Środowego wieczora Kanonierzy pokonali na Stade Velodrome Olympique Marsylię 1:0. Bramkę rzutem na taśmę w 92. minucie meczu zdobył Aaron Ramsey. Kanonierzy tym samym awansowali na pierwszą pozycję w tabeli grupy F. Samo spotkanie można określić mianem „meczu walki”. Wiele żółtych kartek po obu stronach i nie za wiele sytuacji podbramkowych. Jak już kibice Arsenalu zdążyli się przyzwyczaić, dnia dzisiejszego z powodu kontuzji wypadł kolejny zawodnik. Jest nim Carl Jenkinson. Uraz 19-latka pozostawia Arsene'a Wengera w bardzo trudnej sytuacji, gdyż podstawowy prawy obrońca – Bacary Sagna również leczy uraz. O decyzjach Bossa dowiemy się najprawdopodobniej dopiero przed meczem ze Stoke.
W trzeciej minucie mieliśmy pierwszą niebezpieczną sytuację. Alex Song stracił piłkę na około 25. metrze od bramki. Jedyną możliwością był faul. Kameruńczyk został za to zagranie ukarany żółtą kartką. Strzał z rzutu wolnego z łatwością broni Wojciech Szczęsny. W 9. minucie zagotowało się pod drugą bramką. Dośrodkowanie Walcotta przeciął głową van Persie. Obok bramki, jednak nawet, gdyby piłka zatrzepotała w siatce, gol nie zostałby uznany – Holender w momencie podania znajdował się na pozycji spalonej. W 14. minucie żółtą kartkę za protestowanie ogląda Andre Ayew. Chwilę później kartonik tego samego koloru wędruje do Andre Santosa.
W 22. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mikela Artety jeden z obrońców gospodarzy uderza piłkę ręką. Sędzia nie reaguje. Pierwszy poważny błąd arbitra w tym meczu. Kilkanaście sekund po tej sytuacji Diarra uderza z daleka. Niecelnie. Przez chwilę poza boiskiem Carl Jenkinson. Fin nabawił się drobnego urazu. Jeśli kontuzja okaże się poważniejsza, Arsenal nie będzie miał w kadrze żadnego nominalnego prawego obrońcy.
W 30. minucie mieliśmy najpoważniejszą jak dotychczas szansę na gola. Z lewej strony Ayew zwiódł Mertesackera i oddał strzał na bramkę. W ostatniej chwili uderzenie zablokował Carl Jenkinson i ostatecznie futbolówka minęła słupek bramki Szczęsnego. Rzut rożny. Minutę później kolejną groźną akcję marsylczyków świetną interwencją zakończył Koscielny. Napór gospodarzy wzrasta. Niebezpieczne dośrodkowanie Valbueny, w polu karnym piłkę końcówką buta dotyka Lucho Gonzalez. Obok słupka.
8 minut przed końcem pierwszej połowy kolejny raz fauluje Santos. Jeśli Brazylijczyk dalej będzie grał w taki sposób, może to się niebawem skończyć czerwoną kartką. Rzut wolny, który jednak nie stworzył większego zagrożenia. Kilkadziesiąt sekund później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niecelny strzał oddał Robin van Persie. Tuż przed przerwą kolejny już raz Santos mógł zostać ukarany czerwoną kartką. Tym razem przy przyjęciu piłki pomagał sobie ręką.
Pierwsza połowa za nami. Jak na razie bez bramek.
Rozpoczęcie drugich 45 minut to dwa rzuty wolne dla Arsenalu z około 30 metrów. Próbował Arteta oraz van Persie. Nadal bez zmiany rezultatu i nawet bez zagrożenia bramki Mandandy. W 53. minucie stały fragmenty gry po drugiej stronie boiska. Zamieszanie w polu karnym. Wielu piłkarzy leży na murawie, a sędzia… odgwizduje spalonego. Chwila spokoju na placu gry. Znowu zakotłowało się pod bramką Arsenalu. Trzech piłkarzy Marsylii było o krok od przejęcia piłki po dośrodkowaniu. Kanonierzy mogą mówić o szczęściu. W tej sytuacji Jenkinson nabawił się jakiegoś urazu. 19-latek nie będzie w stanie kontynuować gry. W jego miejsce na boisko wbiega Johan Djourou.
Arsene Wenger przeprowadza kolejną zmianę. Theo Walcotta zmienia Gervinho. W kolejnych minutach dwukrotnie gracze Arsenalu znajdowali się na pozycjach spalonych. Pierwsza zmiana u gospodarzy. Na ławce rezerwowych siada Loic Remy. Na murawę wbiega Andre-Pierre Gignac. Na zegarach 71. minuta, a na tablicy wyników nadal dwa gołe zera. W międzyczasie za Lucho Gonzaleza wchodzi Morgan Amalfitano. Kilkanaście sekund po zmianie Johan Djourou zostaje ukarany żółtą kartką.
Na ostatnie 13 minut na boisku melduje się Aaron Ramsey. Zastępuje on potwornie zmęczonego Andrieja Arszawina. Okazja dla Arsenalu. Johan Djourou dośrodkowuje z prawej strony. Nikt toru lotu piłki nie przeciął i wylądowała ona przy nodze Tomasa Rosicky’ego. Ten podał do Ramseya, który z pierwszej piłki oddał ją Gervinho. Iworyjczyk… pośliznął się w polu karnym i zaprzepaszczona szansa na gola.
Na ostatnie 4 minuty Didier Deschamps posyła do boju Charlesa Kabore. Swój udział w tym meczu zakończył tym samym Benoit Cheyrou. W 90. minucie dobrą sytuację po prostopadłym podaniu miał van Persie. Mandanda stanął na wysokości zadania i wybił piłkę na rzut rożny. Sędzia dolicza trzy minuty do tego spotkania.
Wreszcie w 92. minucie doczekaliśmy się gola! Długa piłka od Djourou w pole karne. Strącenie Gervinho i futbolówkę przy nodze ma Ramsey. Walijczyk posyła niski strzał tuż przy słupku. Bramkarz bez szans. Tylko sekundy dzielą Kanonierów od zwycięstwa w Marsylii.
Więcej podbramkowych akcji się nie doczekaliśmy. Arbiter zakończył mecz. Dzięki temu zwycięstwu The Gunners awansowali na pierwszą pozycję w swojej grupie.
Bramka: Ramsey 90’
Żółte kartki: Ayew, Diawara, Gignac – Song, Santos, Djourou.
Sędzia: Damir Skomina
Widzów: 24534
Olympique Marsylia: Mandanda - Azpilicueta, N'Koulou, Diawara, Morel - Diarra, Cheyrou (Kabore 87’), Lucho Gonzalez (Amalfitano 73’), Valbuena – Remy (Gignac 69’), A. Ayew.
Niewykorzystane zmiany: Bracigliano, Traore, Sabo, Roland.
Arsenal: Szczęsny – Jenkinson (Djourou 62’), Mertesacker, Koscielny, Andre Santos - Song, Arteta, Rosicky – Walcott (Gervinho 67’), Arshavin (Ramsey 78’), Van Persie.
Niewykorzystane zmiany: Fabiański, Benayoun, Coquelin, Chamakh.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































