Nie było niespodzianki. Arsenal w sobotnie popołudnie pokonał West Bromwich Albion na Emirates, 3:0. Gospodarze zaprezentowali się dzisiaj z bardzo dobrej strony, co idealnie oddaje przewaga bramkowa. W grze podopiecznych Arsene'a Wengera widać było spokój i pewność siebie. Dziś kolejnego gola strzelił Robin van Persie. To już 14. trafienie Holendra w tym sezonie. Thomas Vermaelen i Mikel Arteta również wpisali się na listę strzelców. Przy bramkach Belga i Hiszpana asystował… właśnie nasz kapitan.
Pierwsze minuty spokojne. Zespoły zaczęły bez jakiegoś zrywu. Częściej w posiadaniu piłki znajdują się gospodarze, jednak na razie na wiele im się to nie zdaje. W ósmej minucie rzut wolny dla Arsenalu po faulu na Gervinho z około 25 metrów od bramki WBA. Strzelcem Andre Santos. Bardzo niecelnie. Kilka minut później kolejny rzut wolny dla Arsenalu. Tym razem wykonuje go Robin van Persie. Zamieszanie w polu karnym. Gwizdek sędziego i rozpoczną goście. Martin Olsson potrzebuje pomocy lekarza. Po założeniu kilku szwów może wznowić grę.
W 20. minucie posiadanie piłki wyniosło 72:27 % na korzyść Arsenalu. Przewaga podopiecznych Arsene'a Wengera jest aż nadto widoczna, ale na razie nie doczekaliśmy się bramek.
Wreszcie w 22. minucie mamy zmianę rezultatu. Theo Walcott ładnie urwał się na prawym skrzydle i uderzył na bramkę. Ten strzał Foster zdołał obronić, przy dobitce Robina van Persiego nie miał już szans i mamy 1:0 dla Arsenalu.
Jak na razie wiele ataków Arsenalu przeprowadzanych jest prawym skrzydłem. Theo Walcottowi znacznie łatwiej jest dzisiaj zwieść rywala, niż swojemu koledze z lewego skrzydła – Gervinho. Właśnie Iworyjczyk chwilę później miał okazję podwyższyć rezultat. Podanie prostopadłe Walcotta i skrzydłowy uderza na bramkę. Golkiper wychodzi z tej sytuacji obronną ręką. Niemniej, sędzia i tak odgwizdał spalonego.
Ta sama dwójka przeprowadziła ciekawą akcję w 35. minucie. Ładna niska piłka od Anglika w pole karne. Tam dopadł do niej Gervinho i próbował okiwać obronę. Bez powodzenia i wznowi bramkarz. Również goście mieli świetną okazję. Nieporozumienie i Jerome Thomas na piłkę na prawej nodze około 15 metrów od bramki. Niepotrzebny zwód, próba wymuszenia rzutu karnego i Laurent Koscielny notuje kolejną dobrą interwencję.
2:0 dla Arsenalu! Znakomite długie podanie Alexa Songa do Robina van Persiego. Holender zgrywa piłkę do środka. Tam znalazł się Thomas Vermaelen. Belg potężnym strzałem lewą nogą pokonuje bramkarza! Świetna akcja!
Goście nie stworzyli sobie jak dotychczas żadnej poważnej podbramkowej sytuacji. Kanonierzy kontrolują przebieg spotkania. Pod koniec pierwszej połowy zza pola karnego uderzał Arteta. Ponad bramką.
Druga część gry zaczęła się podobnie jak pierwsza – spokojnie. The Gunners znacznie przeważają, jednak nie decydują się na jakieś szaleńcze ataki. W 52. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do strzału głową doszedł Thomas Vermaelen. Było blisko trzeciej bramki. W 60. minucie Ramsey miał okazję na podwyższenie wyniku. Strzał z ostrego kąta. Niecelnie. Kilkadziesiąt sekund potem kolejne bardzo dobre dośrodkowanie Carla Jenkinsona. Tym razem o krok od zabójczego strzału był Gervinho. Zaraz po tej akcji Gervinho miał jeszcze jedną okazję na gola. Po dwójkowej akcji z Artetą jego strzał wybił bramkarz West Brom. W 70. minucie meczu Arsene Wenger przeprowadza podwójną zmianę. Za Aarona Ramseya i Gervinho wchodzą odpowiednio: Tomas Rosicky i Yossi Benayoun.
W 73. minucie mamy zmianę rezultatu! Rosicky do van Persiego na jedenasty metr. Kapitan wysuwa piłkę przed pole karne do Mikela Artety. Hiszpan uderza bardzo mądrze w długi róg bramki. 3:0!
Na ostatnie 13 minut na boisku pojawia się Andriej Arszawin. Na zasłużony odpoczynek udaje się Theo Walcott. Jedna z najlepszych okazji West Bromwich w tym meczu. Somen Tchoyi urwał się obrońcom i wyszedł na czystą pozycję. W polu karnym poślizgnął się Thomas Vermaelen. Wydawało się, że padnie gol, jednak Kameruńczyk trafił prosto w plecy nieświadomego Belga. Tylko rzut rożny.
Przed końcem meczu świetną interwencją popisał się także Wojtek Szczęsny. Sędzia dolicza trzy minuty do drugiej połowy. Przyjezdni mieli w tym czasie okazję na honorowego gola po rzucie wolnym. James Morrison bardzo niecelnie.
Sędzia kończy spotkanie. Kanonierzy wygrywają 3:0. Taki Arsenal chcemy oglądać w każdym meczu!
Bramki: Van Persie 22’, Vermaelen 39’ (van Persie), Arteta 74’ (van Persie)
Sędzia: Michael Olivier
Widzów: 60091
Arsenal: Szczęsny – Jenkinson, Koscielny, Vermaelen, Santos – Song, Ramsey (Rosicky 71’), Arteta – Walcott (Arszawin 78’), Gervinho (Benayoun 71’), van Persie
Ławka rezerwowych: Fabiański, Djourou, Mertesacker, Park
West Brom: Foster - Reid, McAuley, Olsson, Jones - Brunt, Dorrans (Thorne 81’), Morrison, Thomas, Gera (Tchoyi 63’) – Cox (Mulumbu71’)
Ławka rezerwowych: Dawson, Shorey, Fortune, Fulop










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































