Ju Young Park, napastnik, którego Wenger „sprzątnął sprzed nosa” Lille kupując od spadkowiczów Ligue 1, AS Monaco. Azjata nie miał póki co możliwości pokazania się w zbyt wielu spotkaniach. Zdążył już jednak strzelić swojego debiutanckiego gola, który- trzeba przyznać- był niebywałej urody. Arsenal Player postanowił przeprowadzić wywiad w którym chciał poznać odczucia Parka co do gry w Arsenalu oraz aklimatyzacji w Londynie. Zapraszamy!
Ju, mieszkasz w Londynie już dwa miesiące. Jak się tutaj czujesz?
„Osobiście bardzo nie lubię hałasu oraz miejskiego zgiełku. Dlatego znalazłem sobie mieszkanie w cichej dzielnicy. Póki co żyje mi się tu dobrze. Lubię też tutejszą kuchnię.”
Kto pomógł ci w aklimatyzacji?
„Cała ekipa Arsenalu. Przeniosła się tu też moja żona, dlatego czuję się tu jak w domu.”
Co było najtrudniejsze przy przenosinach do Londynu?
„Nie miałem jakichś większych problemów. Piłkarze z zespołu są dla mnie niezwykle mili. Mogę jedynie napomknąć o języku. Wydaje się być trochę trudnym, jednak jeśli będę nadal systematycznie się go uczył z czasem będzie co raz lepiej. Nie miałem żadnych większych problemów.”
Czy, odkąd zamieszkałeś w Londynie, miałeś okazję rozmawiać z Ji Sung Parkiem ( kuzyn Ju Younga przyp. Red)?
„Przed przyjazdem tutaj tak, jednak odkąd się osiedliłem- nie. Jest w Wielkiej Brytanii kilku koreańskich piłkarzy. Wpadłem więc na pomysł, że moglibyśmy kiedyś gdzieś razem wyskoczyć do restauracji. Mam nadzieję, że będziemy sobie nawzajem dużo pomagać.”
Jak idzie ci z nauką angielskiego?
„W tym momencie mój angielski nie wygląda najlepiej. Mam książki do ćwiczeń i jeśli będę systematyczny, to mój angielski się poprawi.”
Jak się czujesz pod względem kondycyjnym?
„Przed przenosinami do Arsenalu nie miałem zbyt wiele czasu na treningi. Teraz jestem tu już dwa miesiące i radzę sobie całkiem dobrze.”
Którzy piłkarze zaimponowali ci najbardziej na treningach?
„Wszyscy piłkarze są światowej klasy. Jestem dumny że mogę z nimi trenować oraz grać na co dzień.”
Jak to jest pracować na co dzień z Arsene Wengerem?
„Jest tu już naprawdę długo i każdy liczy się z jego zdaniem. Jest wielkim przywódcą. Cieszę się że mam szansę pracować pod skrzydłami takiego menedżera.”
Czy fakt, że w składzie jest tak wiele nowych twarzy, był jakoś pomocny?
„Nie byłem dzięki temu osamotniony. Mogliśmy razem sobie pomagać i czuliśmy się dzięki temu mniej niezręcznie.”
Jakie są twoje cele na przyszłość?
„Moją dewizą jest ciężka praca. Chce to udowodnić na treningach oraz na boisku. Mam zamiar ciężko pracować nad swoją kondycją, a gdy otrzymam szansę, dobrze ją wykorzystać.”










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































