|
Sparing: Haladas - Arsenal 1:1 |

Foto: daylife.com
W dniu dzisiejszym Arsenal F.C. na stadionie Rohonci úti Stadion w Szombathely jedynie zremisował z miejscowym Haladasem 1:1. Bramki zdobywali Kenesei Krisztián oraz Theo Walcott.
Mecz nie stał na najwyższym poziomie i był przykładem typowego spotkania towarzyskiego podczas okresu przygotowawczego. Trzeba szczerze przyznać, iż gwiazdy Arsenalu, które zaledwie przed tygodniem powróciły do treningów po wakacyjnej przerwie, nie były zbytnio zainteresowane rywalizacją z beniaminkiem ligi węgierskiej. Znacznie więcej energii i pasji w spotkanie włożyli gospodarze, dla których pojedynek z trzecią drużyną ligi angielskiej był nie lada wydarzeniem, które przyciągnęło pełne trybuny.
W dniu dzisiejszym w składzie Arsenalu, po prawie trzech latach od przejścia do Kanonierów, zadebiutował nareszcie Carlos Vela. Młody reprezentant Meksyku przebywał na boisku przez pierwsze 45 minut i partnerował Nicklasowi Bendtnerowi w ataku. Inny nowy nabytek Kanonierów, Aarom Ramsey, ponownie stworzył parę środkowych pomocników z Brazylijczykiem Denílsonem. Czwórkę pomocników uzupełniali natomiast 19-letni Theo Walcott i 16-letni Jack Wilshere, który zaliczył kolejny imponujący występ.
Niespodzianką okazał się duet środkowych obrońców, który stworzyli bracia Hoyte - Justin i Gavin. Trzeba jednak przyznać, iż eksperyment ten nie może zostać zaliczony do udanych. Rozczarował szczególnie Justin, który wielokrotnie "gubił krycie" i popełniał proste błędy. Blok defensywny uzupełniali Bacary Sagna, oraz Gaël Clichy, który po raz kolejny pełnił funkcje kapitana. Podstawowym bramkarzem był Manuel Almunia.
Właśnie po błędzie starszego z braci Hoyte padła w 24. minucie bramka dla gospodarzy. Po wrzutce z prawej strony Kenesei Krisztián bez problemu ograł Justina i wyszedł na sytuację sam na sam z Almunią. Hiszpan próbował skrócić kąt, Węgier jednak przytomnie przerzucił piłkę nad wychodzącym bramkarzem. Sytuację próbował jeszcze ratować Gavin Hoyte, który ofiarnie wybił piłkę. Sędzia liniowy uznał jednak, iż 17-letni obrońca spóźnił się ze swoją interwencją i futbolówka przekroczyła już linię bramkową.
Na wyrównanie kibice Kanonierów musieli czekać do 42. minuty. Wtedy to z lewej strony dośrodkował piłkę Gaël Clichy, którą w dość ekwilibrystyczny sposób przyjął Nicklas Bentner. Duńczyk przytomnie zauważył na prawej stronie wychodzącego Theo Walcotta i posłał mu prostopadłe podanie. Młody Anglik, będąc w sytuacji sam na sam z węgierskim bramkarzem, zachował zimną krew i uderzeniem w długi róg doprowadził do wyrównania.
W drugiej połowie, zgodnie z przewidywaniami, Arsène Wenger wprowadził kilka zmian. Na boisku pojawili się zawodnicy, którzy w zeszłym sezonie głównie występowali w drużynie rezerw - Armand Traoré, Vito Mannone, Henri Lansbury, Mark Randall, Jay Simpson oraz nowy nabytek Arsenalu, Francis Coquelin. Niestety, nie ożywiło to gry Kanonierów i mecz już do końca nie przyniósł większych emocji.
Arsenal zremisował tym samym w swoim drugim spotkaniu sparingowym przed nowym sezonem 2008/2009. Wynik 1:1 z beniaminkiem ligi węgierskiej może być dla niektórych sporym rozczarowaniem, jednak trzeba pamiętać, iż piłkarze Arsenalu dopiero co wznowili treningi i do rozpoczęcia rozgrywek pozostało jeszcze wiele czasu.
Kolejny sparing Arsenal rozegra za 6 dni, 28 lipca, już podczas swojego obozu przygotowawczego w Austrii, z drużyną Burgenland.
Arsenal: Manuel Almunia (Vito Mannone 46') , Bacary Sagna, Justin Hoyte, Gavin Hoyte (Armand Traoré 46'), Gaël Clichy, Aaron Ramsey (Mark Randall 46'), Denílson, Carlos Vela (Henri Lansbury 46'), Jack Wilshire (Francis Coquelin 62'), Theo Walcott, Nicklas Bendtner (Jay Simpson 62').
Haladas: Daniel Rozsa (Tamas Szep '77), Szabolcs Schimmer (Peter Balassa '69), Peter Toth, Richard Guzmics, Andras Kaj (Gabor Rajos '69), Marton Oross (Zoltán Csontos '69), Peter Voros ('Norbet Sipos '61), Adam Simon, Balazs Molnar, Krisztian Kenesei, Attila Kuttor |
Pawlaczek dnia 22/07/2008 21:34 ·
11 Komentarzy ·
|

|
Giovinco może odejśc - bo płaca jest za niska |
Agent Sebastiana Giovinco poinformował, że reprezentant Włoch do lat 21 może opuścić Stadio delle Alpi, ale tylko pod warunkiem, że nie zostaną spełnione wymagania finansowe jego klienta.
21-letni Giovinco jest w Juventusie od 2001 roku. W poprzednim sezonie był na wypożyczeniu w Empoli i jego umiejętności zrobiły spore wrażenie na wielu ludziach. Teraz mówi się, że to jeden z najjaśniejszych talentów włoskiej piłki.
Negocjacje odnośnie nowej umowy między Sebastianem a Juve stanęły w martwym punkcie - Stara Dama jest gotowa zaproponować mu kontrakt opiewający na kwotę €500,000 za sezon. Negocjacyjny impas zainteresował Wengera, który interesuje się "Atomową Mrówką" - bo tak nazywany jest Giovinco, głównie przez jego rozmiary.
Cláudio Pasqualin (agent Mrówy) wyjawił, że jego klient nie chce opuszczać Stadio Olimpico - jednak będzie musiał sobie wszystko przemyśleć, jeśli jego wymagania odnośnie pensji nie zostaną spełnione.
"Gdyby przyszła jakaś oferta z Arsenalu, lub po prostu z zagranicy, nie zaakceptowałby jej. Jednak Juventus musi lepiej oceniać swoich piłkarzy, bo w tej chwili kiepsko im to wychodzi. Giovinco może i jest młody, ale musi dostawać taką pensję, na jaką zasługuje" - powiedział Cláudio.
W zeszłym tygodniu zaś fani Juve protestowali. Powodem tego były plotki odnośnie wymiany na linii Juve - Arsenal, w myśl której Sebastian miałby zostać wymieniony za Robina van Persiego.
|
Afc dnia 24/07/2008 19:30
8 Komentarzy ·
|

Hleb: Wenger jest wszystkim dla Arsenalu |
Alexander Hleb uważa, że Arsenal zawdzięcza wszystko Arsène Wengerowi i wraz z jego odejściem nastaną ciężkie czasy dla Kanonierów. Hleb nadal nie może się nacieszyć z przybycia do Barcelony, chciałby w swoim nowym klubie widzieć też innych zawodników z Arsenalu, Fàbregasa i Adebayora.
"Wenger jest wszystkim dla Arsenalu. Arsenal zawsze będzie grać na najwyższym poziomie, jeżeli Wenger zostanie. Ale mają teraz pewien problem, ponieważ w Arsenalu pojawiło się kilka politycznych różnic."
"Adeabyor i Cesc, to fantastyczni zawodnicy. Każda drużyna chciałaby ich zatrzymać. Dla mnie byłoby fantastycznie, jeżeli dołączyliby do Barcelony."
"Ci gracze przynieśliby dużo energii i siły do klubu. Dla Barcelony i dla mnie było by fantastycznie jakby odeszli. Czasami wydaje mi się, że Arsenal nie chce zatrzymać tej drużyny, nie chce dać jej czegoś więcej" - powiedział Hleb. |
Vision dnia 24/07/2008 18:59
16 Komentarzy ·
|

Arsenal zainteresowany Johnsonem |
Menadżer Manchesteru City Mark Hughes ma nadzieję, że Michael Johnson zostanie w klubie i podpisze nowy kontrakt. Jednak, angielskim pomocnikiem wystepującym w drużynie U-21 interesują się kluby z północnego Londynu.
"Jak narazie, nie było żadnych ofert dla Michaela, jednak jest on bardzo ważną częścią naszej drużyny"
"Ma bardzo duży potencjał i nie jest dla mnie niespodzianką, że inne kluby się nim interesują. Ja jednak chcę, by został i mam nadzieję, że uzgodnimy warunki nowego kontraktu." |
kanonierka15 dnia 24/07/2008 12:20
5 Komentarzy ·
|

Eduardo wróci do Londynu |
Oficjalna strona Arsenalu podała, iż chorwacki napastnik, Eduardo da Silva już niebawem wróci do Londynu, aby obserwować „Kanonierów” podczas rozgrywek Emirates Cup.
Jak wiemy 25-latek doznał ciężkiej kontuzji stopy w lutym, podczas ligowego spotkania z Birmingham. Od tamtej pory Eduardo przebywał w Brazylii, gdzie odbywała się jego rehabilitacja w specjalnej klinice.
Teraz Chorwat może już wrócić do swojego klubu, lecz wciąż nie będzie zdolny do gry.
„Ciężko to ocenić. Wróci na Emirates Cup. W tym momencie odbywa się jego rehabilitacja.” – wypowiedział się na temat „Dudú” Arsène Wenger, po wtorkowym spotkaniu z Szombathelyi.
„Mamy nadzieję, że będzie mógł wrócić do gry wcześniej, lecz ciężko stwierdzić kiedy to nastąpi. Będzie to trzy lub cztery tygodnie po jego powrocie do Anglii, ale naprawdę nie wiem tego do końca.” |
TheAnswer dnia 23/07/2008 22:39
6 Komentarzy ·
|

Gilberto Silva: Powodem była chęć gry |
Gilberto Silva powiedział dla Arsenal TV, dlaczego zdecydował się opuścić Londyn. Przyczyną takiej decyzji Brazylijczyka była obawa o brak zbyt dużej ilości występów. W Panathinaikosie ma na to znacznie większe szanse.
"Nie wiem, czy dostałbym szansę na wstępy w tym sezonie, a tutaj pojawiła się okazja. To wielka szansa na regularne wstępy. Spędziłem tam trzy lata i został mi jeszcze rok, ale rozpatrzyłem wszystkie te kwestie" - powiedział Silva. |
mkvsk dnia 23/07/2008 22:33
5 Komentarzy ·
|

Wenger chce kupić pomocnika |
Arsène Wenger wyjawił, że chciałby sprowadzić do klubu jeszcze jednego pomocnika, ale nie wyjawił żadnych nazwisk mówiąc, że jeszcze nie ma nikogo na oku, ale kiedy znajdzie się odpowiedni zawodnik, to ściągnie go na Emirates.
"Potrzebujemy tam jeszcze jednej osoby" - powiedział Wenger, kiedy został zapytany o pomoc. "Obecnie nie mamy Alexa Songa, który pojedzie na Olimpiadę, Abou Diaby'ego nie było tutaj, a także Fàbregasa."
"Jeżeli znajdziemy odpowiedniego zawodnika, wtedy sięgniemy po niego. Ale nie ma żadnych nazwisk na liście. Mamy jeszcze czas. Do końca sierpnia. Zostawiliśmy 11 zawodników w Austrii podczas meczu. Zagrają ze Stuttgartem [30 lipca]." |
Vision dnia 23/07/2008 17:57
15 Komentarzy ·
|

Po meczu: Arsène Wenger |
Po wczorajszym meczu z węgierskim klubem Szombathelyi Haladas, który Arsenal zremisował 1-1, Arsène Wenger wypowiedział się na jego temat. Boss był bardzo ciekaw tego jak sobie poradzą młodzi Kanonierzy.
O przedsezonowych planach:
"Mecz był częścią naszego programu treningowego. Zintegrowaliśmy trzy mecze w nasz obóz przygotowawczy i ten był pierwszy. Oczywiście reprezentanci krajowi nie byli obecni dzisiejszego wieczora, ale i tak był to dobry sprawdzian."
O komplecie publiczności na stadionie:
"Pokazuje to, że futbol jest tu bardzo popularny. Drużyna gospodarzy sprawowała sie dobrze i miło było widzieć pełne trybuny."
O rywalu:
"Mecz stał na wysokim poziomie. Bronili sie bardzo dobrze i byli groźni w kontrataku. Pierwsza połowa była bardzo przydatna. Druga zaś nie była najlepsza w naszym wykonaniu. Ale pierwsza była bardzo interesująca."
O wyjeździe na Węgry.
"Nie jesteśmy tu z przyczyn marketingowych, jesteśmy tu z przyczyn futbolowych. Interesujące jest dla mnie obserwowanie dwóch rodzajów futbolu, szczególnie jak młodzi zawodnicy radzą sobie z problemami. Graliśmy w zasadzie składem U-21 i byłem ciekaw jak sobie poradzą z presją" - zakończył Wenger. |
Vision dnia 23/07/2008 15:06
0 Komentarzy ·
|

Nasri: Dałem Wengerowi słowo |
Samir Nasri upiera się przy tym, że nie było niczego zbrodniczego w jego wydłużającej się epopei transferowej z Marsylii do Arsenalu.
Opóźnienie sugerowało, jakoby Arsenal mógł przegapić transfer 21-latka, jednak sam Nasri potwierdził, że dał słowo Arsène'owi Wengerowi przed Euro 2008.
Lyon włączył się do gry, jednak Nasri nie dawał już żadnej szansy na swoją grę we Francji.
"Lyon zbliżał się do mnie", powiedział Nasri. "Rozmawiałem z prezesem [Jeanem Michelem] Aulasem przez telefon. Jednak ten kontakt nie poszedł dalej. W tamtym okresie już byłem przekonany do swojej decyzji."
"Dałem słowo Arsène'owi Wengerowi. I nie mogłem widzieć siebie w transferze do innego francuskiego klubu niż Marsylii."
"Nigdy nie wątpiłem w to, że oba kluby mogły znaleźć porozumienie. Były więc bezsensowne plotki."
"Ja już wtedy wiedziałem, że będę graczem Arsenalu przed Euro. Zrobiłem i zdałem testy medyczne kiedy wróciłem ze Szwajcarii. Wtedy zadecydowaliśmy, że oficjalnie ogłosimy transfer po moim powrocie z wakacji w połowie lipca."
"W mojej głowie czułem się wyswobodzony."
Nasri wyjawił, że przy podjęciu decyzji pomógł mu atrakcyjny styl gry Arsenalu. Potwierdził również, najprawdopodobniej będzie grał na lewym skrzydle.
"Dołączyłem do klubu, który gra najlepszą piłkę w Europie", powiedział. "Byłem oczarowany, gdy patrzyłem na grę Arsenalu w Lidze Mistrzów.
"Mieli świetny początek sezonu. Dla mnie Anglia to idealny cel, a Arsenal idealny klub!"
"Arsène Wenger powiedział mi, że chce bym grał na skrzydle. Jednak w drużynie może być wiele możliwości, dlatego będę miał wiele okazji by zmienić pozycje"
"Często grałem na skrzydle w drużynach młodzików. Nie przeszkadza mi to."
"Moja mama wybrała mój numer [8]. To jest prezent dla niej, by ją uszczęśliwić. Nie interesuje się zbytnio futbolem, jednak gdy opuszczałem dom po raz pierwszy chciałem ją w jakiś sposób uszczęśliwić." |
rednar dnia 23/07/2008 13:51
7 Komentarzy ·
|
|
 |
Touré chory na malarię!? |
Malaria jest pospolitą chorobą w Afryce. Yakubu i byli zawodnicy Newcastle Celestine Babayaro i Lomana LuaLua, także wrócili z Afryki do Anglii chorzy. Jeżeli diagnoza się potwierdzi, to Kolo Touré może być niezdolny do gry przez ponad miesiąc czasu, tak więc w pierwszych meczach ligowych Arsène Wenger będzie musiał wybrać na jego miejsce kogoś z pary Senderos – Justin Hoyte.
"Kolo przebywał w szpitalu do wczesnych godzin porannych, po czym został zwolniony pod opiekę personelu medycznego Arsenalu. Malaria jest poważną chorobą, której leczenie może potrwać tygodnie, albo nawet miesiące. Potrzebne są dodatkowe badania, ale wstępna diagnoza wskazuje na malarie" - powiedział anonimowy rozmówca. |
Vision dnia 23/07/2008 11:34
21 Komentarzy ·
|

Bergkamp przechodzi do Ajaxu |
Ajax Amsterdam ogłosił, że Dennis Brgkamp – żywa legenda Arsenalu – dołączy do klubu by zacząć stawiać swoje pierwsze kroki na drodze trenerskiej.
„To jakby powrót do domu” - powiedział Bergkamp dla oficjalnej strony klubu - „Powrót tutaj jest dla mnie niezwykle miły”
„Nigdy nie pracowałem na Arenie, niemniej czuję się tak, jakbym wracał do domu. Wyjechałem z Holandii i Ajaxu 15 lat temu, a teraz wracam.”
Bergkamp był zawodnikiem Ajaxu w latach 1986 – 1993. Karierę piłkarską zakończył latem 2006 roku. Teraz jednak zdecydował się na powrót do futbolu.
„Jest to dla mnie nowe doświadczenie. Mimo tego świetnie się czuję, że mogę wrócić na boisko. Właśnie dlatego odbywam kurs trenerski.”
Szkoleniowiec Ajaxu, Marco van Basten jest przekonany, że Bergkamp będzie odnosił sukcesy w nowej roli.
„Uważam, że potrafi czynić graczy lepszymi,” powiedział van Basten. „Sam Bergkamp także chce mieć wpływ na sukces drużyny.”
|
Mariusz dnia 23/07/2008 08:40
6 Komentarzy ·
|

Eduardo wróci później |
Eduardo może opuścić pierwsze dwa miesiące zbliżającego się sezonu. Powodem tego mogą być problemy jakie napotkał on na swojej drodze w trakcie rehabilitacji, po ciężkiej kontuzji w meczu z Birmingham.
Urodzony w Brazylii napastnik, robił znaczne postępy w trakcie leczenia. Z tego powodu żywił nawet nadzieję, że będzie mógł dołączyć do swoich kolegów i wziąć udział w przygotowaniach do nowego sezonu.
Pogłoski jakie docierają do dziennikarzy mówią jednak o tym, że 25-letni zawodnik nie wróci do pełnego treningu wcześniej niż w październiku.
Od chwili gdy kontuzji nabawił się Eduardo, Arsenal nie zdecydował się na sprowadzenie żadnego napastnika. Ponieważ niejasna jest także sytuacja Emmanuela Adebayora, klub może pozostać wkrótce z niewielką siłą w ofensywie.
Eduardo był przygotowywany do gry już od sierpnia. Arsène Wenger może więc zdecydować się na rozmowę z Adebayor'em, która będzie dotyczyła jego podwyżki, co oznaczałoby także, że zmieniłby się jego status w drużynie.
Jeśli napastnik z Togo opuściłby klub, Wenger mógłby dokonywać wyboru napastników spośród Robina van Persie'go, Nicklasa Bendtnera, Carlosa Veli i Theo Walcotta.
|
Mariusz dnia 23/07/2008 08:29
9 Komentarzy ·
|

Bramki: Haladas - Arsenal |
Arsenal Londyn w dniu dzisiejszym zremisował 1:1 z węgierską drużyną Szombathelyi Haladas. Poniżej przedstawiamy bramki, które zdobyli Kenesei Krisztián oraz Theo Walcott, oraz skrót z pierwszej połowy spotkania.
Bramka na 1-0
Link SendSpace.pl
Bramka na 1-1
Link SendSpace.pl
Skrót z pierwszej połowy
Link SendSpace.pl
Credits: Darek7. |
Pawlaczek dnia 22/07/2008 21:49
1 Komentarzy ·
|

Wenger: Ramseya czeka silna konkurencja |
Arsène Wenger bardzo chwali nowy nabytek Arsenalu Aarona Ramseya. Przestrzega jednak młodego zawodnika, że konkurencja w Arsenalu jest bardzo duża i wszystko zależeć będzie od formy i umiejętności prezentowanych przez graczy.
"Jest w moich planach. Ale tak jak u innych piłkarzy, to zależy od jego występów i umiejętności. Można było zobaczyć w spotkaniu przeciwko Barnet, że niektórzy młodzi zawodnicy będą bardzo blisko pierwszej drużyny" - powiedział Wenger portalowi arsenal.com.
"Chłopak wybrał nas, ponieważ, jako młody piłkarz, ma nadzieję na sporo szans na grę. Dostanie taką, gdy ocenimy, że jest gotowy. On wie, że konkurencja jest duża." |
mkvsk dnia 22/07/2008 17:24
1 Komentarzy ·
|
|
|
| |