na początku starał się kreować akcje kolegom, ale patrząc na ich bezradność cóż mógł zrobić? nie ma z kim grać, widać, że szukają się z Theo, ale tylko jeden z nich umie zdobywać bramki - 6. Całość robi takie wrażenie, że chłopaki grają, jest ok, ale nie wychodzi i gdzieś mija zapał do gry, siada tempo i nie mają pomysłu. Źle się na to patrzy.
on-line

Remik / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 5 2.02.2012 00:08

ProfilProfilProfil
D.N.O.
on-line

kaczi94 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 199 2.02.2012 00:06

ProfilProfilProfil
to juz jest koniec !!!
on-line

gloomy / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 242 1.02.2012 23:53

ProfilProfilProfil
jedyna myśl moja to taka , żeby v. Persie stąd jak najszybciej uciekał. Żeby nie tkwił w tym bagnie. Chłopak zasługuje na sukcesy, a z tak grającym Arsenalem nie ma na nie najmniejszych szans..
on-line

Ars / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 747 1.02.2012 23:44

ProfilProfilProfil
Song to dobrze gra jak przejdzie 3 i zagra do DOBRZE USTAWIONEGO albo WYCHODZACEGO kolegi.
on-line

NightGunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 56 1.02.2012 23:43

ProfilProfilProfil
moze dojdzie jak nie bedzie lm na przyszly sezon i wenger znowu bedzie sie opieprzal z transferami latem... heh to wtedy sam jade do londynu i tak wiecej nerwow kosztuje mnie siedzenie w domu i patrzenie jak wszystko sie papra...
on-line

matus321 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 689 1.02.2012 23:42

ProfilProfilProfil
Jahoo
Ramsey jest cienki jak sznurówki w mokasynach.
Jedynie co go usprawiedliwa to wiek i złamana noga, facet nic nie wnosi w kreacje gry, Song znów bardzo słabo.
on-line

NightGunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 56 1.02.2012 23:42

ProfilProfilProfil
no wiem ze w polsce strajk to nic nie da.. mialem na mysli cos globalnegoa przedewszystkim londyn(puste trybuny)
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 1.02.2012 23:41

ProfilProfilProfil
Podoba mi sie pomysł ze strajkiem kibiców, ale raczej nie dojdzie do niczego takiego :/
on-line

Kurcik / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 59 1.02.2012 23:40

ProfilProfilProfil
Co Wy gadacie, po tym meczu już widzę, że wygramy LM i będziemy grać w niej w przyszłym sezonie :D mucha nie siadała ;)
on-line

NightGunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 56 1.02.2012 23:40

ProfilProfilProfil
karne owszem, ale nie mowie o stalych fragm. gry, z tymi "po ziemi w tloku" sie niezgodze :P ... dupca to ide spac, dobranoc...

aha i oczywiscie go....... go...... guners.......
on-line

Radzixo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 633 1.02.2012 23:39

ProfilProfilProfil
NightGunner
grupa polskich kibiców nic nie zdziała
impuls musi wyjść z londynu
on-line

Ars / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 747 1.02.2012 23:39

ProfilProfilProfil
@nightgunner
Albo tak jak Lech nie bialymi chusteczkami machaja :D
on-line

matus321 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 689 1.02.2012 23:38

ProfilProfilProfil
Nie raz Arteta po prostu nie miał do kogo zagrać, Ramseya był dał na ławe nawet nie z tego powodu jak gra tylko poprostu nie pasuje do stylu Arsenalu, jedynie co potrafi to indywidualnie zakończyć sytuacje w 95% strzałem nie celnym
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl