Gunners.com.pl - Polskie Centrum Informacji - Arsenal Londyn, Kanonierzy, Piłka nożna
Dzisiaj jest środa, 3 września 2014 roku
on-line: 61

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Danny Welbeck dołączył do Arsenalu za nieujawnioną kwotę i podpisał z klubem długoterminowy kontrakt. 23-letni reprezentant Anglii przeszedł z Manchesteru United, w którym strzelił 20 bramek w 90 meczach. Ponadto, zagrał w 25 meczach reprezentacji Anglii od swojego debiutu w 2008 roku.

     

    Welbeck może grać zarówno na środku ataku jak i na skrzydle. Jest wychowankiem Manchesteru United, a podczas swojego pobytu na północy Anglii grał również na wypożyczeniach w Preston North End i Sunderlandzie.

     

    W reprezentacji Anglii seniorów zadebiutował w marcu 2011 roku i brał udział w Euro 2012 jak i Mistrzostwach Świata 2014.

     

    Danny Welbeck przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Anglii, następnie dołączy do nowych kolegów z Arsenalu i zacznie przygotowania do meczu z Manchesterem City, który odbędzie się 13 września.

  • Zapraszamy do śledzenia na bieżąco co dzieję się w piłkarskim świecie w tym wyjątkowym, chaotycznym dniu. Media co chwilę rozpisują się na temat ewentualnych transferów. Zapraszamy do śledzenia relacji Live z tego wydarzenia na Gunners.com.pl aż do końca okienka transferowego!

  • Arsene Wenger przemówił do mediów po zremisowanym meczu 1-1 z Leicester City. Oto co miał do powiedzenia:

    O remisie...
    - Straciliśmy dwa punkty, lecz podziwiamy występ Leicesteru i dla ścisłości - mogliśmy przegrać ten mecz w samej końcówce. Nasza gra nie była wystarczająco szybka, ani trochę groźna i tym bardziej łatwa. Mieliśmy wiele okazji, jednak nie wyglądały na takie, którymi moglibyśmy zakończyć ten mecz. Leicester walczył i narzucił swój prawdziwy styl gry. Był wśród nas duch walki, ale zabrakło kreatywność po naszej stronie.

    O posiadaniu piłki...
    - Bronili się dobrze, a nam zabrakło wykończenia akcji i nieco wyrazistości. Mamy za sobą dwa ciężkie tygodnie, w którym rozegraliśmy trzy wyjazdowe spotkania. Z Besiktasem, Evertonem i dzisiaj z Leicesterem. W środę rozegraliśmy wymagające spotkanie, więc można było się spodziewać, że będziemy mniej wypoczęci. Mimo wszystko mogliśmy wygrać ten mecz, gdyby nie stracona bramka po kontuzji Koscielnego. Gdyby nie doznał urazu, to nie stracilibyśmy gola.

    O zdjęciu z boiska Koscielnego...
    - Zdjąłem go, ponieważ powiedziano mi, że ma problemy z koncentracją, po tym jak po dwóch minutach wrócił na boisko z dwoma opatrunkami. To była opinia medyczna. Potem on zapytał się, czy może zejść, ponieważ po pewnym czasie krwawił i nie czuł się komfortowo. Nie doznał wstrząsnienia mózgu, ale miał rozciętą głowę na samym środku. Nie był w stanie nawet walczyć o górne piłki.

    O tym, jak długo potrwa leczenie tego urazu...
    - W przeciągu tygodnia powinno być już z nim wszystko w porządku.

    O możliwej kontuzji Oxlade-Chamberlaina...
    - To nie wyglądało tak źle, jednak nic więcej nie wiem. Özil miał problem z kostką, a OX z łydką. Oczywiście dochodzi do tego uraz Koscielnego.

    O kibicach pytających o kupno napastnika...
    - Zwykle odpowiedzią na nie wygrany mecz jest kupno jakiegoś piłkarza. Jesteśmy aktywni i postaramy się najlepiej, jak potrafimy działać na rynku transferowym. Musicie nam zaufać, że znajdziemy najlepsze rozwiązanie, jednak na każdy nie wygrany mecz nie można szukać cudotwórcy. Dlaczego Man. City nie wygrał meczu przeciwko Stoke? Przecież mają kilku napastników. Piłka nożna jest sportem drużynowym i nie można jej traktować, jako czegoś indywidualnego.

    O tym, czy kupi jakiegoś piłkarza...
    - Nie chcę tego obiecać, ponieważ nie jestem pewien, czy dotrzymam słowa. Pracuję w Angli na tyle długo, żeby wiedzieć, że nie obiecuję się czegoś, jeśli nie jest się w stu procentach pewnym. Nie wszystko zależy ode mnie.

    O tym, czy były jakieś oferty za Ryo...
    - Nie, nie było żadnych.

    O doniesieniach, że Arsenal kupi Carlosa Baccę...
    - Mogę dać Ci swój telefon i w ciągu 24 godzin zobaczysz, że dostaję mnóstwo ofert transferowych od ludzi z całego świata.

    Otym, czy kupi napastnika...
    - Nie wiem, ponieważ to nie zależy tylko ode mnie.

    Czy jest bliski kupna kogokolwiek...
    - Nie mam pojęcia, co się działo przez dwie ostatnie godziny, wliczając pojedynek z Leicseter.

    O złożeniu oferty za napastnika...
    - Możemy rozmawiać i rozmawiać o kupnie kogoś lub nie. Czy wygralibyśmy dzisiejszy mecz bez nowych nabytków? Owszem. Mamy wielu napastników, oprócz Giroud, a gdy on był zdrowy, to zadawaliście mi te same pytania. Dopóki okienko transferowe trwa, każdy marzy o jakimś rozwiązaniu, które nie zawsze może być takie oczywiste.

    O Sanogo...
    - Miałeś 21 lat i pewnie grałeś w piłkę. Jeśli występowałeś na ataku i nie strzelałeś, to szybko okazywało się, że jest to problem. Nie wydaje mi się, że ten defekt potrwa długo. Na tę chwilę, gdy masz szansę grać w Arsenalu, jako napastnik i jeśli nie strzelasz, to jest to Twój problem.

    O występie Sanogo...
    - Ciężko dzisiaj walczył. Możecie powiedzieć, że nie strzelił? Możecie. Czy siedzi to w jego głowie? Oczywiście, gdyż jest napastnikiem i gdy był młody strzelił wiele bramek.

    O wydaniu dużych pieniędzy na napastnika...
    - Czy jest liczba pieniędzy, które możemy wydawać w nieskończoność? Nie, ponieważ nie jest to sposób, w jaki zarządzamy klubem. Zawsze próbujemy podejmować słuszne decyzje  i wydamy pieniądze, jeśli znajdziemy odpowiedniego dla nas piłkarza

  • Punkt. Tylko tyle dopiszą sobie Kanonierzy po dzisiejszym meczu z Leicester City do swojego dorobku ligowego. Momentami gigantyczna przewaga The Gunners nad zespołem Nigela Pearsona nie przyniosła żadnego skutku poza jedynym golem Alexisa Sancheza. Radość przyjezdnych nie trwała jednak zbyt długo. Dwie minuty później był już remis za sprawą argentyńczyka Leonardo Ulloa. Do końca spotkania nie ujrzeliśmy już goli. Kanonierzy po raz kolejny pokazali, że uzyskiwane wyniki są wciąż chyba lepsze niż sama gra, a wyników zadowalających choć w małym stopniu fanów wciąż nie ma...

     

    Początek meczu był dość spokojny. Pierwsza okazja w 5.minucie, ale strzał Cazorli bez problemu wyłapany przez  bramkarza. Posiadanie piłki głównie po stronie Arsenalu, jednakże  niewiele z tego wynika. Schmeichel w pierwszym kwadransie bezrobotny.

     

    Zderzenie Schulppa z Koscielnym. Francuz z urazem głowy zszedł z murawy. Po kilku minutach wraca z opatrunkiem na głowie.

     

    Pierwsza kombinacyjna akcja The Gunners. Miękka wrzutka Ozila do Sanogo, ale młody napastnik nie sięgnął piłki. Natychmiastowa odpowiedź Leicester. Mahrez uderza po dłuższym słupku Szczęsnego, niewiele brakowało

     

    1-0! Alexis Sanchez! Świetna wrzutka Cazorli do Sanogo, ten poczekał z uderzeniem. Piłka odbiła się od Schmeichela a następnie trafiła na siódmy metr do kompletnie niepilnowanego Sancheza i Chilijczyk bez problemu zapakował piłkę do pustej bramki.


    Ależ odpowiedź. Schlupp świetne dośrodkowanie z lewej strony do Ulloa, a ten świetną główką nie dał szans Szczęsnemu. 1-1! Nie popisał się w tej sytuacji Koscielny, który od początku akcji kompletnie nie pilnował napastnika Leicester, ale było to zapewne spowodowane zderzeniem na początku meczu.


    27. minuta. Nie mogło być inaczej. Schodzi Koscielny, któremu ciągle kręci się w głowie. Za niego na boisku melduje się Calum Chambers.

     

    Kanonierzy poddenerwowani straconą bramką co raz bardziej naciskają, ale gospodarze świetnie się bronią. Sędzia dolicza 4. minuty. Tuż przed przerwą okazję miał Ramsey, ale mocny strzał z okolicy 20 metra poszybował obok bramki bramkarza Leicester.

     

    Wracamy do gry. Kanonierzy od początku przejmują inicjatywę.

     

    Ależ okazja Ulloa. Argentyńczyk dostał świetne podanie w polu karnym. Banalnym zwodem położył na murawie Chambersa, ale stojąc oko w oko z samym Szczęsnym trafia tylko boczną siatkę. Można mówić o ogromnym szczęściu Kanonierów.

     

    A teraz dobra okazja Ramseya. Doskonały przerzut Cazorli do Walijczyka. Ten spróbował lobować Schmeichela, ale Duńczyk bez problemu złapał piłkę.

     

    Kolejna doskonała okazja do strzelenia bramki Kanonierów. Szybki rajd Sancheza, Chilijczyk dobrze podaje do Sanogo, ale środkowy napastnik Arsenalu po raz kolejny zawodzi w tym meczu i jedynie trafia wprost w bramkarza.

     

    64. minuta. Wchodzi Albrighton za Mahreza. Mecz toczy się głównie pod bramką gospodarzy, ale na tym zdaniu kończy się opis ofensywnej gry The Gunners…

     

    Kolejna zmiana w szeregach The Foxes. W 70. minucie wejdzie Vardy za Schluppa. Teraz próbował strzelać nieźle grający w tym meczu Cazorla. Piłka po rykoszecie nad bramką.

     

    76. minuta. Podwójna zmiana w Arsenalu. Wchodzi na murawę pierwszy raz w tym sezonie Podolski. Na boisku melduje się również Alex-Oxlade Chamberlain. Zastępują oni Sanogo i Cazorlę.

     

    Kapitalna kontra Leicester. Dobre rozegranie Nugenta i Vardy’ego. Ten drugi oddaje mocny strzał na bramkę Szczęsnego. Polak z trudem broni ten strzał.

     

    Niestety ostatnie 10. minut to totalnie bezbarwna gra The Gunners. Sędzia dolicza trzy minuty.

     

    Koniec meczu.

     

    Arsenal: Szczęsny, Debuchy, Koscielny, Mertesacker, Monreal, Flamini, Ramsey, Cazorla, Özil, Sanchez, Sanogo

     

    Ławka rezerwowa:Martinez, Chambers, Wilshere, Rosicky, Campbell, Oxlade-Chamberlain Podolski

     

    Leicester City: Schmeichel, De Laet, Morgan, Moore, Konechesky, Mahrez, King, Hammond, Schlupp, Nugent, Ulloa

     

    Ławka rezerwowa: Hamer, Drinkwater, Vardy, Albrighton, Cambiasso, Wasilewski, Wood

Aktualności

Wybierz kategorię:
Zobacz wszystkie spotkania Arsenalu na żywo online!

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl