Po kiepskiej pierwszej części spotkania, rozmowa w szatni z Arsenem Wengerem musiała podziałać na piłkarzy Arsenalu jak zimny prysznic. Kanonierzy pokonali na wyjeździe Udinese Calcio 2-1 i przechodzą do dalszej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów!
Mecz rozpoczął się od ataków obydwu zespołów. Niemałą niespodzianką mógł być widok Bacary’ego Sagny na lewej stronie, natomiast na prawej Carla Jenkinsona. Już w pierwszej minucie dwie próby pokonania bramkarza Udinese. Najpierw uderzał Gervinho, a potem Walcott, jednak oba trafienia były w bramkarza.
W czwartej minucie piłkę pierwszy raz bronił Wojtek Szczęsny. Pewnie złapał płaski strzał po ziemi włoskiego zawodnika.
W dziewiątej minucie mamy gol dla Udinese! Do siatki Arsenalu trafia Di Natale, jednak był on na pozycji spalonej i sędzia nie zaliczył trafienia. W szybkiej odpowiedzi Gervinho, ale bez efektu.
W szesnastej minucie kolejna groźna akcja Udinese. Po zamieszaniu w polu karnym przed stratą bramki Arsenal ratuje słupek. Niepewnie w tej akcji zachowała się linia obrony z Jenkinsonem i Djourou na czele.
Cztery minuty później Di Natale uderza po raz kolejny. Dobrym refleksem popisał się Szczęsny i pewnie złapał piłkę. Chwilę później Song uderza bardzo niecelnie ponad bramkę gospodarzy.
W 22. minucie Udinese próbuje szczęścia po raz kolejny i po raz kolejny przed startą bramki ratuje gości słupek.
W 31. minucie mamy chyba najlepszą jak dotąd akcję piłkarzy The Gunners. Gervinho odważnie wbiega w pole karne Udinese i wycofuje piłkę na około jedenasty metr, gdzie czeka Walcott. Anglik jednak nie zachował zimnej krwi i jego strzał trafia wprost w bramkarza. Dobitka Robina ponownie uderza w Handanovica.
W czterdziestej minucie pada gol dla Udinese! Antonio Di Natale w końcu trafia do siatki Arsenalu. Wrzutka w pole karne, a tam niepilnowany kapitan gospodarzy wyskakuje najwyżej w powietrze i główką lobuje Szczęsnego. Piłka przed minięciem linii bramkowej odbija się jeszcze od słupka.
Dwie minuty później mogło być już 2-0. Piłka mija trzech obrońców Arsenalu i dostaje się pod nogi Pablo Armero. Ten jednak uderza wysoko nad poprzeczką.
Sędzia dolicza do pierwszej połowy jedną minutę, ale już nic ciekawego się w niej nie dzieje. Mecz ogląda na trybunach Fabio Capello, jednak po pierwszej połowie nie może być zadowolony z gry Walcotta. Kanonierzy grają strasznie pasywnie, bez pomysłu na grę. Nie ruszają się i nie wystawiają na pozycję, przez co brak okazji do akcji bramkowych.
W przerwie meczu Arsene Wenger dokonuje jednej zmiany. Z boiska schodzi Emmanuel Frimpong, a w jego miejsce pojawia się Thomas Rosicky.
W 50. minucie żółty kartonik ogląda Isla. Rzut wolny dla Arsenalu jednak nic z niego nie wychodzi. Dwie minuty później Walcott z daleka próbuje zaskoczyć bramkarza Udinese. Ten jednak pewnie łapie piłkę.
W 55. minucie doczekaliśmy się w końcu wyrównującej bramki! Akcja Gervinho lewą stroną boiska, podbiega on do końcowej linii przy bramce Udinese i odgrywa po ziemi do Robina van Persie. Ten spokojnym, silnym strzałem umieszcza piłkę w siatce gospodarzy.
W 58. minucie mamy zamieszanie w polu karnym Arsenalu. Po groźnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę jak najdalej od bramki wybija Thomas Rosicky. Jednak wtedy sędzia tego spotkania odgwizduje przewinienie Thomasa Vermaelena i dyktuje rzut karny dla Udinese! Do jedenastki podchodzi kapitan gospodarzy. Mierzy i celuje wlewy górny róg bramki Wojtka, który jednak wyczuwa jego zamiary i pięknie broni ten strzał! Nie ma bramki, tylko rzut różny na pocieszenie, po którym nie wynika żadne zagrożenie.
Na stadionie Friuli w 63 minucie kolejna zmiana. Tym razem schodzi piłkarz Udinese, Giampiero Pinzi, a jego miejsce zajmuje Diego Fabbrini. Chwilę później dośrodkowanie Rosicky’ego, ale bez powodzenia.
Gervinho po raz kolejny wyróżnia się na boisku. Rozpoczął rajd w połowie boiska i dobiegając do pola karnego oddał strzał. Był on jednak za słaby i pewnie łapie go Handanovic. Arsenal w tym momencie miał 59% posiadania piłki.
W 68. minucie mamy kolejną bramkę dla Arsenalu; asystuje Bacary Sagna! Prawy obrońca The Gunners wypuszcza szybkiego Anglika po lewym skrzydle, a ten popisuje się biegiem i posyła piłkę tuż przy słupku bramki gospodarzy.
Mecz zaostrza się. Najpierw obrońca Udinese muska Robina, który pada na ziemię, jednak obywa się bez kartoników. Zaraz potem worek z żółtymi kartkami rozwiązuje się na dobre i oglądają je po kolei: Theo Walcott, Bacary Sagna oraz Carl Jenkinson. Sędzia nie oszczędził gospodarzy i pokazał kartonik również Medhiemu Benatia.
W 76. minucie groźna akcja z boku boiska w wykonaniu Di Natale jednak piłka postrzale mija bezpiecznie bramkę Arsenalu. W odpowiedzi strzał z dystansu Ramseya, pewnie złapany przez bramkarza Udinese.
W 82. minucie z boiska schodzi Maurico Isla, a w jego miejsce pojawia się Denis. Trzy minuty później zmiana w szeregach Arsenalu. Z boiska schodzi Gervinho, wchodzi Armand Traore. A chwilę później żółtą kartką ukarany Diego Fabbrini.
Na dwie minuty przed końcem desperackie ataki Udinese. Jednak wrzutki w pole karne Kanonierów nie przynoszą żadnego skutku.
Przed samym końcem meczu, strzelca bramki - Theo Walcotta zmienia Andriej Arszawin. Sędzia dolicza trzy minuty do drugiej połowy spotkania. Arsenal kontroluje piłkę nie pozwalając na odebranie jej przez piłkarzy Udinese.
W doliczonym czasie jeszcze jedną groźną akcję miał Arsenal. Jednak potężny strzał Ramseya broni bramkarz gospodarzy. Ostatni atak graczy Udinese i sędzia kończy mecz. Druga połowa znacznie lepsza w wykonaniu Arsenalu, co daje wygraną i awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Arsenal: Szczęsny, Jenkinson, Vermaelen, Djourou, Sagna, Song, Frimpong, Ramsey, Walcott, Gervinho, van Persie.
Rezerwowi: Fabiański, Traore, Miquel, Rosicky, Oxlade-Chamberlain, Arshavin, Chamakh
Udinese: Handanovic, Neuton, Danilo, Benatia, Ekstrand, Armero, Asamoah, Agyemang Badu, Isla, Di Natale, Pinzi.
Rezerwowi: Abdi, Basta, Belardi, Denis, Doubai, Fabbrini, Pasquale.
Sędzia: Olegario Manuel Bartolo Faustino Benquerenca
Gole: 40' Di Natale; 55' Robin van Persie (Gervinho), 69' Theo Walcott (Bacary Sagna)
Żółte kartki: Mauricio Isla, Mehdi Benatia;Thomas Vermaelen, Bacary Sagna, Theo Walcott, Carl Jenkinson.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































