Arsenal tym razem wykorzystał prezent rywali i zdobył wszystkie trzy punkty w meczu z beniaminkiem Premier League Queens Park Rangers. Jedyną bramkę zdobył Robin van Persie po asyście Andrieja Arszawina, a Kanonierzy wzbili się na czwarte miejsce w lidze.
Mecz rozpoczął się bardzo spokojnie. Niemrawo rozpoczęli gospodarze, którzy nie mogli przejąć kontroli nad meczem. To goście wyglądali lepiej w pierszym kwadransie.
Jednak pierwsza prawdziwa szansa przyszła w 10. minucie. Po stracie Ramseya pod polem karnym przeciwnika, Wright-Phillips podał piłkę do Taarbata, który wyszedł sam na sam ze Szczęsnym. Polski bramkarz jednak stanął na wysokości zadania.
Potem jednak niewiele się działo. Większość gry toczyła się statycznie w środku pola. Dopiero w 17. minucie Arsenal oddał pierwszy strzał. Robin van Persie strzelał prosto w golkipera The Hoops, który nie miał żadnych problemów z obroną.
Dopiero w 27. minucie Arsenal zaczął poważnie atakować i tak zostało już do przerwy. Johan Djourou po świetnym rajdzie z prawego skrzydła podał piłkę do Robina van Persiego. Holender jednak minimalnie ponad bramką.
Ledwie 3 minuty później Vermaelen podaje piłkę do kapitana Arsenalu, który po raz kolejny sam na sam z bramkarzem nie trafia. Tym razem piłka ląduje tuż obok bramki.
W 34. minucie padła najbabrdziej kontrowersyjna decyzja sędziego Martina Atkinsona. Laurent Koscielny uderzał z 16. metra prosto w rękę Gabbidona. Obrońca miał rękę wyraźnie wyciągniętą prosto w górę. Sędzia jednak kazał grać dalej.
W końcowych dziesięciu minutach gry Arsenal podkręcił tempo i ciągle atakował bramkę Radka Cerny'ego. Aaron Ramsey strzelał z dwudziestu metrów, ale na linii bramkowej był Joey Barton. Strzelali też Laurent Koscielny i Robin van Persie, jednak nikomu nie udało się umieścić piłki w siatce i do przerwy było 0-0.
Druga połowa nie przyniosła zmian w składach obu drużyn. Goście zaczęli lepiej, tak samo jak w pierwszej odsłonie spotkania. Pierwsze dwa razy byli na spalonym, ale w 52. minucie sprawili poważne zagrożenie Szczęsnemu, jednak golkiper Arsenalu jakoś wybronił.
W 56. minucie pierwszej zmiany dokonał Arsene Wenger. Francis Coquelin zastąpił Thomasa Vermaelena, prawdopodobnie z powodu kontuzji.
W 58. minucie miała miejsce najlepsza okazja Arsenalu. Aaron Ramsey posłał prostopadłą piłkę do Theo Walcotta, który miał całą połowę przeciwnika dla siebie. Wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale strzelił na lewo obok bramki.
Wreszcie! Po godzinie gry Andriej Arszawin przyjmuje piłkę na lewej stronie boiska, podaje do środka gdzie znajduje się Robin van Persie i Holender strzela w krótki róg na 1-0! To 35. ligowa bramka kapitana Arsenalu w roku kalendarzowym.
Zaledwie dwie minuty później Andriej Arszawin miał kolejną okazję, jednak jego strzał tuż zza pola karnego został zablokowany.
Kilka minut później Queens Park Rangers pokazało, że mecz jest jeszcze daleki od końca. Adel Taarabt strzelał z lewej flanki i poważnie zagroził Szczęsnemu, który zmierzającą w dolny róg bramki piłkę wybił na rzut rożny.
Po tej bramce niewiele się działo. Arsenal spokojnie rozgrywał w środku pola i trochę atakował, ale nie agresywnie. Goście również nie mieli zbyt wielu okazji. Arsenal wprowadził do gry Gervinho, który zastąpił Theo Walcotta oraz Tomasa Rosicky'ego, który wszedł za Arszawina.
Chelsea została pokonana przez Aston Villę 1-3 co oznacza, że Arsenal zajmuje 4 miejsce. zaledwie po raz drugi w tym sezonie.
Składy:
Arsenal
Szczęsny - Djourou, Mertesacker, Koscielny, Vermaelen - Song, Arteta, Ramsey - Walcott, Van Persie, Arshavin.
ławka rezerwowych: Almunia, Rosicky, Oxlade-Chamberlain, Gervinho, Chamakh, Benayoun, Coquelin
Queens Park Rangers:
Cerny, Gabbidon, Taarabt, Bothroyd, Faurlin, Mackie, Traore, Connolly, Barton, Young, Wright- Phillips
ławka rezerwowych: Murphy, Orr, Hill, Smith, Derry, Campbell, Helguson
Bramki: Robin van Persie (60')
Żółte kartki: Vermaelen (37'), Djourou (40') - Barton (26') Young (54'),
Sędzia: Martin Atkinson










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































