Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012 roku
on-line: 205
http://footballteam.pl/index.php?partner=ARS

"Captain Vantastic". Arsenal vs Stoke 3:1 (1:1)

23.10.2011, 13:41 / Matt

Komentarze:
304
A A A

„Captain Vantastic” ("kapitan VANtastyczny") – takie słowa nasuwają się na myśl kibicowi Arsenalu po dzisiejszym spotkaniu ze Stoke. Holender wszedł na boisko w 65. minucie przy stanie 1:1 i w ciągu 15 minut zdobył dwie bramki. Po raz kolejny pokazał, że jest po prostu niezastąpiony na swojej pozycji. Kapitalne spotkanie zagrał również Gervinho, który zdobył jednego oraz asystował przy dwóch bramkach. Dla gości trafił dziś Peter Crouch. Po tym zwycięstwie Arsenal awansował na siódme miejsce w ligowej tabeli.

 

Na początku dwukrotnie do akcji ofensywnych dołączył się Johan Djourou. Za pierwszym razem jego dośrodkowanie znalazło adresata, jednak drugą wrzutkę najlepiej pominąć milczeniem. W 9. minucie pierwszy raz poważnie zagotowało się pod bramką Stoke. Świetne dośrodkowanie Artety z rzutu rożnego strzałem głową wieńczy Chamakh. Kilkadziesiąt centymetrów obok bramki. Chwilę później niecelny strzał Artety z dystansu. W 14. minucie posiadanie piłki wynosi 70-30 % dla Arsenalu. Wyraźnie widać, że goście nastawili się dzisiaj na kontrataki, to Kanonierzy dyktują tempo gry.

 

15. minuta to ładna wysoka piłka Ramseya w pole karne. Tam dopadł ją Gervinho. Złe przyjęcie i szansa na gola zaprzepaszczona. Kolejna ładna akcja The Gunners. Walcott zwiódł rywala na prawym skrzydle i dośrodkował w pole karne. Tam niestety nie było żadnego kolegi z zespołu i piłka wyszła na aut.

 

Faul na Theo Walcotcie. Rzut wolny bity przez Artetę. Zamieszanie, futbolówkę przy nodze ma Gervinho. Wysunięcie do Ramseya, a ten potężnym strzałem próbuje umieścić piłkę w siatce. Brakowało naprawdę niewiele.

 

I w 27. minucie mamy pierwszą bramkę! Bardzo dobrze grający jak na razie Ramsey ośmiesza podaniem lobem obrońców Stoke. Piłka zagrana idealnie pod nogę Gervinho. Ten nie mógł zmarnować tej sytuacji i mamy 1:0 dla Arsenalu. Świetna akcja.

 

Radość Arsenalu nie trwała długo. W 34. minucie goście zdobywają bramkę wyrównującą. Rzut wolny, zamieszanie w polu karnym, kilka pojedynków główkowych i wreszcie Peter Crouch wbija piłkę do pustej bramki z jednego metra. 1:1!

 

Po bramce dla Stoke spotkanie się wyrównało. The Potters zdecydowanie odważniej ruszają do ataków. Sporo niedokładnych podań ze strony Arsenalu oraz bardzo mało sytuacji podbramkowych. W międzyczasie sędzia dolicza dwie minuty do pierwszej połowy. W tym czasie fantastyczną okazję miał Chamakh. Arteta posłał niską piłkę z lewego skrzydła w pole karne, a tam Marokańczyk był o krok od wbicia jej do siatki. Na drodze stanął jednak obrońca Stoke, który wybił futbolówkę na rzut rożny. Koniec pierwszej połowy.

 

Od pierwszej minuty drugiej części meczu ruszyli Kanonierzy. Próbował Walcott, Arteta oraz Gervinho. Bez powodzenia. Żółta kartka dla Wilkinsona. Krótka przerwa w grze, Walters potrzebuje pomocy medyków.

 

W 65. minucie Robin van Persie wchodzi na murawę. Dla Marouane'a Chamakha jest to koniec meczu. Od razu po wejściu na murawę van Persie miał okazję pomóc swojemu zespołowi w zmianie wyniku. Jego dośrodkowania jednak nie przeciął Koscielny. Chwilę potem Wojciech Szczęsny bardzo ryzykownie dryblował na dwudziestym metrze od bramki. Efektownie, ale ryzykownie. Holender bardzo aktywny, kolejna okazja. Tym razem żaden z kolegów nie odczytał jego zamiarów i podanie znalazło swój koniec na obrońcy Stoke. Spotkanie się ożywiło, Kanonierzy przejęli inicjatywę. W 70. minucie Theo Walcotta zmienia Andriej Arszawin.

 

Wreszcie w 73. minucie The Gunners wychodzą na prowadzenie. Ładna wysoka piłka Artety na prawe skrzydło. Tam jest Gervinho. Kilka zwodów i wysunięcie piłki do Robina van Persiego. Ten płaskim strzałem umieszcza piłkę tuż przy słupku. Arsenal 2, Stoke 1.

 

Rzut wolny dla Stoke. Futbolówka w rękach Wojtka Szczęsnego, ale to nie koniec akcji. Cameron Jerome jak taran wpada w Polaka. Bramkarz jest bardzo niezadowolony z tego powodu i postarał się o to, by jego przeciwnik się o tym dowiedział.

 

3:1 dla Arsenalu! Kolejny raz dwójka Gervinho-van Persie daje kibicom Arsenalu powód do świętowania. Niemal kopia sytuacji z drugiej bramki, z tą drobną różnicą, że Iworyjczyk podawał z lewej strony boiska. „Captain Vantastic” zdobywa swoją dziewiątą bramkę w tym sezonie.

 

Nie minęło kilkadziesiąt sekund i goście mogli zdobyć gola kontaktowego. Kenwyne Jones oszukał dwóch rywali i był o krok od strzału. Laurent Koscielny ofiarną interwencją oddala zagrożenie.

 

Na 5 minut przed końcem Kanonierzy wymieniają pomiędzy sobą kilkadziesiąt podań. Za każdym razem z trybun słychać głośne „ole!”. Cztery minuty doliczone. Jeszcze przed końcem meczu Gervinho mógł podwyższyć wynik. Kąt był jednak zbyt ostry. Świetne podanie van Persiego. Po tej sytuacji asystent dwóch oraz strzelec jednej bramki w dzisiejszym meczu opuścił boisko. Jego miejsce zajął Emmanuel Frimpong.

 

Koniec meczu. Po raz kolejny Robin van Persie pokazał, że jest niezastąpiony na swojej pozycji.

 

Bramki: Gervinho 27’ (Ramsey), Van Persie 73’ (Gervinho), 82’ (Gervinho) – Crouch 34’ (Walters)

 

Żółte kartki: Whitehead, Wilkinson.

 

Sędzia: Paul Mason

 

Widzów: 59671

 

Arsenal: Szczęsny - Djourou, Koscielny, Mertesacker, Santos - Song (C), Arteta, Ramsey – Walcott (Arszawin 71’), Gervinho (Frimpong 90’), Chamakh (Van Persie 66’).

Niewykorzystane zmiany: Fabiański, Frimpong, Rosicky, Benayoun, Arszawin.

 

Stoke: Begovic - Wilkinson, Shawcross (C), Upson, Wilson - Whitehead, Whelan, Delap (Diao 60’), Etherington (Jerome 74’) - Walters, Crouch (Jones 74’).

 

Niewykorzystane zmiany: Sorensen, Huth, Shotton, Palacios.

Liczba odsłon: 6491



Źródło: własne
http://www.musicessentials.pl

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(3) Aktualna ocena: 5
on-line

mahjong / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2549 24.10.2011 17:12

ProfilProfilProfil
@lukas
Po meczu z Chelsea zobaczymy czy wracamy na właściwe tory, czy jeszcze nie ;)
on-line

lukas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2277 24.10.2011 13:55

ProfilProfilProfil
Kiedy remisowaliśmy do przerwy zastanawiałem się kto będzie bohaterem. Na początku myślałem że Gervinho strzeli w drugiej połowie bramkę i nas uratuje, ale nie pomyślałem że Robin może wejść. Obydwoje gracze do spółki byli naszymi bohaterami.
Jeżeli Robin nadal będzie zachwycał to dostanie piłkarzem października EA SPORTS w Arsenalu.
Wygląda na to że wróciliśmy na właściwe tory, a czarne chmury nas w końcu opuściły. Obym tylko nie zapeszył.
FORWARD!
on-line

mahjong / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2549 24.10.2011 09:34

ProfilProfilProfil
@Geer
Zamiast Gourcuff'a wole Dzagoev'a z CSKA to dopiero prężnie rozwijający się talent. Aczkolwiek Gourcuff też dobry.
on-line

darogunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 324 24.10.2011 00:49

ProfilProfilProfil
domin / Użytkownik
Masz racje byl 1937 i 1968. okazalem sie nierzetelny w pospiechu.ale to i tak nie zmienia sensu mojej wypowiedzi. A zreszta kij im w oko ja kibicuje Arsenalowi i na to my mamy oni dlugo jeszcze beda pracowac choc dzisiejszy dzien na pewno historyczny . w koncu maja zespol, czego mozemy im akurat pozazdroscic
on-line

zimon / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1368 23.10.2011 22:20

ProfilProfilProfil
po tym linku Geera strasznie mi brakuje u nas nasriego, kij już z fabregasem ale za tym pierwszym tęsknie,sam potrafił stworzyć coś z niczego kiwał jednego po drugim. niech on wróci :D
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 23.10.2011 22:07

ProfilProfilProfil
http://www.youtube.com/watch?v=ZCPp68QYW­ok kilka goli z derbów Manchesteru... (Nie mogłem znaleźć wszystkich goli, jeśli ktoś ma to z góry dzięki ;) )
on-line

zimon / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1368 23.10.2011 21:57

ProfilProfilProfil
nie ma co spekulować na temat transfeów. najwazniejsze jest to że w końcu pniemy się w górę tabeli:D
on-line

t0my / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4307 23.10.2011 21:54

ProfilProfilProfil
-----------Szczęsny-----------
--Sagna--Kosa--Verma--Santos--
--------Wilshere--Song--------
--Gervinho---KTOŚ---Hazard----
-------------RvP--------------
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 23.10.2011 21:41

ProfilProfilProfil
----Szczęsny----
--Sagna--Kosa--Verma--Santos
-------Song-----
---Wilshere---Gourcuff-
--Gervinho------------Hazard
------RvP-----
Dwa transfery i nasz skład będzie naprawdę bardzo dobry. :) Jeśli czołowych zawodników ominą kontuzje to spokojne wrócimy do czołówki ligi. Ale co zrobić, żeby te dziady w zarządzie wydały trochę kasy na Hazarda i Gourcuffa..
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 23.10.2011 21:35

ProfilProfilProfil
Włączcie Canal + Sport i oglądajcie jak sobie radzi Gourcuff, jak na razie zanotował kapitalną asystę i jego Lyon wygrywa z Lille. Myślę, że małymi kroczkami wraca do formy z Bourdeaux :)
on-line

szpieg47 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 122 23.10.2011 20:57

ProfilProfilProfil
mógłby ktoś wrzucić na jakiś hosting bramki z meczu bo od RVP nigdzie się zobaczyć nie da
on-line

wrona / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1114 23.10.2011 20:45

ProfilProfilProfil
A Ramsey też mnie pozytywnie zaskoczył ;)
on-line

wrona / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1114 23.10.2011 20:44

ProfilProfilProfil
Cwelsy przegrały :D
My wygraliśmy :D
i tak ma być!, GO GO GUNNERS ! :)
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2762 23.10.2011 20:27

ProfilProfilProfil
@domin już niedługo :)
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 23.10.2011 20:20

ProfilProfilProfil
ale wciaz "rozwin tabele"
on-line

piotereq / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 5 23.10.2011 20:11

ProfilProfilProfil
Haa, 7 miejsce ;) od razu lepiej to wygląda.
GUNNERS!
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 23.10.2011 19:33

ProfilProfilProfil
Już jest nieźle. A jak jeszcze wróci Sagna Verm i Jack to będzie świetnie :D
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 23.10.2011 19:25

ProfilProfilProfil
Jak tak oglądalem ten nasz mecz to wiedziałem że tylko Van Persie może "coś" zrobić
on-line

adrian17 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 73 23.10.2011 19:24

ProfilProfilProfil
Pierwsza dla bosingwy niezasłuzona skrzywdził tutaj bosingwę ale dla drogby zasłuzona czerwien:)
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 23.10.2011 19:20

ProfilProfilProfil
Zasłużone te czerwienie dla czelsi czy sedzie skrzywdził niewiniątka ?
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 23.10.2011 19:01

ProfilProfilProfil
I na koniec Terry dostał żółtą ;) A Chelsea przegrała 1:0 po golu Helgusona z karnego.
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 23.10.2011 18:48

ProfilProfilProfil
Teraz Meirelesz i Cole dostali po żółtej ;)
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 23.10.2011 18:30

ProfilProfilProfil
A tak z innej beczki to Czelsi dalej przegrywa i oprócz tych dwóch czerwonych dla Drogby i Bosingwy to żółte kartki dostali: Obi Mikel, Lampard, Ivanović i David Luiz, a do końca jeszcze 20 minut :)
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 23.10.2011 18:14

ProfilProfilProfil
daroguner z tego co sie orientuje to city bylo mistrzem angli 2 razy, ale co ja tam wiem ;)
on-line

GregKMP / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1381 23.10.2011 17:59

ProfilProfilProfil
w koncu mamy wynik wyzszy i dzieki dobrej grze... za tydzien Cwele bez Drogby i Bosingwy... bedzie dobrze bo Drogba zawsze nam strzelal :) go go gunners
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1950 23.10.2011 17:59

ProfilProfilProfil
Ma ktoś może link do goli z derbów Manchesteru? Z góry dzięki ;)
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 23.10.2011 17:56

ProfilProfilProfil
Mata też z nami raczej nie zagra
on-line

Kobey / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 627 23.10.2011 17:53

ProfilProfilProfil
noom lepiej jak Terry albo Torres ale tez dobre i to
on-line

szpieg47 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 122 23.10.2011 17:52

ProfilProfilProfil
Drogba i Bosingwa nie zagrają z nami :D
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl