Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012 roku
on-line: 36
http://footballteam.pl/index.php?partner=ARS

Vermaelen: Byłem przekonany, że możemy wygrać

30.01.2012, 18:15 / Mieszko

Komentarze:
5
A A A

Thomas Vermaelen mówi, że zawsze, nawet w momencie, kiedy Aston Villa prowadziła dwoma golami, był przekonany, że Arsenal jest w stanie wygrać ten mecz.

 

Gole Richarda Dunne'a i Darrena Benta dawały wrażenie, że Kanonierzy pożegnają się z FA Cup. Jednak fantastyczny comeback drużyny Wengera za sprawą trafień van Persiego i Walcotta sprawił, że The Villans wrócili do domu na tarczy.

 

- Po pierwszej połowie nadal byłem pewny siebie. Ogólnie byliśmy lepsi i nie ciążyła na nas presja. Wynik 0:2 był szokiem. Jeśli spojrzysz na przebieg spotkania to widać, że graliśmy agresywnie i mieliśmy parę dobrych okazji, ale to Villa wygrywała - powiedział Belg.


- Byłem pewny, że możemy wrócić do gry, jeśli strzelimy gola na początku drugiej połowy i udało nam się. To była sensacyjna druga połowa. Pracowaliśmy i walczyliśmy ciężko, aby osiągnąć taki rezultat. W pierwszej odsłonie było widać, że chcemy dyktować tempo meczu, kiedy tylko mieliśmy piłkę, robiliśmy to. W drugiej części gry tylko trochę dopisało nam szczęście przy strzelaniu bramek - dodał.

Liczba odsłon: 346



Źródło: www.Arsenal.com
http://www.musicessentials.pl

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(0) Aktualna ocena: 0
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 30.01.2012 23:40

ProfilProfilProfil
Vermaelen chyba bardzo chce być kapitanem :D
on-line

damstr24 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 143 30.01.2012 20:52

ProfilProfilProfil
jeszcze mamy o co grać
on-line

t0my / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4307 30.01.2012 20:12

ProfilProfilProfil
<gooners>
on-line

Amadi90 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 438 30.01.2012 19:54

ProfilProfilProfil
dopóki sędzia nie gwizdnie po raz ostatni, wszystko jest możliwe na boisku, ale trzeba walczyć, bo bez tego nie będzie niczego. Rywal sam sobie bramek nie będzie strzelać, a bez dobrego krycia błędu nie zrobi!
on-line

lukas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2277 30.01.2012 19:14

ProfilProfilProfil
Ten mecz w kilku słowach można określić jako magiczne 7 minut. Dobrze że Robin wykorzystał obydwa karne, gdyby nie wykorzystał tego pierwszego mecz mógł by potoczyć się inaczej, nie na naszą korzyść, ale skończył się pomyślnie dla nas.
Arsenal till I die.

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl