Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012 roku
on-line: 51
http://footballteam.pl/index.php?partner=ARS

Wspaniały debiut Gervinho i pechowy kiks Jenkinsona. FC Koeln vs Arsenal 1:2 (1:2)

23.07.2011, 14:36 / OnlyAfc

Komentarze:
268
A A A

To był mecz "nowych nabytków" Arsenalu. Gervinho zaliczył świetny debiut, który udokumentował dwoma strzelonymi bramkami. Carl Jenkinson jest z pewnością jednym z negatywnych bohaterów dzisiejszego spotkania. 19-latek w 45. minucie meczu efektownym uderzeniem umieścił piłkę we własnej siatce.

 

Arsenal zaczął spotkanie od mocnego uderzenia, już w 7. minucie nowy nabytek Kanonierów Gervinho wyszedł na czystą pozycję po wspaniałym podaniu Wilshere'a. Przelobował bramkarza i wyprowadził zespół na prowadzenie. 1:0!

Arsenal zaczął spotkanie od mocnego uderzenia, już w 7 minucie nowy nabytek Kanonierów Gervinho po wspaniałym podaniu Wisherea przelobował bramkarza i wyprowadził zespół na prowadzenie 1:0.
Kanonierzy nie mieli zamiaru na tym poprzestać, atakowali zdecydowanie a zdecydowanie najgroźniejsi byli, Walcott oraz Gervinho.
Nie minęło 10 minut od zdobycia pierwszego gola a Gervinho podwyższył rezultat na 2:0 wykańczając świetne podanie Theo Walcotta.
W 30 minucie troszkę niespodziewanie Gervinho opuścił boisko a w jego miejsce wszedł Miyaichi.
W 34 minucie ładną akcją i strzałem popisał się Ramsey, ale jego uderzenie leciało w środek bramki i bramkarz Koeln złapał bo boz większego trudu.
W 39 minucie gospodarze wyprowadzili bardzo szybką kontrę, Chichi zagrał na lewą stronę do Andrezinho, ten strącił klatką piersiową do Novakovica, ale jego strzał został zablokowany przez Jenkinsa.
Minutę później ten sam zawodnik uderzał z 6 metrów ale szczęśliwie jego uderzenie obronił Wojtek Szczęsny.
Arsenal nie pozostawał dłużny i w kolejnej akcji wyszedł z szybkim atakiem. Miyaichi zagrał świetnie prostopadłą piłkę do Walcotta, a ten będąc w świetnej pozycji, zagrał fatalnie do Chamakha i zmarnował świetną okazję.
W doliczonym czasie gry, Carl Jenkinson, popisał się fantastycznym lobem z 25 metrów i strzelił piękną bramkę, szkoda tylko że ... zrobił to do własnej bramki, zaskakując tym strzałem bezradnego Wojtka Szczęsnego. Już tylko 2:1 dla Kanonierów.
Druga połowa rozpoczęła się od wielkich zmian. Wenger zmienił na raz praktycznie całą drużynę. Na boisku pozostał tylko Gibbs.
Kanonierzy natychmiast pokazali że posiadają zapas nowych sił. Piękną sztuczką techniczną i przyspieszeniem popisał się w 50 minucie Arshavin. Rosjanin podbył sobie pięknie piłkę, mijając jednego z rywali i wolejem próbował skierować piłkę do bramki, ale bramkarz świetnie się spisał.
W 57 minucie świetną szansę mieli gospodarze. Jajalo pięknie przedarł sie, mijając Sagnę i uderzył na bramkę, świetnie jednak spisał się Djourou który rzucił się na ziemię i zablokował bardzo niebezpieczny strzał.
W 60 minucie świetną kontrę wyprowadzili gracze z Kolonii. Andrezinho zagrał ładną prostopadłą piłkę do Podolskiego, ten w pole karne do Novakovica, ale serb nie sięgnął piłki i od bramki rozpoczął Mannone.
W 65 minucie Rosicky zdecydował się na uderzenie z ok 20 metrów, strzał był bardzo groźny, ale bramkarz spisał się doskonale i orbonił uderzenie Czecha.
2 minuty później przed szansą staneli gospodarze, Novakovic znalazł się na 11 metrze przed bramką Mannone, ale włoch złapał jego strzał i zarzegnał niebezpieczeństwo.
Przez kolejne 10 minut częściej atakowali gospodarze, kilka zmian wprowadziło ożywienie w ich szeregach, a jednym z wyróżniających się zawodników był Peszko, który wszedł w 70 minucie. Graczom Koeln brakowało jednak ostatniego podania i ich ataki rozbijały się na obronie Kanonierów, lub lądowało w rękawicach bramkarza.
W 81 minucie, świetny przechwyt miał Frimpong, wyprowadził piłkę i zagrał do Arshavina, a ten strzelił wprost w bramkarza, który zażegnał niebezpieczeństwo.
Do końca spotkania nic się już nie zmieniło i Kanonierzy odnieśli kolejne zwycięstwo w przedsezonowych sparingach, pokonując ostatecznie FC Koeln 2:1.
Arsenal:
Szczęsny(45' Mannone(70' Fabiański)) - Jenkinson(45' Sagna), Kościelny(45' Squillaci), Vermaelen(45' Djourou), Gibbs(70' Henderson) - Ramsey(45' Frimpong), Wilshere(45' Rosicky), Song(45' Nasri) - Gelvinho(30'  Miyaichi(45' Van Persie)), Walcott(45' Arshavin), Chamakh(45' Vela)
Niewykorzystane zmiany:
Afobe, Traore
Kartki
Djourou(52' żółta)Arsenal zaczął spotkanie od mocnego uderzenia, już w 7 minucie nowy nabytek Kanonierów Gervinho po wspaniałym podaniu Wisherea przelobował bramkarza i wyprowadził zespół na prowadzenie 1:0.

Kanonierzy nie mieli zamiaru na tym poprzestać, atakowali zdecydowanie, a zdecydowanie najgroźniejsi na boisku byli Walcott oraz Gervinho.

 

Nie minęło 10 minut od zdobycia pierwszego gola a Gervinho podwyższył rezultat na 2:0 wykańczając świetne podanie Theo Walcotta.

 

W 30. minucie niespodziewanie Gervinho opuścił boisko, a w jego miejsce wszedł Miyaichi. Miejmy nadzieję, że to nie z powodu urazu.

 

W 34. minucie ładną akcją i strzałem popisał się Ramsey, ale jego uderzenie leciało w środek bramki i bramkarz Koeln złapał piłkę bez większego trudu.

 

W 39. minucie gospodarze wyprowadzili bardzo szybką kontrę, Chichi zagrał na lewą stronę do Andrezinho, ten strącił klatką piersiową do Novakovica, ale jego strzał został zablokowany przez Jenkinsona.

 

Minutę później ten sam zawodnik uderzał z 6 metrów, ale szczęśliwie jego uderzenie obronił Wojtek Szczęsny.

 

Arsenal nie pozostawał dłużny i w kolejnej akcji wyszedł z szybkim atakiem. Miyaichi zagrał świetnie prostopadłą piłkę do Walcotta, a ten, będąc w świetnej pozycji, zagrał fatalnie do Chamakha, marnując okazję.

 

W doliczonym czasie gry Carl Jenkinson popisał się fantastycznym lobem z 25 metrów i strzelił piękną bramkę, szkoda tylko, że ... zrobił to do własnej bramki, zaskakując tym strzałem bezradnego Wojtka Szczęsnego. Już tylko 2:1 dla Kanonierów.

 

Druga połowa rozpoczęła się od wielkich zmian. Wenger zmienił na raz praktycznie całą drużynę. Na boisku pozostał tylko Gibbs.

Kanonierzy natychmiast pokazali, że posiadają zapas nowych sił. Piękną sztuczką techniczną i przyspieszeniem popisał się w 50. minucie Arszawin. Rosjanin podbił sobie pięknie piłkę, mijając jednego z rywali i wolejem próbował skierować piłkę do bramki. Bramkarz jednak świetnie się spisał.

 

W 57. minucie świetną szansę mieli gospodarze. Jajalo pięknie przedarł sie, mijając Sagnę i uderzył na bramkę, świetnie jednak spisał się Djourou który odważnie rzucił się na ziemię i zablokował bardzo niebezpieczny strzał.

 

W 60. minucie świetną kontrę wyprowadzili gracze z Kolonii. Andrezinho zagrał ładną prostopadłą piłkę do Podolskiego, ten w pole karne do Novakovica, ale Serb nie sięgnął piłki i futbolówka wyleciała poza pole. Od bramki rozpoczyna Mannone.

 

W 65. minucie Rosicky zdecydował się na uderzenie z około 20 metrów. Strzał był bardzo groźny, ale bramkarz spisał się doskonale i obronił uderzenie Czecha.

 

2 minuty później przed szansą stanęli gospodarze, Novakovic znalazł się na 11 metrze przed bramką Mannone, ale Włoch złapał jego strzał i zażegnał niebezpieczeństwo.

 

Przez kolejne 10 minut częściej atakowali gospodarze, kilka zmian wprowadziło ożywienie w ich szeregach, a jednym z wyróżniających się zawodników był Sławomir Peszko, który wszedł w 70. minucie. Graczom Koeln brakowało jednak ostatniego podania i ich ataki rozbijały się na obronie Kanonierów, lub lądowały w rękawicach bramkarza Kanonierów.

 

W 81. minucie świetny przechwyt miał Frimpong. Wyprowadził piłkę i zagrał do Arszawina. Ten jednak strzelił wprost w bramkarza.

 

Do końca spotkania nic się już nie zmieniło i Kanonierzy odnieśli kolejne zwycięstwo w przedsezonowych sparingach, pokonując ostatecznie FC Koeln 2:1.

 

Arsenal pierwsza połowa: Szczęsny - Jenkinson, Koscielny, Vermaelen, Gibbs - Ramsey, Song, Wilshere - Gervinho (Miyaichi 30'), Walcott, Chamakh.

 

Arsenal druga połowa: Mannone (Fabiański 70') - Sagna, Squillaci, Djourou, Gibbs (Henderson 70' [Afobe 88']) - Frimpong, Rosicky, Nasri - Van Persie, Arszawin, Vela.

Bramki: Gervinho 7' (asysta: Wilshere), Gervinho 16' (asysta: Walcott) - Jenkinson 45' (OG)

 

Żółta kartka: Djourou 52'

Liczba odsłon: 5764



Źródło: własne
http://www.musicessentials.pl

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(0) Aktualna ocena: 0
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 26.07.2011 12:29

ProfilProfilProfil
Gervinho nie ma DNA farsy
on-line

KubaTheGunner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 33 26.07.2011 12:25

ProfilProfilProfil
Zobaczycie Ze Gervinia Będzie chciała kupić Barca za 1-2 lata ... Tak jest Arsenal znajduje ~talent~ a Barcelona go wykupuje. Niestety :(
on-line

Reamoner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2153 24.07.2011 11:04

ProfilProfilProfil
domin znowu zapeszasz ....
a tu świetna wiadomość patrze czytam że PSG chce Hamaka a jak PSG to sypną groszem !!! żeby tylko Boss się do niego zbytnio nie przewiązał
Może Bendtner zostanie :)
on-line

Kurcik / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 59 24.07.2011 02:03

ProfilProfilProfil
Ja idę o zakład, że gdyby Jenkinson chciał tak strzelić na bramkę przeciwnika, to za nic na świecie by mu nie wyszło. Zupełny, absolutny przypadek ;)
Chociaż pomarzyć, że wezmą go do ataku i będzie tak bombardował wrogą bramkę jest kuszące.. ;]
on-line

michu / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 34 24.07.2011 01:08

ProfilProfilProfil
Gervinho będzie dawał czadu w tym sezonie :D
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 23.07.2011 23:45

ProfilProfilProfil
yhym martyna, robin bedzie strzelal po dwie bramki co mecz a nasza obrona bedzie zawalac po 3 ;)
on-line

Martyna26 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 24 23.07.2011 23:04

ProfilProfilProfil
oby tak dalej :D
to bd nowy król strzelców LP ;D
No dobra, nie bądźmy tacy skromni, w tym sezonie zabłyśnie idealna forma Robina :D
trzymajmy kciuki <3
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 23.07.2011 22:35

ProfilProfilProfil
To ze 6 sezonów z zrzędu przegraliśmy przez takich no name i nawet nie porównuj do RVP
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 23.07.2011 21:46

ProfilProfilProfil
Oby Gervinho nie skończył jak Chamakh
on-line

adamos402 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4 23.07.2011 21:44

ProfilProfilProfil
Dobry transfer z Gervinho.
on-line

Gofer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 724 23.07.2011 20:47

ProfilProfilProfil
Jenkinson zagrał ogólnie bardzo dobrze, tylko miał pecha i wsadził na ładnego loba. Tyle, możecie dać mu już spokój. :)
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 23.07.2011 20:40

ProfilProfilProfil
Jenkinson na pewno się podniesie. Słaba obrona dzisiaj to wszystko przez Gibbsa. Zostawiał dużo miejsca i z łatwością można go było przejść. Dla mnie zagrał dzisiaj gorzej od Carla. Na + można też zaliczyć występ Squillaciego
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 23.07.2011 20:36

ProfilProfilProfil
nie widze nas w pierwszych trzech meczach z taka obrona, verma sam za wszystkich nie bedzie bronił :/
on-line

sondemola / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 30 23.07.2011 20:35

ProfilProfilProfil
1polowa 4,5 ale niestety 2polowa 3, jeżeli pan W znajdzie takie zestawienie zespołu żeby połączyć tych ,,młodszych'' i ,,starych'' armat to może i coś z tego będzie w tym nowym sezonie
on-line

pipolina / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 514 23.07.2011 20:22

ProfilProfilProfil
Nie można tracić tak goli na tym poziomie,jak ten Arsenal ma wygrywać jak ciągle takie babole im się przytrafiają,żal przez pół roku bez premii Panie Jenkinson bym Pana puścił,każdego za takie babole.
on-line

KSC / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 581 23.07.2011 20:09

ProfilProfilProfil
gratuluje chłopakom zwyciestwa, w pierwszej połowie zagrali super zawody, natomiast druga to słabizna, oby Wenger zauwazył ze są tej druzynie potrzebne jeszcze wzmocnienia
on-line

Gofer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 724 23.07.2011 20:00

ProfilProfilProfil
Gervinho, Jack, Jenkinson, Vermaelen - zagrali znakomicie. Song, Sagna, Ramsey - dobrze. Kościelny, Nasri, Robin - poprawnie. Rosa, Arsha, SS - słabo. Vela, Gibbs, Djourou - bardzo słabo. Szaman to już w ogóle inna bajka, to co on wyprawiał było nie do opisania, tragedia to mało powiedziane.
on-line

zaloguj / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 426 23.07.2011 18:36

ProfilProfilProfil
RaaZ---> gadasz od rzeczy trochę, bo Jenkinson zagrał dobrze mecz. Co z tego, że jest nieznany? Van Persie też dziś nic nie grał, ale na niego nikt złego słowa nie powie.
on-line

qziemek / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 28 23.07.2011 18:09

ProfilProfilProfil
boję się sezonu po tym meczu ale wierzę Bossowi i ufam, ze wie co robi.
on-line

lukas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2277 23.07.2011 18:00

ProfilProfilProfil
Po jednym błędzie nie można go oceniać.Jeszcze Emirates Cup i cały sezon,który zweryfikuje to czy się nadaje,potem wyrobie sobie o nim zdanie.
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 23.07.2011 17:57

ProfilProfilProfil
Każdy ma duże chęci do gry w arsenalu a jak wychodzą na boisko to PARALIŻ
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 23.07.2011 17:55

ProfilProfilProfil
Jenkinson ma duży talent jak trochę potrenuje to może wygryźć Sagna z pierwszego składu.Ma duże chęci do gry.Swoją drogą skoro jesteś tak załamany jego samobójczą bramką to Szczęsnego i Kose za finał CC też już chyba nie chcesz widzieć.
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 23.07.2011 17:52

ProfilProfilProfil
Felipe9 - oni obaj są słabi a kłocenie sie który bardziej nie ma sensu. Obaj won z arsenalu, Eboue może robić za szatniowego klauna.
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 23.07.2011 17:51

ProfilProfilProfil
Gibbs kolejny do odstrzału. Jeżeli w kwestii obrony nic sie nie zmieni to z hukiem wypadniemy z top4
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 23.07.2011 17:51

ProfilProfilProfil
Śmiem twierdzić, że Jenkinson jest lepszy od Buły.Buła wchodząc na boisko robi taki chaos, że szkoda gadać.
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 23.07.2011 17:49

ProfilProfilProfil
Jezusie drogi jak Rooney przed nim stanie w meczu ligowym to sie chłopak zesra w gacie. Nie wiem po co nam takie "no name" żeby on chociaż miał jakiś talent...do samobóji ma
on-line

sabloo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1031 23.07.2011 17:49

ProfilProfilProfil
@RaaZ oglądałeś mecz??? Grał bardzo poprawnie, ma spory potencjał, szkoda tego samobója, zdarza się dobrze, że w sparingu, będzie miał nauczkę na przyszłość. Ja mam nadzieje, że następnym razem przemyślisz zanim coś napiszesz.
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 23.07.2011 17:48

ProfilProfilProfil
To był normalny błąd, wiadomo straszne.To był dopiero jego drugi czy trzeci mecz już nie pamiętam i nawet gdyby to był sparing.
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 23.07.2011 17:46

ProfilProfilProfil
feliepe9 przestan tlumaczyc w ten sposob bzdurne zagranie :/
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4388 23.07.2011 17:44

ProfilProfilProfil
Co ty chcesz od Jenkinson gra przynajmniej dobrze a taki kiks mógł się przytrafić każdemu
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl