Robin van Persie ujawnił, iż Kanonierzy pragną, by jego pięcioletni syn, zasilił szeregi akademii Arsenalu. Arsene'owi Wengerowi bardzo na tym zależy zapewne między innymi dlatego, że za wszelką cenę stara się przekonać van Persiego seniora do złożenia podpisu pod nowym kontraktem.
Shaqueel wykazuje nie lada talent do gry nie tylko w piłkę nożną, ale także i w golfa. Jeśli chodzi o futbol, trenuje go w klubie niedaleko domu rodziny van Persie. Robin zaś jest tak zadowolony z podejścia tamtejszego trenera, że ani myśli przenosić syna do Arsenalu.
- Szczerze muszę powiedzieć, że Shaqueel przejawia ogromny potencjał piłkarski. Rozpoznaję w nim bardzo dużą cząstkę siebie. Jego trener jest fantastyczny. The Gunners już kilka razy próbowali ściągnąć mojego syna do siebie, jednak on póki co woli pozostać w swoim obecnym zespole. Zależy mu na dobrej atmosferze, zupełnie tak, jak mnie.
- Kocha również grę w golfa. W okolicy jest kilka ośrodków szkoleniowych jeśli chodzi o tę grę, a on z radością uczęszcza na zajęcia. Czasami nawet mnie pokonuje! Ma do tego prawdziwy talent. Zawsze wie, gdzie poleci piłka. Podczas gry moje uderzenia niejedokrotnie kończą się w krzakach, on za każdym razem trafia do celu.
Treningi dzieci gwiazd Premier League w młodzieżowych sekcjach klubów, w których grają ich ojcowie, to żadna nowość. Przykładem niech będzie Damian van der Vaart, syn słynnego Rafaela. Co tydzień uczęszcza on na zajęcia w drużynie Tottenhamu do lat sześciu.
Van Persie postanowił odłożyć negocjacje dotyczące jego nowego kontraktu do lata. Wówczas, do końca obecnej umowy pozostanie mu równo rok. W związku z tym, w mediach aż huczy od spekulacji na temat jego przyszłości. Jego kartą zawodniczą interesuje się podobno wielka rzesza klubów, z Manchesterem City na czele. Napastnik tymczasem, w wywiadzie dla NUsport magazine, przyznał że podziwia styl gry hiszpańskiej Barcelony.
- Ciągle jestem zdania, że grając piękną piłkę, można w futbolu wiele osiągnąć. Spójrzcie na Barcelonę. Ich sposób gry jest unikatowy. Oczy same cieszą się, gdy ogląda się ich mecze. Nigdy nie zostaną zapomnieni. Czasami jednak polegają na wyczynach jednego gracza, jak chociażby Leo Messiego.
- Nikt nie może grać pięknie bez przerwy. Zawsze mówię chłopakom w szatni. Jeśli nie da się osiągnąć upragnionego rezultatu grając elegancko, trzeba postarać się dopiąć swego w sposób nie tak wyrafinowany, ale skuteczny.
- Wciąż kocham grę i zawsze będę, niemniej po tylu latach, patrzę na wszystko bardziej realistycznie. Nie można myśleć, że zawsze będzie się wygrywało mecze w piękny sposób. Barcelona to wyjątek od reguły.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































