Po nudnym meczu Arsenal przegrywa z Benficą 1:2. Dla Kanonierów bramkę zdobył Robin van Persie, natomiast dla wicemistrzów Portugalii kolejno Aimar i Nolito. Pierwsza połówka przebiegała z lekkim wskazaniem na The Gunners, druga część bez wątpienia pod dyktando zespołu z Lizbony.
Spotkanie rozpoczęło się od tradycyjnego przelotu orlicy Vitorii poprzez stadion.
Przez pierwsze kilkanaście minut, nie działo się nic ciekawego.
Pierwszą bramkową sytuację miał Gervinho, jednak po minięciu obrońcy oddał strzał w boczną siatkę bramki Eduardo.
W 32. minucie Arsenal stworzył kolejną dogodną okazję, jednak Robin van Persie zakończył akcję efektowną, lecz nieskuteczną podcinką. Dwie minuty później Holender nie zawiódł i po podaniu Gibbsa na 7 metr, skierował piłkę do bramki.
Do przerwy wynik nie uległ zmianie, tak więc to Kanonierzy schodzili do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.
Benfica rozpoczęła drugą połowę od ataku, strzelając bramkę już w 50 minucie. Piłka zagrana w pole karne znalazła się pod nogami Aimara, który pewnie zdobywa gola.
10 minut później, mistrzowie Portugalii obejmują prowadzenie. Squillaci nie daje rady upilnować Nolito, który strzałem z 16. metra w krótki róg pokonuje Fabiańskiego.
Po stracie drugiej bramki, Arsenal nie rzucił się do ataku, a mecz w dalszym ciągu kontrolowała Benfica. Najlepszą sytuację w 2. połowie spotkania Kanonierzy mieli z rzutu wolnego, jednak strzał z 20. metra poszybował wysoko w trybuny.
Bramki: 34' van Persie - 50' Aimar, 60' Nolito
Żółte Kartki: Vermaelen 77', Lansbury 79'
Arsenal: Szczesny (45' Fabiański), Sagna (45' Jenkinson), Gibbs (56' Traore), Vermaelen (85' Miquel), Djourou (45' Squillaci), Rosicky('65 Lansbury), Song (45' Frimpong), Van Persie (45' Chamakh), Ramsey, Gervinho, Arshavin (45' Miyaichi)
Benfica: Eduardo (45' Artur), Emerson, Luisão, Garay, Ruben Amorim, Javi Garcia, Bruno César, Matic, Enzo Perez, Cardozo, Jara.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































