Po ciekawej pierwszej części spotkania i dużo słabszej drugiej połówce, Arsenal przegrywa z Liverpoolem 0:2. Bramki na wagę 3 punktów zdobyli Ramsey, nieszczęśliwie odbijając piłkę wybijaną przez Miquela oraz Suareza. Niestety, nie obyło się bez kontuzji i zawieszeń - w 13. minucie z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Laurent Koscielny, a w 70. minucie czerwoną kartkę obejrzał Frimpong.
Początek spotkania nie zawiódł - zarówno jedni, jak i drudzy atakowali bramkę rywala, jednak obyło się bez lepszych sytuacji bramkowych. Niestety, w 13. minucie boisko z powodu kontuzji opuścić musiał Laurent Koscielny - jego miejsce zajął Miquel. Od tego momentu to The Reds zaczęli przeważać.
Pierwsza sytuacja bramkowa miała miejsce w 20. minucie meczu - po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, Caroll uderzył z główki, jednak Szczęsny był na miejscu i obronił strzał napastnika Liverpoolu. Kilka minut później w podobnej sytuacji znalazł się Henderson, jednak strzelił prosto w polskiego bramkarza Arsenalu.
Pierwszy groźny strzał gospodarze oddali w 30. minucie meczu. Z 30. metra próbował Frimpong, jednak Reina z trudem sparował piłkę na rzut rożny. Pięć minut później znakomitą akcją zakończoną uderzeniem popisał się Nasri, jednak piłka minęła bramkę Liverpoolu.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków Liverpoolu, co zaowocowało groźną sytuacją bramkową - Martin Kelly bardzo mocnym strzałem trafił w słupek bramki Szczęsnego. Arsenal nie mógł stworzyć żadnej dobrej akcji - Kanonierzy co chwila gubili piłkę pod polem karnym, bądź dośrodkowywali "do nikogo". Po raz pierwszy w drugiej części meczu Arsenal zagroził bramce Reiny w 68. minucie. Po podaniu Arshavina, Robin van Persie z najbliższej odległości trafił w bramkarza The Reds. Chwilę później za faul drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę otrzymał Frimpong - The Gunners będą kończyli w dziesięciu drugi mecz z rzędu. Nie trzeba było długo czekać na efekty czerwonej kartki - w 73. minucie Suarez wychodzi na świetną pozycję strzelecką, jednak trafia prosto w Szczęsnego.
W 78. minucie Liverpool zdobywa bramkę. Na pozycji spalonej był Suarez, jednak sędzia tego nie zauważył, a wybijający piłkę Miquel trafił w głowę Ramseya. Odbita futbolówka przelobowała wysuniętego Szczęsnego i wpadła do siatki.
W 90. minucie spotkania The Reds dobijają Arsenal - świetne podanie do Meirelesa, ten podaje po ziemi w pole karne do Suareza, a Urugwajczyk pomimo asysty dwóch obrońców pakuje piłkę do bramki.
Bramki: 78' Ramsey (OG), 90' Suarez (Meireles)
Żółte kartki: Frimpong (8'), Lansbury (88') - Caroll (28'), Lucas Leiva (45')
Czerwone kartki: Frimpong (70')
Arsenal: Szczęsny - Sagna, Vermaelen, Koscielny (16' Miquel), Jenkinson - Frimpong, Ramsey, Nasri - Arshavin (72' Lansbury), van Persie, Walcott (80' Bendtner)
Ławka rezerwowych: Fabiański, Oxlade-Chamberlain, Ryo, Miquel, Chamakh, Lansbury, Bendtner
Liverpool: Reina - Kelly, Carragher, Agger, Enrique - Kuyt (71' Meireles), Henderson, Lucas, Adam, Downing - Carroll (Suarez 72')
Ławka rezerwowych: Doni, Flanagan, Skrtel, Meireles, Spearing, Suarez, Maxi










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































