Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012 roku
on-line: 82
http://footballteam.pl/index.php?partner=ARS

Beznadziejna gra oraz kontuzje Fabiańskiego i Santosa. Olympiacos Pireus vs Arsenal 3:1 (2:0)

06.12.2011, 19:56 / Matt

Komentarze:
520
A A A

Słaby, wręcz beznadziejny mecz Arsenalu i porażka na koniec fazy grupowej z Olympiakosem Pireus. Kanonierzy stracili dzisiaj trzy bramki, a oprócz tego Łukasza Fabiańskiego i Andre Santosa. Niewykluczone, że uraz odniósł także Francis Coquelin. Cała linia defensywy zagrała katastrofalnie, tylko dzięki wybitnej nieskuteczności Greków ostateczny wynik to tylko (!) 3:1.

 

Już w pierwszej minucie gospodarze mieli okazję na strzelenie gola, jednak Mirallas podawał bardzo niedokładnie. Dwie minuty później pierwsza żółta kartka. Ogląda ją Avraam Papadopoulos za faul na Emmanuelu Frimpongu.

 

W ósmej minucie pierwsza niebezpieczna akcja. Marouane Chamakh ładnie znalazł podaniem Andrieja Arszawina, a ten po przebiegnięciu kilku metrów z piłką oddał strzał na bramkę. Świetna interwencja bramkarza. Cztery minuty później ładne niskie podanie Andre Santosa z lewego skrzydła. Żaden z zawodników Arsenalu nie przeciął ostatecznie tej piłki i wznowi golkiper Greków. Chwilę potem kolejna dogodna okazja dla Kanonierów. Chamakh wysuwa do środka do Frimponga, a ten uderza z pierwszej piłki. Tylko boczna siatka. W odpowiedzi gospodarze. Niebezpieczne dośrodkowanie w pole karne i sytuację czystym wślizgiem wyjaśnia Thomas Vermaelen.

 

W 16. minucie mamy zmianę rezultatu. Nieporozumienie obrońców Arsenalu bez skrupułów wykorzystał Rafik Djebbour posyłając piłkę obok bezradnego Łukasza Fabiańskiego. Gospodarze na prowadzeniu!

 

W 20. minucie z daleka próbował Arszawin. Niecelnie. W kolejnych minutach gospodarze mieli jeszcze dwie świetne okazje na bramkę. Nie udało się jednak ponownie umieścić piłki w siatce Arsenalu. W międzyczasie kontuzję odniósł Łukasz Fabiański. Polak nie będzie mógł kontynuować gry, w jego miejsce wejdzie Vito Mannone. W 28. minucie bardzo niebezpieczne zagranie Jose Holebasa. Francis Coquelin zwija się z bólu na boisku. Holebas ogląda żółtą kartkę. Parędziesiąt sekund po tej sytuacji Oxlade-Chamberlain w indywidualnej akcji na prawym skrzydle. Ładne dośrodkowanie wprost na nogę Benayouna. Izraelczyk uderza obok bramki.

 

Spotkanie nam się bardzo zaostrzyło. Co chwila medycy muszą wbiegać na murawę, gdyż kolejny z zawodników potrzebuje pomocy lekarskiej.

 

W 36. minucie gospodarze podwyższają prowadzenie! Koszmarny błąd Vito Mannone i David Fuster może się cieszyć ze zdobytej bramki! 2:0!

 

Zaraz po golu Jose Holebasa zastępuje Pablo Orbaiz. Najprawdopodobniej jest to spowodowane urazem. Grecy nie zamierzają poprzestać na takim wyniku. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego ładny strzał głową oddał Djebbour. Niecelnie. Jeszcze przed przerwą fatalny błąd popełnił Djourou. Wręcz sam wypracował rywalowi stuprocentową okazję. Strzał gracza Olympiakosu już idealny nie był i Mannone pewnie złapał futbolówkę.

 

Na początku drugiej połowy na murawie leży Andre Santos. Brazylijczyk na noszach zostaje zniesiony z boiska. Niestety nie będzie on mógł kontynuować gry. Kolejna wymuszona zmiana. W 51. minucie na placu gry melduje się Ignasi Miquel. Przez pierwsze minuty drugiej części gry gospodarze mieli 2, 3 klarowne szanse na bramki. Zazwyczaj zawodziła celność.

 

W 57. minucie The Gunners zdobywają kontaktowego gola! Miquel wrzuca piłkę do środka do Chamakha, Marokańczyk odgrywa klatką piersiową do Benayoun, a ten pięknym strzałem z woleja umieszcza piłkę w siatce.

 

Sekundę później stuprocentowa okazja dla Olympiakosu. Squillaci nie zrozumiał się z Mannone i ostatecznie piłkarz gospodarzy uprzedził ich obu i uderzył piłkę głową. Centymetry obok bramki. W 61. minucie żółty kartonik wędruje do Emmanuela Frimponga. Pięć minut później Francisa Coquelina zmienia Tomas Rosicky. Defensywa Arsenalu popełnia fatalne błędy. Kolejny raz zawodnicy Olympiakosu otrzymują prezent od defensywy Kanonierów. Kwadrans przed końcem meczu świetną piłkę w pole karne posłał Benayoun. Tomas Rosicky jednak uderzył tak, że bramkarz nie miał problemów ze złapaniem piłki. Vito Mannone przyzywa do siebie lekarza. Czyżby to była kontuzja i któryś z graczy z pola musiałby wejść na bramkę? Na szczęście Włoch pokazuje, że będzie w stanie grać dalej.

 

Koszmarna defensywa Arsenalu i fatalna skuteczność graczy Olympiakosu. Z kolejnej niebezpiecznej okazji pod bramką Mannone nic nie wyszło. Chwilę później żółta kartka dla Alexa Oxlade-Chamberlaina. W 84. minucie fenomenalną interwencją na wyczucie popisał się Vito Mannone. Gospodarze kolejny raz prezentują bardzo słabą skuteczność w sytuacjach podbramkowych.

 

W 88. minucie mamy trzecią bramkę dla Olympiakosu. Rzut wolny, strzał głową Mellberga, piłka odbija się od słupka i ląduje przy nodze Francoisa Modesto. Ten nie miał problemów z wbiciem piłki do pustej bramki i trybuny wybuchają wielką radością. 3:1!

 

Grecy cieszyli się tylko kilkadziesiąt sekund, gdyż chwilę później w Dortmundzie Marsylia strzeliła drugą i trzecią bramkę, czym zapewniła sobie awans do dalszej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów.

 

Koniec meczu. Arsenal przegrywa 3:1, ale i tak awansuje z grupy z pierwszego miejsca.

 

Bramki: Djebbour 16’, David Fuster 36’, Modesto 88’ – Benayoun 57’

 

Żółte kartki: Papadopoulos, Holebas – Frimpong, Oxlade-Chamberlain

 

Olympiacos: Megyeri - Maniatis, Modesto, Mellberg, Holebas (Orbaiz 37’) - A. Papadopoulos, Marcano, Torossidis (C), David Fuster (Abdoun 64’) – Djebbour (Papazoglou 90’), Mirallas.

 

Ławka rezerwowych: Costanzo, Potouridis, Fetfatzidis, Pantelić.

 

Arsenal: Fabiański (Mannone 25’) - Djourou, Squillaci, Vermaelen (C), Santos (Miquel 51’) - Frimpong, Coquelin (Rosicky 67’), Benayoun - Arszawin, Oxlade-Chamberlain, Chamakh.

 

Ławka rezerwowych: Yennaris, Ozyakup, Eastmond, Park.

Liczba odsłon: 6013



Źródło: własne
http://www.musicessentials.pl

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(1) Aktualna ocena: 5
on-line

Reamoner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2153 9.12.2011 16:27

ProfilProfilProfil
Bergkamp10 ale co jest uwzględniane w tym rankingu ??
Na pewno mamy świetną infrastrukturę, pewnie w to były wliczone długi klubów niżej my jesteśmy na plusie. Poza tym patrz pozycja 15 i czy na pewno 14 drużyn jest lepszych finansowo od Szejka??
on-line

Bergkamp10 / Użytkownik

Dodanych newsów: 1 / komentarzy: 1049 9.12.2011 12:05

ProfilProfilProfil
Taka ciekawostka dla fanów piłki nożnej . Ranking Forbes najbogatszych i najdroższych ekip.

Pozycja - Zespół - Wartość (mln USD)
1 Manchester United 1864
2 Real Madryt 1451
3 Arsenal 1192
4 Bayern Monachium 1048
5 Barcelona 975
6 AC Milan 838
7 Chelsea 658
8 Juventus 628
9 Liverpool 552
10 Inter Mediolan 441
11 Tottenham Hotspur 412
12 Schalke 04 377
13 Olympique Lyon 358
14 Hamburg SV 340
15 Manchester City 291
16 VfB Stuttgart 281
17 Werder Brema 279
18 Olympique Marsylia 277
19 Atletico Madryt 275
20 Borussia Dortmund 260

No ale przecież my w dalszym ciągu nie mamy pieniędzy na wzmocnienia;]
on-line

stillpick / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 9 8.12.2011 14:52

ProfilProfilProfil
www.stillpick.blogspot.com każdego dnia podany typ. wysoka skuteczność. Wszystko potwierdzone screenami.wczorajszy typ również trafiony! zapraszam na stronę oraz do dołączenia do dużej grupy osób które już korzystają z oferty.
on-line

Bergkamp10 / Użytkownik

Dodanych newsów: 1 / komentarzy: 1049 8.12.2011 11:44

ProfilProfilProfil
on-line

Misiek_14 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 79 7.12.2011 22:38

ProfilProfilProfil
menczestery out :)
on-line

matus321 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 689 7.12.2011 22:23

ProfilProfilProfil
Muły póki co nie maja awansu, ale pewnie strzelą w 99 minucie z karnego z dupy.
on-line

bogus99 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 724 7.12.2011 19:36

ProfilProfilProfil
tak na matmie :D
on-line

Reamoner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2153 7.12.2011 18:50

ProfilProfilProfil
bogus
wziąłeś tabletki :D
on-line

bogus99 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 724 7.12.2011 16:18

ProfilProfilProfil
sry musialem sie wyzyc ;(
on-line

bogus99 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 724 7.12.2011 16:17

ProfilProfilProfil
bij0ihmbogiapmbojaguoagvpmagxoazniouganb­,iavgmgpagmuougagbajphbmpauuhaohbjpbmb,i­ohbva,ophbumiahbmpbuomhbaupmbmibahmmkjo bnkibjabjiho ibuhasbhbuhgbh bhj bhjn hn
on-line

Reamoner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2153 7.12.2011 16:17

ProfilProfilProfil
Merida to był sztywniak dobrze że odszedł w Atletico nawet nie gra w podstawowym :)
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2762 7.12.2011 15:31

ProfilProfilProfil
@domin a co niby za talenty są ci Merida i Vela? Merida to środkowy pomocnik i jak na niego, to wgl nie ma asyst, a goli jak na lekarstwo, w dodatku znowu(tak jak u nas) poszedł na wypożyczenie. Vela ma skuteczność 0,1 gola na mecz, czyli dla niekumatych strzela co 10 meczy. Naprawdę świetny napastnik. Zgoda, że trzyma w zespole leszczy, ale tych co się pozbywa to bogami nazwać nie można i jakiejś wielkiej kariery nie robią.
on-line

karo94 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1666 7.12.2011 15:28

ProfilProfilProfil
może ta przegrana nic nie znaczy ale moim zdaniem nasze rezerwy powinny sobie poradzić bez większego problemu z taką drużyną OP.
z roku na rok mamy coraz gorszą podstawową 11 a rezerwowi to w 90% pomyłki,

popatrzmy na ławkę rezerwowych z finału ligi mistrzów : Senderos, Clichy, Flamini , Reyes, Bergkamp, Van Persie , przecież oni wszyscy byli/są graczami z najwyższej półki, Szamak , Park np. (dzisiejsi rezerwowi) nigdy nie osiągną poziomu gry RVP, Henrego czy Bergkampa więc widzimy co się stało z Arsenalem przez to 5 lat ...
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 7.12.2011 14:59

ProfilProfilProfil
jahoo vela jest wiecznie na wypozyczniu, kiedys mu sie znudzi jak meridzie
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 7.12.2011 14:52

ProfilProfilProfil
domin
Vela jest na wypożyczeniu i się rozwija...
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 7.12.2011 14:02

ProfilProfilProfil
najpierw Merida, teraz Vela, wenger pozbya sie talentow a trzyma leszczy, szkoda ...
on-line

kamil19999 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 136 7.12.2011 13:12

ProfilProfilProfil
Mnie nie obchodzi wynik tylko to , że Fabiański i Santos mają kontuzje :/
on-line

master698 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1259 7.12.2011 13:10

ProfilProfilProfil
on-line

Chipita / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 94 7.12.2011 12:56

ProfilProfilProfil
@pedrossi

Ja wiem, że mają niestety szerszą ławkę, bo mają całą Barcę B i jeszcze ławkę u siebie w pierwszym zespole. A o talentach których mówisz to okej, zgadzam się, tyle że mi chodziło o jeszcze młodsze talenty, które mamy na ławce, a ty wymieniłeś wszystkich (Gibbs?) z pierwszego składu. :) Na ławce jest Alex, i to nie wychowany przez nas tylko kupiony za krocie. Z wychowanków to średniaki, nie wyróżniające się zbyt - Frimpong, Coquelin, Miquel. I tyle? 6 lat Wenger nie zdobywał trofeów bo dawał szansę młodym i co z tego mamy? W pierwszym składzie owszem, kilku mamy, ale powinno ich być mnóstwo... :/
on-line

pipolina / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 514 7.12.2011 10:52

ProfilProfilProfil
Rozumie że był to mecz o nic,ale żeby tak dziadosko zagrać! to nie przystaje takiemu zespołowi jak Arsenal WSTYD!
on-line

Bergkamp10 / Użytkownik

Dodanych newsów: 1 / komentarzy: 1049 7.12.2011 10:27

ProfilProfilProfil
Jestem ciekaw jak po losowaniu ustawi się drabinka do finału. Dzisaij ostatnie mecz fazy grupowej i juz niedługo wszystko będzie jasne.
on-line

pawlo19 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 470 7.12.2011 10:17

ProfilProfilProfil
i wydaje mi się że napewno lepiej gra miquel niż jenkinson
on-line

pawlo19 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 470 7.12.2011 10:15

ProfilProfilProfil
i co my teraz zrobimy bez santosa...:( ??? ale jaja...:(
może miquel zagra tam...bo ostatnio nawet nawet się spisywał...nawet wczoraj miał pare dobrych zagrań...:) i odbirów...chyba jako jeden z nielicznych...:)
on-line

pedrossi / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 291 7.12.2011 09:10

ProfilProfilProfil
@Chipita

Barcelona ma zdecydowanie szerszą ławkę. U nas te talenty to: Ramsey, Wilshere, Szczęsny, Gibbs, Walcott
on-line

pedrossi / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 291 7.12.2011 09:06

ProfilProfilProfil
Nie ma co płakać, jakim my składem graliśmy. SS to myślałem, że już nigdy nie zobaczy szatni pierwszego zespołu.
on-line

Chipita / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 94 7.12.2011 08:59

ProfilProfilProfil
Nie lubię mówić o klubie, który odebrał nam Cesca i którego nienawidzę, ale trzeba tutaj wspomnieć kilka słów. Wczorajszy mecz. Barcelona vs. BATE Borysów. A raczej Barcelona B vs. BATE Borysów. Okej, niby BATE słabsze niż Olympiakos, ale zależność podobna. I Arsenal, i Barca pewne wyjście z grupy. Na BATE w pierwszym składzie wychodzi 6 (!) graczy Barcelony B, czyli młokosów, a do tego z pierwszego składu Thiago, Cuenca (<21 lat) uzupełniona ławką Maxwell i Pedro, w bramce Pinto. I co ci młodzi i rezerwowi robią? Mecz na żyle, pełne zaangażowanie, chęć pokazania się Guardioli i światu, że mają masę umiejętności i w pięknym stylu 2 ligowa drużyna ogrywa kogoś w LM. Uczmy się od nich, można ich nienawidzić, ale trzeba ich szanować właśnie za takie rzeczy... Czemu czekamy 6 lat na trofeum i w 6 roku nie mamy żadnego młodego gracza, który w takim meczu mógłby właśnie zagrać i jest mega talentem? Szkółka przez którą niby nie zdobywamy trofeów nagle nie wypuszcza piłkarzy? Gdzie oni?
on-line

GregKMP / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1381 7.12.2011 08:56

ProfilProfilProfil
co sie jaracie? mecz o nic, a tam zawsze i wszystkim sie zle gra... nie ma co plakac... wygrali i co??? i zagraja w lidze europy:) domin pisze pisze pisze i pisze ale tylko chyba po to zeby podbic sobie liczbe dodanych komentarzy...
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl