Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012 roku
on-line: 46
http://footballteam.pl/index.php?partner=ARS

Kanonierzy na kolanach. Swansea 3-2 Arsenal (1-1)

15.01.2012, 16:14 / Allmysenses

Komentarze:
684
A A A

Po emocjonującym, zaciętym meczu, Kanonierzy przegrywają z beniaminkiem Swansea City 2-3. Trzeba otwarcie przyznać, że Walijczycy zasłużyli na wygraną.

 

Dobre złego początki - to określenie idealnie pasuje dziś do podopiecznych Arsene'a Wengera. Już w piątej minucie, po świetnym podaniu Andrieja Arszawina, Robin van Persie trafia do siatki! 1-0!

 

Przez pierwszy kwadrans goście mieli wyraźną przewagę, a ich gra wyglądała naprawdę dobrze. Niestety, Aaron Ramsey sfaulował wtedy w polu karnym Nathana Dyera, zaś rzut karny na bramkę zamienił Scott Sinclair. 1-1!

 

Od tej pory gra raczej uspokoiła się, choć jeśli ktokolwiek dochodził częściej do głosu, była to ekipa Swansea. Wśród piłkarzy beniaminka Premier League widać było determinację oraz pełne zacięcie. Kanonierzy z minuty na minutę spisywali się coraz gorzej.

 

W 29. minucie gry mogło i powinno było być 2-1 na korzyść Arsenalu. Po pięknym podaniu Yossiego Benayouna w sytuacji sam na sam z golkiperem Swansea znalazł się Robin van Persie. Kapitan The Gunners nie zdołał jednak wykończyć tej akcji z zimną krwią, w związku z czym wynik nie uległ zmianie.

 

Dziesięć minut później w doskonałej okazji strzeleckiej znalazł się Nathan Dyer. Po rajdzie prawą stroną boiska uderzył piłkę, lecz ta bezpiecznie wylądowała w rękach Wojciecha Szczęsnego.

 

Do przerwy wynik nie uległ zmianie, tak samo jak i gra obu zespołów. Piłkarze Swansea przeważali, Kanonierzy ograniczali się do walki o piłkę w śodku pola. Robili to jednak dość nieudolnie, zatem gospodarze mieli pełne prawo do sądzenia, że w drugiej połowie mogą rozstrzygnąć rezultat tego spotkania na swoją korzyść.

 

Tuż po wznowieniu gry ekipa z Ashburton Grove miała doskonałą szansę na strzelenie kolejnej bramki. Robin van Persie wyłożył piłkę do Theo Walcotta, niemniej ten przestrzelił. Chwilę później przyjezdni mieli jeszcze kilka dobrych sytuacji, których też nie zdołali wykorzystać.

 

Wyglądało na to, że oba zespoły zamierzały walczyć o zwycięstwo. Gospodarze otrząsnęli się po kolejnym naporze przeciwników i ponowili ataki, czego udokumentowaniem był gol niezwykle aktywnego Nathana Dyera, któremu piłkę po ewidentnym błędzie Aarona Ramseya posłał Joe Allen. 2-1!

 

12 minut później to kibice Arsenalu mogli cieszyć się z bramki! Johan Djourou posłał bowiem długie podanie do Theo Walcotta, a bezproduktywny ostatnimi czasy Anglik, pewnie pokonał Michela Vorma! 2-2!

 

Błyskawiczna odpowiedź Swansea! Kanonierom przyszło cieszyć się z bramki zaledwie minutę, wszak po jej upływie, gospodarze znów objęli prowadzenie! Danny Graham sprawił, że Wojciech Szczęsny znów skapitulował! 3-2!

 

Wynik niestety nie uległ już zmianie. Łabędzie zdołały dowieźć zwycięstwo do końcowego gwizdka, mimo rozpaczliwych ataków swoich rywali. Trzeba oddać im to, że zagrali naprawdę dobrze i bez jakichkolwiek kompleksów. Kanonierzy natomiast mają się czego wstydzić, wszak byli kompletnie bezradni. Powiedzmy sobie szczerze, gracze AFC nie zasłużyli w tym meczu nawet na jeden punkt.

 

Bramki:

Sinclair 16'; Dyer (Allen) 57'; Graham (Sigurdsson) 70' - Van Persie (Arszawin) 5'; Walcott (Djourou) 69'

 

Składy:

Swansea: Vorm, Rangel, Caulker, Williams (C) Taylor, Britton, Allen, Agustien (Sigurdsson 45'), Dyer (Routledge 81'), Sinclair, Graham (Lita 90+3')

 

Ławka rezerwowych: Tremmel, Richards, Monk, Routledge, Sigurdsson, Moore, Lita

 

Arsenal: Szczęsny, Djourou, Mertesacker (Oxlade-Chamberlain 77'), Koscielny, Miquel, Song, Ramsey, Benayoun (Rosicky 63'), Walcott, Arshavin (Henry 63'), Van Persie (C)

 

Ławka rezerwowych: Almunia, Yennaris, Squillaci, Rosicky, Oxlade-Chamberlain, Henry, Park

Liczba odsłon: 6681



Źródło: własne
http://www.musicessentials.pl

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(1) Aktualna ocena: 5
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 17.01.2012 15:50

ProfilProfilProfil
"Arsene controls spend and wages. Not the board."
Wpis jakiegoś bloggera należącego do AST
Czyli zarząd nie jest taki zły
on-line

GryzekPL / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1439 17.01.2012 13:16

ProfilProfilProfil
kamil19999 / Użytkownik
Dodanych komentarzy: 52 17.01.2012 07:16


@Felipe9

Jak kocha to zostanie

Miłość swoją drogą a kariera swoją
on-line

kamil19999 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 136 17.01.2012 07:18

ProfilProfilProfil
Tfu przepraszam ta wiadomość jest do airfc xD
on-line

kamil19999 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 136 17.01.2012 07:16

ProfilProfilProfil
@Felipe9

Jak kocha to zostanie :D
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 16.01.2012 22:02

ProfilProfilProfil
@airafc
Wojtek o wiele częściej ratował nam tyłek, aniżeli zawalał spotkanie ;)
on-line

airafc / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 125 16.01.2012 21:50

ProfilProfilProfil
Swansea - true men, true players, true winners - zapozyczajac od Jagi.
Ktos sie jeszcze ludzi ze Robin zostanie z ta banda amatorow na kolejne sezony?
I skonczmy te piesni pochwalne na temat Wojtka bo bramkarzem jest przecietnym i do Boruca mu daleko.
Starego grzyba ktory chce zlikwidowac zimowe okienko tranferowe pomine milczeniem.
on-line

kamil19999 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 136 16.01.2012 20:22

ProfilProfilProfil
Mi najbardziej szkoda takich dobrych zawodników którzy się starali...
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 16.01.2012 10:41

ProfilProfilProfil
tomy - jedziesz składać kurniki ?

Ramsey to jest mega nieudacznik, nie mam pojęcia skąd go Wenger wziął, bo takiego patałacha nam nie potrzeba.
on-line

Djemba / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 21 16.01.2012 10:05

ProfilProfilProfil
Dajcie prawdziwego trenera a nie jakiegoś dietetyka sknerusa który zawsze ma żal do sedziów a kontuzje to zawsze pech jak chłopaki grają o sucharach tak jest zmiana trenera tyle
on-line

kaczi94 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 199 16.01.2012 02:34

ProfilProfilProfil
przepraszam poniosło mnie :(
on-line

kaczi94 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 199 16.01.2012 02:34

ProfilProfilProfil
swietnie kurwa zajebiscie z beniaminkiem sobie nie radzimy,chuj mnie to obchodzi ze gramy w oslabieniu,chuj mnie obchodzi ze Swansea gra dobrze u siebie,ale my takie mecze musimy wykrywac !!!!!!!!!!!!!!
on-line

t0my / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4307 16.01.2012 00:31

ProfilProfilProfil
bedziecie tesknic ;C ?
on-line

t0my / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4307 16.01.2012 00:31

ProfilProfilProfil
Ja nie bede bo bede u niemcow :( :(
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2762 15.01.2012 22:58

ProfilProfilProfil
@Felipe9 mam tak od przegranego zeszłego sezonu. Jedyne mecze po których biegałem jak naje..ny z radości to chyba tylko z Chelsea i z Leeds(ale tylko dlatego, że Henry strzelił). Już tyle meczy i sezonów przegraliśmy, że nie ważne z kim -> na być zwycięstwo, a co za tym idzie, nawet nim się nie emocjonuje, ponieważ "ono musi być i basta", a do porażek się przyzwyczaiłem ;) Co nie znaczy, że jestem zadowolony po np. tym meczu.
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 15.01.2012 22:56

ProfilProfilProfil
ja nie mam nerwow, pierwszy mecz wylaczylem jak nam 2 wcisneli bo wiedzialem jak sie skonczy, do teraz nie widzialem nawet bramek, żal patrzec
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 15.01.2012 22:49

ProfilProfilProfil
Ja będę oglądał mecz z MU. Już się pogodziłem, że ten sezon jest stracony. Może sprawią niespodziankę i strzelą gola
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 15.01.2012 22:20

ProfilProfilProfil
@effect
A może zamknijmy stadion ;) Jedno źródło pieniędzy mniej :P

@Leonidas
Zazdroszczę Ci. Ze mnie jakieś 30 minut temu "zeszły" emocje.
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2762 15.01.2012 22:18

ProfilProfilProfil
@domin ja do meczów Arsenalu podchodze bezemocjonalnie, także o mnie się nie martw ;)
on-line

effect15 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 210 15.01.2012 22:17

ProfilProfilProfil
@Felipe9

To może zrzucmy sie na jakiegos Hitmana =D
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 15.01.2012 22:12

ProfilProfilProfil
@domin
Ja z chęcią. W tych czasach ciężko o dobrą komedię. Takiej okazji nie odpuszczę...
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 15.01.2012 22:11

ProfilProfilProfil
@effect
Taką kasę bulić za gwarantowaną porażkę... Nie dziękuję ;)
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 15.01.2012 22:10

ProfilProfilProfil
ma ktos tak silna psychike ze bedzie ogladal mecz z manu??
on-line

effect15 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 210 15.01.2012 22:09

ProfilProfilProfil
mam pomysl, zrobmy wyajzd na emirates i zroobmy taka olbrzymia oprawe a na niej koncowka rolki papieru toaletowego i jakis podpis typu wenger, wszystko sie konczy, MAHAHAHAHA MOJ SZATANSKI PLAN !
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 15.01.2012 22:07

ProfilProfilProfil
@Geer
Albo obrzucić dom jajkami, albo...
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 15.01.2012 22:02

ProfilProfilProfil
@Felipe9

Mogłem też zapytać kogoś o adres Wengera i zrobiłbym coś okropnego... Dzwoniłbym do drzwi, a jakby chciał otworzyć schowałbym się za krzakiem :D
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 15.01.2012 21:58

ProfilProfilProfil
@Geer
Snajper by Cię ściągnął :D
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 15.01.2012 21:51

ProfilProfilProfil
Ludzie*
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 15.01.2012 21:50

ProfilProfilProfil
@Felipe9

Ludzi patrzyliby na mnie i myśleli że jestem jakiś chory umysłowo. :D
on-line

effect15 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 210 15.01.2012 21:50

ProfilProfilProfil
ta, arsenal nie zaslugiwal nawet na 1 pkt, posiadanie pilki 59%-41% dla Swansea :/
on-line

Smakosz / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 145 15.01.2012 21:46

ProfilProfilProfil
Nie pierwszy raz mamy problemy z beniaminkami, wystarczy przypomniec sobie zeszły sezon. Nie uważam że mamy słaby zespół, mamy paru słabych zmienników którzy nie udźwigną gry gdy zawodnicy z pierwszej jedenastki mają taki mecz jak ten dziś, albo gdy łapią kontuzje. Do tego dochodzi brak koncentracji, to już kolejne spotkanie w którym wychodzimy na prowadzenie, a potem przegrywamy i to w zajebiście głupi sposób po dziecinnie prostych stratach czy niecelnych podaniach. Jestem mega wkurwiony po obejrzeniu drugiej połowy dzisiejszego meczu, ale prawda jest taka że nie zasłużyliśmy na choćby jeden punkt i bardzo bym chciał żeby ktoś to w dosadny sposób powiedział chłopakom w szatni. Skończcie pierdolić ile to wjebiemy z united, bo jak wygramy to bedziecie rozpływać sie nad nasza grą, a jest to możliwe bo nasz obecny sezon to niezła sinusoida... w każdym razie Go Gunners!!!
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl