Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012 roku
on-line: 38
http://footballteam.pl/index.php?partner=ARS

Rzuty karne zadecydowały. Premier League: Arsenal 1:1 Liverpool

15.04.2011, 21:44 / Skarbona

Komentarze:
144
A A A

Po bardzo nudnym meczu i emocjonującej końcówce Arsenal remisuje z Liverpoolem 1:1. Wystarczy powiedzieć, że bramki padały w 98. i 102. minucie meczu, ponadto obie padały z rzutów karnych. Według wielu Arsenal traci w tym momencie jakiekolwiek szanse na mistrzostwo Anglii. Czy to prawda? Dowiemy się za kilka tygodni.

 

W 4. minucie Arsenal miał pierwszą bramkową sytuację. Po faulu na Fabregasie sędzia podyktował rzut wolny, jednak po dośrodkowaniu Nasriego Diaby nie skierował piłki do bramki Reiny.

 

Trzy minuty później to goście wykonywali rzut wolny, jednak strzał Suareza spokojnie złapał Szczęsny.

 

W 12. minucie Walcott oddał "strzał z niczego", a zaskoczony Reina popełnił błąd wypuszczając piłkę. Robin van Persie jednak nie był w stanie tego wykorzystać, tak więc wynik pozostał niezmieniony.


Cztery minuty później, po rzucie rożnym strzał głową oddał Koscielny, jednak piłka zatrzymała się na poprzeczce.


W 46. minucie Eboue upadając oddał celny strzał, jednak Reina nie dał się zaskoczyć.

 

W 49. minucie Suarez przeszedł dwóch obrońców Arsenalu i oddał strzał z daleka, jedak piłka minęła słupek bramki Szczęsnego.

 

W 56. minucie na boisko upadł Carragher, po czym stracił przytomność. Akcja ratunkowa trwała około 6 minut, po czym Anglik został zabrany ambulansem do szpitala.

 

W 76. minucie Suarez ponownie zagroził bramce Arsenalu, jednak tym razem jego strzał obronił Szczęsny.

 

W 85. minucie Robin van Persie marnuje sytuację oko w oko z bramkarzem The Reds, to Reina jest górą.

 

W 97. minucie sędzia dyktuje karny dla Arsenalu! Do piłki podchodzi Robin van Persie i pewnie wykorzystuje jedenastkę. Arsenal 1:0 Liverpool!

 

W 101. minucie sędzia dyktuje karny dla Liverpoolu. Kuyt nie myli się i mecz kończy się wynikiem 1:1.

 

Bramki: 98' Van Persie - 102' Kuyt

 

Żółte kartki: 90' Van Persie, 90' Eboue - 30' Flanagan, 33' Skrtel, 76' Shelvey, 90' Lucas Leiva

 

Arsenal: Szczęsny - Eboue, Koscielny, Djourou, Clichy - Diaby, Fabregas, Wilshere - Nasri, Van Persie, Walcott.

 

Ławka rezerwowych: Lehmann, Squillaci, Gibbs, Song, Arszawin, Chamakh, Bendtner.

 

Liverpool: Reina - Aurelio (22' Robinson), Carragher, Skrtel, Flanagan - Spearing, Lucas, Meireles - Suarez, Kuyt, Carroll.

 

Ławka rezerwowych: Gulacsi, Kyrgiakos, Robinson, Cole, Maxi, Shelvey, Ngog.

Liczba odsłon: 7361



Źródło:
http://www.musicessentials.pl

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(0) Aktualna ocena: 0
on-line

boraś / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 230 18.04.2011 22:04

ProfilProfilProfil
Arde a czy we wczorajszym meczu w doliczonym czasie były jakieś przerwy? Nie. Przecież Liverpool tuż po stracie gola oddał strzał z połowy boiska bo już byli pewni że sedzia im nie da grać. Szczęsny obronił wykopał piłkę na połowę Liverpoolu i była już 99 minuta i powinien być koniec meczu
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 18.04.2011 21:42

ProfilProfilProfil
proponuje zapoznac sie z regulaminem Arde
on-line

Arde / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 111 18.04.2011 14:59

ProfilProfilProfil
domin w tym momencie głupoty piszesz. Czas dodatkowy to czas o jaki jest przedłużony mecz w wyniku przerw w czasie regulaminowym. Ale jeśli w tymże czasie dodatkowym nastąpią jakieś przerwy to sędzia ma prawo przedłużyć spotkanie o tyle o ile uzna za stosowne.
on-line

Bergkamp10 / Użytkownik

Dodanych newsów: 1 / komentarzy: 1049 18.04.2011 11:16

ProfilProfilProfil
Chciałbym dodać,że najprawdopodobniej przyszły mistrz Anglii-Manchester United ostatni mecz na OT przegrał rok temu jakoś w kwietniu!w dodatku po bramce Drogby ze spalonego! do tej pory mieli tylko jedną małą wpadkę z WBA. A my? porażki z WBA,Newcastle,Tottenhamem! do tego męczarnie z WHU (1:0), Birmingham City (2:1), Fulham Londyn (2:1),Stoke City (1:0). Także zremisowaliśmy spotkania z Blackburn czy Sundrlandem,które powinny zakończyć się naszym gładkim zwycięstwem. Co tu dużo mówić.Wszsytko widać jak na tacy.
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 18.04.2011 10:25

ProfilProfilProfil
reddebilo skoro znasz sie na pilce to powinienes wiedziec ze czas dodatkowy, jest oststeczny i sedzie nie moze go przedluzac bez wzgledu na cokolwiek
on-line

AdamLFC / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3 18.04.2011 07:45

ProfilProfilProfil
holandesa10: "Będzie 3:1 dla Arsenalu!"

Dragoon: "Łatwe i gładkie zwycięstwo naszej drużyny tego się spodziewam :) . Z taką obroną i pomocą Live nie ma innej opcji"

pawulon: "3 0 dla naszych"

Rylek: "...to może się skończyć nawet pogromem ok. 4/5-0."

1:1. Pozdrawiam Adam.
on-line

pedrossi / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 291 18.04.2011 00:06

ProfilProfilProfil
Pamiętam ostatni sezon Henrego w AFC i już wtedy było takie schodzenie do skrzydła. Ale kogo ja porównuje... Gość potrafił zrobić coś z niczego, a teraz nie mamy takiego zawodnika.
Mi na przykład brakuje w środku boiska kogoś takiego jak SGerrard. Takiego gościa co by się nie bawił, dostaje piłkę 20-30 metr i ładuje. Dwie piłki może i polecą w trybuny, ale ta 3 może właśnie zaskoczyć bramkarza. Nie mówiąc już o tym, że zawsze może obronić wprost pod nogi naszego napastnika.
on-line

Gunners_fan / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 77 17.04.2011 23:53

ProfilProfilProfil
że oni nie mają psychiki czy mentalności zwycięzców każdy wie.tak samo to że Wenger nie jest motywatorem...ale ja nie do tego pieje,najgorsze sprawa to ofensywa, sam atak a głównie styl jakim atakujemy bezsensowny i bezcelowy a jeżeli chcemy tak już grać to potrzeba nam prawdziwego środkowego napastnika którego obecnie nie posiadamy i pewnie dalej nie będziemy mieć.Mój ulubiony fragment wchodzi Bendtner ;d i co ?
GRA NA SKRZYDLE BENDTNER WCHODZI NA PÓŁ GODZINY PRZY WYNIKU 0-0 I GRA NA SKRZYDLE,Rvp też gra na skrzydle bo ciągle schodzi i w środku nie mamy napastnika :)
on-line

Bergkamp10 / Użytkownik

Dodanych newsów: 1 / komentarzy: 1049 17.04.2011 21:50

ProfilProfilProfil
z tych zawodników nie da sie już nic więcej wyciągnąć. Wspominałem o tym wcześniej. Na papierze mamy najproawdopodobniej najlepszą kadrę w całej PL.Nie dośc,że mamy dobrych zawodników w polu, to i godnych zmienników na ławce rezerwowcyh. Jedynie czego nam potreba to wyciąganie konsekwencji z nieudanych spotań,oraz determinacja w każdym meczu. Co z tego,że wygramy 5 spotkań z rzędu jak 6 zawalimy z beniaminkiem na własnym stadionie? asi zaownicy palą się psychicznie, a co więcej i jestem tego pewien na 100% nie wierzą w to,że z Wengerem są w stanie coś wygrać. Bo jak zawdonik ma mieć w swobie siłę i determinację,gdy trener ciągle głaszcze go po glówce? czy by było dobrze,czy tez źle Wengerem wybaczy. Nasi nie wiedza co to znaczy suszarka.Dać im na jeden miesiąc Fergusona to by ich tam wszystkich równo pod ścianą ustawił. I niezależnie czy to byłby Fabregas czy Eboue. Każdy dla niego dawał by siebie 100% w każdym meczu. W czym jest lepszy taki Carrick od Songa czy Fletcher od Wilsherea? W niczym,ale maja tak zakodowane w głowach,że mają grać na 100% dla Fergusona,bo w przeciwnym wypadku będzie bardzo zle. To jest United,tutaj grasz do upadłego. U nas tego nie ma. Mourinho natomiast jest innym typem trenera. On mobilizuje swoich zawodników przed spotkaniem. W konsekwencji zawodnicy wychodzą nabuzowami pozytywną siłą. Efekt widzieliśmy wczoraj jak każdy z wielkim poświęceniem zostawiał serce na boisku.
on-line

dirty / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 13 17.04.2011 21:35

ProfilProfilProfil
Jedynym, który chce wygrywać jest Van Persie, mimo, że nie zdążył zdobyć mistrzostwa z Arsenalem, on ma charakter i pokazuje to w każdym meczu, że Arsenal każde spotkanie powinien wygrywać i dawać z siebie wszystko. Reszcie wystarczą tylko pochwały, za to, że Arsenal potrafi klepać na 20-30 metrze i czują się spełnieni. Zero przyśpieszenia w grze, tylko te klepanie, a gdy jest szansa na kontrę, to nie chce się biec i zwalniają, albo wychodzą dwoma - trzema a reszta 50 metrów za nimi truchta.
Za dużo czasu mija od poprzedniego tytułu mistrzowskiego i z każdym kolejnym sezonem bez tego trofeum, będzie coraz trudniej go osiągnąć. Mamy za mało graczy, którzy zdobyli ostatnie mistrzostwo. (pamiętają je tylko Clichy, który był młodziutki i Lehmann, który jest emerytem) Brakuje graczy z taką duszą jak Pires, Henry, Bergkamp, Vieira, Parlour czy Seaman. Jeżeli boss nie zmieni swojej filozofii, choć wystarczy, żeby wydał trochę na trzech - czterech doświadczonych graczy to długo nie osiągniemy nic. Przykro jest jak się patrzy realnie na przyszłość. Potrzeba nam walczaków, zwycięzców, doświadczonych graczy w polu i pewnego bramkarza (niewątpliwie Wojtek takim będzie), tylko ile nam przyjdzie czekać na zespół pokroju The Invincibles? Mimo tego co napisałem, mam malutką nadzieję, że urosną jaja obecnym zawodnikom i będziemy pewnie zwyciężać, pokazując wszystkim gdzie jest miejsce Arsenalu.
on-line

Vieri / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2 17.04.2011 20:56

ProfilProfilProfil
Sędzia burak ;o .
on-line

maciej / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 13 17.04.2011 20:40

ProfilProfilProfil
co mecz ten zespol potwierdza to ze kilku zawodnikow nienadaje sie do gry o najwyzsze cele. eboue frajer i nic wiecej. zachowal sie jak junior!! lucas nic by nawet z tej sytuacji nie zrobil i tylko czekal na kontakt. eboue wypad diaby wypad. irytujaca gra fabregasa smieszny kapitan juz myslami w barcelonie i niech nie mowi ze nie bo to widac golym okiem. zaangazowania "0" zreszta caly zespol gral jakby mial 10pkt przewagi nad MU! trzeba czekac kolejny rok zeby znow sie zawiesc!! ZMIANY k...a ZMIANY!!!
on-line

Wisnia1996 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 11 17.04.2011 20:35

ProfilProfilProfil
jak to kurde możliwe, że w 102. minucie w meczu ligowym padła bramka, kurna ile on doliczył tego czasu?!
on-line

qba / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 261 17.04.2011 20:30

ProfilProfilProfil
i znów głupio stracone punkty!
dostaliśmy prezent od losu w postaci karnego i przez 2-3 kolejne minuty wyrzuciliśmy go na śmietnik!
o Eboue nie chce pisać - przypomnę już wcześniej w tym meczu popełniał dziwne błędy. te dwa faule to zwyczajna głupota. nie robiłbym jednak z niego "kozła ofiarnego", bo mecz został "przegrany" w innej części boiska.
zadecydowała niemoc w ataku. ten zespól przestał być groźny.
nasi przeciwnicy nauczyli się zwyczajnie nas neutralizować.
wczoraj w Gran Derbi Murinho pokazał że odpowiednio ustawiając obronę można zneutralizować nawet wielką barcelone. pierwsza połowa tamtego meczu w kwestii realizacji planu taktycznego ze strony realu wypadła wręcz wzorcowo. barcelona ma jednak to "coś" aby przełamywać każdą obronę a my tego nie mamy.
liverpool spokojnie pozwalał nam wymieniać piłki do 30-40 metra. później zagęszczali pole i be większych kłopotów rozbijali nasze ataki. szukali przy tym szczęścia w kontratakach.
a my? nie było żadnego pomysły co dalej!
jak poradzić się z cofniętą 2 linią przeciwnika! żadnej finezji, polotu, indywidualności, żadnego zgrania!
nie należało nam się zwycięstwo - o wyniku zadecydował los - który okazał się sprawiedliwy!
jest prawie pewne że tytuł przejdzie nam w tym sezonie koło nosa. Liverpool nie jest pierwszym zespołem który pozwolił nam na grę naszym stylem i nie przegrał.
martwi to że staliśmy się monotonni, powtarzalni i przewidywalni - nie potrafimy zaskakiwać.
jako niepoprawny optymista nie tracę wiary w końcowy sukces ale mam świadomość na jak cienkich filarach ona się opiera.
on-line

elcris / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1 17.04.2011 20:30

ProfilProfilProfil
Jako kibic liverpoolu chciałem wam gratulować wytrwałej gry powodzenia w walce o tytuł
on-line

Rylek / redaktor

Dodanych newsów: 297 / komentarzy: 425 17.04.2011 20:27

ProfilProfilProfil
Tu nie chodzi o młodzież, tylko o to, że są debilami. Nie potrafią naprawiać błędów i płacą za nie co mecz
on-line

szurka41 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 308 17.04.2011 20:23

ProfilProfilProfil
nie mamy zawodnika ktory sam roztrzygnal by losy meczu, ktory szarpnal by zespolem, Fabregas? on chyba myslami jest w hiszpani bo jego gra jak na kapitana i czlowieka ktory ma rzadzic zespolem pozostawia wiele do zyczenia jest za miekki i niedoswiadczony
on-line

szurka41 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 308 17.04.2011 20:20

ProfilProfilProfil
skladu ktory ma walczyc i w lm i premier nie da sie oprzec na mlodych zawodnikach...ciekawe kiedy on to zrozumie..to jedyne oco mam do niego pretensje a tak pozatym to jakos trudno by sie bylo przyzwyczaic do noweo trenera bynajmniej mnie
on-line

Rylek / redaktor

Dodanych newsów: 297 / komentarzy: 425 17.04.2011 20:18

ProfilProfilProfil
Powiem tyle, że te pokraki nic nie wyciągnęły z ostatniej remisowej serii. Myślałem, że 3 tygodnie to wystarczający czas na uświadomienie tym pizdom, że wrzutki na ślepo są bez sensu. Mecz z Blackpool pokazał, że można grać po ludzku, a z LFC powtórka z rozrywki. WSTYD
on-line

walter / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 20 17.04.2011 20:16

ProfilProfilProfil
to że nie zdobędziemy mistrzostwa to jasne ,jeszcze bardziej niepokoi coraz gorsza gra ,a jeszcze na koniec sezonu puknie nas chelsea,a wenger i tak wyszuka jakis pozytyw np ze przez wiekszość sezonu nie tracili bramek po ataku przeciwnika srodkiem boiska,wenger out
on-line

cescfabregas004 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1 17.04.2011 20:16

ProfilProfilProfil
to jest pech ; ( i niestety mistzrostwo sie oddala :( musimy liczyc na cud :(
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4588 17.04.2011 20:14

ProfilProfilProfil
ogolnie to klub powinien wprowadzic testy na inteligencje dla kazdego zawodnika ktory ma z nami podpisac kontrakt, zeby nie trafiali do nas juz tacy niepelnosprawni umyslowo pilkarze
on-line

szurka41 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 308 17.04.2011 20:13

ProfilProfilProfil
potrzebne jest jakies odswiezenie w tym klubie bo ogladajac mecz z lfc mialem wrazenie ze pilkarzom poprostu sie niechce...maja podejscie ze jak sie uda to fajnie jak nie to trudno...
on-line

szurka41 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 308 17.04.2011 20:08

ProfilProfilProfil
co chodzi o mecz to tak karnego dla lfc byc nie powinno bo pan sedzia doliczyl 8 minut a akcja rzutu karnego byla 12 minuta powinien odgwizadc juz po tym nie udanym wolnym sprzedawczyk;/ musi cos Arsenal od przyszlego sezonu cos zmienic bo nigdy nic nie wygramy...przede wszystkim polotyk transferowa!!!! ale jak przetlumaczyc to Wengerowi?!
on-line

adrian17 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 73 17.04.2011 20:03

ProfilProfilProfil
Wenger do zmiany.Arsenal to świetna druzyna ale nie wierzy w to ze może cos wygrac. Brak im doświadczenia trzeba kupic kogos trochę bardziej doswiadczonego który uspokoił by gre druzyny:)
on-line

pedrossi / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 291 17.04.2011 19:58

ProfilProfilProfil
Mou nie odejdzie z Realu nic nie osiągając.
on-line

lewyy / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 77 17.04.2011 19:56

ProfilProfilProfil
mourinho chce wrocic do Anglii.moze chcialby sprobowac wywalczyc cos z dzieciakami
on-line

lewyy / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 77 17.04.2011 19:53

ProfilProfilProfil
do reddevillo.masz troche racji ale karny jest wliczany w czas.podobnie mogl zakonczyc nie pozwalajac na wykonanie wolnego.ale to byloby troche niesportowe.mowi sie trudno.ja juz sie przyzwyczailem do tego wszystkiego i wiekszych zmian nie widze.arsenal jest dobry w zarabianiu pieniedzy i caly zarzad sie cieszy,a puchary jak beda to beda a jak nie to trudno.zarzad powinien sie jednak zastanowic czy ludzie beda im chodzic na mecze,czy ktos bedzie kupowal koszulki itp.z tego tez jest duza kasa a moze sie skonczyc.
on-line

pedrossi / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 291 17.04.2011 19:49

ProfilProfilProfil
http://www.dailymotion.pl/video/xi9p93_l­iv1146%2076_travel#from=embed

Dalglish Vs. Wenger. Pocisnął naszego bossa :D
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 17.04.2011 19:48

ProfilProfilProfil
A od czego się zaczęło? Od finału CC
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl