Po słabym spotkaniu w wykonaniu Arsenalu, dwóch bramkach Vermaelena, w tym jednej samobójczej, Kanonierzy zremisowali 1:1 z Fulham. Tym samym zakończyła się passa The Gunners 5 wygranych meczów z rzędu.
Arsenal rozpoczął od bardzo mocnego uderzenia. Już w 3 minucie Kanonierzy mogli wyjść na prowadzenie za sprawą Arszawina. Rosjanin otrzymał świetną piłkę od Robina van Persiego, zdobył bramkę ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej i nadal 0:0.
W 6 minucie, gospodarze znów zaatakowali Fulham. Ładną trójkową akcję rozegrał Arteta, van Persie oraz Ramsey. Walijczyk oddał strzał, ale świetnie piłkę sparował Schwarzer.
Kolejny kwadrans minął trochę spokojniej, dopiero w 20 minucie goście stworzyli sobie groźną szansę. Ruiz ładnie podał do Zamory, ten przyjęciem minął Vermaelena i uderzył na bramkę. Niecelnie.
W 24 minucie Walcott popisał się świetnym rajdem prawą stroną. Minął dwóch rywali, wyłożył do Ramseya, a ten fatalnie przestrzelił ponad bramką. Powinno być prowadzenie gospodarzy.
W 32 minucie Dembele miał szansę na zdobycie bramki. Uderzył z 20 metrów ale strzał zablokował Vermaelen. Goście mieli rzut rożny, po którym niegroźnie uderzał Hangeland.
Dwie minuty później to Kanonierzy mieli dobrą szansę. Walcott dośrodkował do van Persiego, ten odegrał głową do tyłu, tam jednak Arszawin uderzył niedokładnie i piłka minęła bramkę.
5 min przed końcem pierwszej połowy świetną szansę mieli goście. Piłkę na lewej stronie dostał Dembele, uderzył w krótki róg, ale świetnie spisał się Szczęsny i sparował piłkę na rzut rożny.
W ostatniej minucie pierwszej połowy gospodarze mieli jeszcze jedną okazję, ale niedokładnie głową uderzył Mertesacker.
Po przerwie znów zaatakował Arsenal. Prawym skrzydłem przedarł się Walcott, dośrodkował w pole karne i omal nieporozumienie Schwarzera i Senderosa nie doprowadziło do straty bramki.
W 54 minucie zaatakowali goście. Świetnie zagrał z lewej strony Dempsey ale Dembele przestraszył się wychodzącego Szczęsnego i nie trafił w piłkę.
W 58 minucie swoją szansę miał Van Persie. Holender dostał piłkę od Artety, przyjął ją i uderzył po długim rogu. Kiedy wydawało się, że piłka wpadnie przy słupku bramki, Baird niesamowitą interwencją uratował swój zespół od utraty gola. Wciąż 0:0
W 65 minucie mamy katastrofę. Murphy podał kapitalnie do Riise, ten źle przyjął piłkę i dopadł do niej Vermaelen. Belg tak niefortunnie wybijał piłkę, że ta wpadła przy samym słupku bramki zaskakując Szczęsnego. 0:1!
Dwie minuty później mogło być 0:2. Zamora otrzymał świetną piłkę uderzył na bramkę i ta wpadła do siatki. Sędzia liniowy pokazał jednak pozycję spaloną i gol nie został uznany. Dobra decyzja arbitra.
W 74 minucie wszyscy kibice widzieli już piłkę w bramce po strzale głową Djourou. Uderzenie jednak fenomenalnie obronił Schwarzer i nadal mamy prowadzenie gości.
W 81 minucie znów szansę miał Van Persie. Po dośrodkowaniu Santosa przyjął piłkę ale uderzył ponad bramką.
30 sekund później mamy bramkę dla Arsenalu. Vermaelen zrehabilitował się za samobója i zdobył bramkę głową podłączając sie niespodziewanie do akcji. Asystę zaliczył Walcott. 1:1
Kolejne kilka minut to ciągłe ataki Kanonierów. Wygląda niestety to jak walenie głową w mur. Swoje szanse miał van Persie, Gervinho oraz Walcott ale nic z tego nie wyszło.
Pomimo 4 minut które doliczył sędzia, spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Arsenal:
Szczęsny - Djourou, Mertesacker(Diaby 69'), Vermaelen, Santos - Song, Arteta, Ramsey(Gervinho 69') - Walcott, Van Persie, Arszawin (Chamakh 76').
Ławka rezerwowych:
Fabiański, Koscielny, Diaby, Frimpong, Benayoun, Gervinho, Chamakh.
Fulham:
Schwarzer - Riise, Hangeland, Senderos, Baird - Dempsey, Etuhu, Murphy (C) – Ruiz (Kasami 76'), Dembele, Zamora (Johnson 79').
Ławka rezerwowych:
Etheridge, Hughes, Briggs, Kasami, Cecov, Frei, Johnson.
Bramki:
Arsenal: Vermaelen 83' (Walcott)
Fulham: Vermaelen 65' (Sam.)
Kartki (wszystkie żółte):
Arsenal: Santos 28'
Fulham: Zamora 28', Etuhu 45', Senderos 76'
Autor: OnlyAfc










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































