Już od samego początku drużyna Arsenalu ruszyła do ataku, by obronić tytuł z przed roku.
Po remisie Milanu z Olimpique Lyon(1-1) Arsenalowi wystarczyło zwycięstwo, by po raz trzeci w historii wznieść puchar
Emirates Cup.
Już w 3 minucie Arsenal objął prowadzenie. Po świetnym minięciu przed polem karnym
dwóch obrońców Jack Wilshere oddał piłkę do Theo Walcotta, a ten zagrał ją wprost pod nogi Meksykanina- Carlosa Veli, który nie miał problemów ze skierowaniem jej do siatki Łukasza Załuski.
w 5 minucie Celtowie mieli rzut wolny jednak strzał, który oddali był zbyt słaby aby pokonać Manuela Almunie. Hiszpan
nie miał jakichkolwiek problemów ze złapaniem futbolówki.
W 11 minucie bardzo przytomnie zachował się Djourou. Szwajcar wykazał się swietnym instynktem i przeciął podanie Celtów.
Mogło być groźne bo na dobrą pozycję wychodził Daryl Murphy .
13 minuta; bardzo dobre podanie dostaje The Walcott. jednak piłka, która sobie wypuścił wpadła wprost w ręce wybiegającego
Załuski.
Od pierwszych minut można zauważyć dużą aktywność Theo Walcotta, Jacka Wilshere oraz Carlosa Veli.
15 minut spotkania i kapitalne uderzenie Thomasa Vermealena. Belg uderzył piłkę z okolicy 30 metrów jednak tę petardę
zdołał obronić, mający wiele pracy do pierwszych minut- Łukasz Załuska. Po tym strzale kibice na The Emirates zaczęli
skandować nazwisko defensora Arsenalu.
Mecz bardzo żywy. Celtic również nie rezygnuję z ataków. W 17 minucie bardzo groźne zapowiadała się akcja wicemistrzów
Szkocji, ale napastnik Celtów posłał piłke w trybuny z 16 metra.
Bardzo dobrze bawią się kibice The Hoops, pomimo wyniku jaki widnieje na tablicy.Tak jak w ubiegłym roku kibice
Rangersów, tak i w tym kibice Celtów przybyli w licznym gronie.
22 minuta spotkania, Celtic rusza z atakiem, ale całą akcje w polu karny, czystym wślizgiem przerywa- Gael Clichy.
23 minut, żółta kartkę za faul na JackWillu dostaje Charlie Murglew
28 minuta spotkania. Fauluję Emmmanuel Frimpong, rzut wolny w okolicach 30 metrów ma zespół Celticu.Strzał został
"zbity" przez mur Arsenalu, a piłkę zmuszony był piąstkować Manuel Almunia.
33 minuta, po faulu na Tomasie Rosickim do piłki podszedł Theo Walcott i potężnym strzałem pod poprzeczkę zmusił
bramkarza Celticu do wyciągnięcia się jak struna. Załuska zbił piłkę nad poprzeczkę.
Już minute później Geal Clichy zagrywa do Jacka Wilshera, a ten ponownie zmusza Załuskę do interwencji.
I ponownie Jack Wilshere! Młody Anglik pokazuję, ze chce odegrać w tym roku znaczącą role w Arsenalu. Kapitalnym strzałem
sprzed pola karnego trafia w poprzeczkę. Piłka odbija się od niej ponownie w stronę Jacka, a ten próbuję dobić ją
głową, jednak znowu świetnie Załuska.
Cały czas Arsenalu atakuje, nie pozawalając przejąc inicjatywy drużynie wicemistrza Szkocji.
40 minuta, potężnie strzela Rosicky, jednak jego strzał trafia w Hoovielda,a piłka ląduję nad bramką Załuski.
Na minutę przed końcem rzut rożny dla Arsenlu. Z prawej chorągiewki wrzuca piłkę Rosicky jednak ponownie trafia do niego,
a ten wykłada ją przed pole karne wprost pod lewą nogę Bacarego Sagny. Francuz potężnym strzałem umieszcza piłke w siatce polskiego golkipera.Ta jednak po drodzę odbija się lekko od jednego z obronców Celticu.
Do przerwy Arsenal 2 - 0 Celtic. Mecz z duża przewagą Kanonierów. Bardzo dobrze grają młodzi zawodnicy; Wilshere i Frimpong.
Od samego początku drugiej połowy, w Asrenalu gra Chamakh oraz Nasri, którzy zmienili JET oraz popularnego Rosę.
Dobrą pierwszą połowę zagrał szczególnie ten drugi.
48 minuta spotkania po podaniu Gaela Clichy, Theo Walcott próbował przelobować bramkarza Celticu. Piłka, którą posłał wylądowała na górnej siatce bramki.
Dosłownie minutę później piłke od Wilshera dostaje Carlos Vela jednak jego strzał zostaje zablokowany przez jednego ze
szkockich defensorów.
Jest trzecia bramka dla Kanonierów! 50 minuta, ładna szybka akcja. Nasri podaje do Theo Walcotaa, ten oddaje mu piłke juz
w polu karnym, a pominięty na MŚ W RPA Francuz posyła ją w długi róg bramki Celticu. Warto zaznaczyć, że Samir to król
strzelców obecnego pre-season. Obecnie jest w wybornej formie.
60 Minuta meczu. Piłkę z pola karnego wybijają Celtowie, robią to tak niepozornie, że do piłki dobiega Gael Clichy.
Francuz dośrodkowuje ją w pole karne a strzał Marouane Chamakha broni Dominic Cervi.
61 minuta meczu, potrójną zmiane przeprowadzają oba kluby. Na boisku pojawiają się Kieran Gibbs, Andrey Arshavin oraz
Emmanuel Eboue ze strony Arsenalu.
68 minuta, sędzia dyktuję rzut karny dla Celticu po faulu Wilshera. Do piłki podchodzi Georgias Samaras, ale Grek nawet
nie trafia w bramkę.
Chwilę później znowu Celtic, pod nogi Juareza trafia piłka odbita przez jednego z obrońców. Ponownie jednak strzał
posłany w dobrze bawiące się trybuny The Emirates.
72 minuta spotkania, Samaras bardzo chce się zrehabilitować za przestrzelony rzut karny. Strzela w bramkę Almuni, ale
ten świetnie interweniuje. Po rzucie rożnym Samaras podaje przed pole karne, gdzie strzał oddaje jeden z zawodników Celticu ,ale piłka traci na mocy odbijając się od zawodników w polu karny i trafia przypadkowo pod nogi Murphego. Ten zaś z najbliższej odległości pokonuję Manuela Almunie.
73 minuta, za Thomasa Vermaelena wchodzi Laurent Koscielny. Popularny Verminator schodził lekko utykając.
Celtic rusza do ataku. Znowu zrehabilitować chciał się Samaras, ale jego strzał głową po rzucie rożnym nad poprzeczkę zbił Manuel Almunia. Chwila panowania Celticu. Niewykorzystany rzut karny oraz liczne sytuacje w jakich próbuje Celtic.
78 minuta. Świetny bieg z piłka The Walcotta w polu karnym Cerviego jest po trzech graczy z każdej drużyny, ale Theo podawał
do nikogo.
Minutę później sfaulowany został Frimpong. Do futbolówki podchodzi Samir Nasri, ale uderza prosto w mur.
81 minuta znowu ładna i składna akcja Celtów. z podania Samarasa strzał Murphego broni Almunia. Bardzo dobra interwencja
Hiszpana.
Dosłownie chwilę potem strzał z ostrego kąta broni znowu Almunia.
Następnie szybki kontratak Arsenalu i piłkę broni Cervi po strzale Walcotta.
83 minuta Arsenal zapomina zupełnie o defensywie, a Celtic zaczyna robic to samo co w meczu z Olimpique Lyon- odrabiac straty w końcówce. Bramkę strzela KI Sung-Yueng. Piłka otarła się jeszcze o nogi Almuni, ale ten nie był wstanie nic zrobić.
Bardzo szybka druga połowa ostatniego spotkania 4 edycji Emirates Cup. Na Tablicy 3-2 dla obrońców tytułu.
86 minuta z boiska schodzi strzelec bramki Daryl Murphy
Mintę późnie The Walcott próbował podawać do Nasriego jednak piłke przeciął obrońca The Bhoys.
Rzut rożny i strzał Chamakha, ale piłka ląduje obok bramki Cerviego.
Do końca spotkania nic już się nie wydarzyło. Arsenal po raz 3 wygrywa Emirates Cup.







"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 































