Gunners.com.pl - Polskie Centrum Informacji - Arsenal Londyn, Kanonierzy, Piłka nożna
Dzisiaj jest środa, 28 stycznia 2015 roku
on-line: 22

  • 1
  • 2
  • 3
  • Arsene Wenger spotkał się z dziennikarzami po zwycięskim meczu 3-2 z Brighton & Holve Albion w ramach 4.rundy FA Cup. Poniżej pełna transkrypcja tego, co Boss miał do powiedzenia.

    O zwycięstwie...
    - Uważam, że nasz występ był dobry i mieliśmy okazje, by strzelić więcej goli. Ogólnie rzeczą, jakiej żądasz od takiego spotkania jest jego jakość i możliwość awansowania do dalszej rundy. Oni oddali tylko dwa strzały na naszą bramkę. Kiedy gra się na wyjeździe i gospodarze nękają bramkarza zaledwie dwoma uderzeniami, to uważam, że zagraliśmy tak, jak tego oczekiwałem.

    O tym, czy Arsenal jest teraz faworytem do wygrania FA Cup po tym meczu...
    - Po wczorajszych wynikach trzeba być ostrożnym w słowach. Puchar to puchar - żądasz jedynie skupienia się na przejściu do kolejnej rundy. Mamy odpowiednie doświadczenie z zeszłego sezonu, by wiedzieć, że każda runda jest trudna. Wówczas najtrudniejszymi meczami nie okazały się te, które sprawiały takie wrażenie, więc lepiej poczekajmy na losowanie. Rzecz jasna będziemy walczyć i chcemy obronić to trofeum, lecz przed nami jeszcze długa droga, by powiedzieć, że Arsenal jest faworytem.

    O Gabrielu Pauliście...
    - Myślę, że wszystko będzie gotowe wieczorem lub jutro.

    O tym, czy Arsenal prezentuje się najlepiej spośród drużyn z Top Six...
    - Nabraliśmy rozpędu, ale zróbmy wszystko by nie wypaść z toru, gdyż wiemy, jak szybko może się to zmienić, jeśli nasza jakość trochę się pogorszy. Mamy dobrą okazję do zakończenia tego sezonu pozytywnie, więc będziemy musieli pokazać, że potrafimy konkurować w każdym pojedynku i wyciągać z nich same najlepsze rzeczy, by wygrywać mecze.

    O tym, czy sobotnie rezultaty dają Arsenalowi większe szanse..
    - Myślę, że wczorajsze wyniki były nieco podświadomym ostrzeżeniem dla nas. To Cię pobudza i myślisz "okej, to drużyna z Championship", ale wiesz, że piłkarze z niższej klasy rozgrywkowej są na to przygotowani. Wychodzą z akademii młodzieżowych, nie grają w Premier League, choć wcale nie są od tego tak daleko. Mogą utrzymywać szybkość gry przez 90 minut i nigdy się nie poddawać. Nawet jeśli spojrzysz na drużyny z League One, to obejrzysz mecze, gdzie drużyny grają dobry futbol. Jeśli nie jesteś gotowy na takie spotkania, to możesz przegrać.

    O tym, czy był pewny siebie patrząc na wspomniane rezultaty...
    - Pomyślałem, że nasze spotkanie nie będzie łatwe. Na początku przeżyłem szok, bo nie mogłem w to uwierzyć. Potem sprawdziłem te wyniki dwa razy i podświadomie powiedziałem sobie "my także będziemy walczyć o jutrzejszy mecz".

    O obronie trofeum Pucharu Anglii...
    - Jestem po drugiej stronie tej gry. Zawsze chcecie wiedzieć, co się wydarzy i ja zawsze muszę powstrzymywać ludzi od myślenia o tym, co się stanie, ponieważ tak naprawdę nikt tego nie wie. Będziemy jednym z faworytów, gdyż uważam, że Manchester United przejdzie do kolejnej rundy i kilka innych drużyn z Premier League także. Jako faworyci będziemy wśród nich, ale nie jestem w stanie przewidzieć, kto w tym roku wygra.

    O opcjach w ataku...
    - Na tym etapie sezonu Arsenal nigdy nie miał, aż tak wielu dobrych opcji w ataku. W zeszłym roku straciliśmy wielu piłkarzy w styczniu, a w obecnym mamy już ich do swojej dyspozycji, gdyż już wcześniej wyzdrowieli.

    O wypoczynku dla piłkarzy...
    - Tak, to pomoże.

    O Theo Walcottcie...
    - Od jego pierwszego meczu po kontuzji wygląda obiecująco. Özil także, choć w drugiej połowie opadł już nieco z sił, lecz ogólnie obaj są gotowi do gry.

    O Rosickym...
    - Był wspaniały. To piłkarz, jakiego wszyscy kochamy. Jeśli kochasz piłkę nożną, to kochasz Rosicky'ego. W dodatku ma niesamowity charakter i strzelił dziś gola. Jestem z niego bardzo dumny.

  • Arsenal pokonuje na wyjeździe Brighton & Hove Albion i awansuje do 5. rundy Pucharu Anglii. Bramki strzelili: Theo Walcott, Mesut Özil oraz Tomas Rosicky. Kanonierzy nie ustrzegli się błędów, które poskutkowały dwoma straconymi bramkami. Jednocześnie dobrze radzili sobie w ofensywie, co pozwoliło na przebicie dorobku bramkowego rywali. Już jutro losowanie kolejnej rundy.

     

     

    Arsenal: Szczęsny, Chambers, Koscielny, Monreal, Gibbs, Flamini, Walcott, Ramsey, Ozil, Rosicky, Giroud

    Ławka rezerwowych: Martinez, Mertesacker, Bellerin, Coquelin, Cazorla, Alexis, Akpom

     

     

    Brighton & Hove Albion: Stockdale; Bruno, Greer, Dunk, Bennett; Holla, Ince; Calderon, Forster-Caskey, Baldock; O'Grady

    Ławka rezerwowych: Walton (GK), Hughes, Rea, Chicksen, Colunga, March, Mackail-Smith

  • Villerreal CF dziś wieczorem potwierdził transfer Brazylijczyka - Gabriela Paulisty - do Arsenalu. W ramach tej transakcji, Joel Campbell powędruje na wypożyczenie do końca trwającego sezonu do hiszpańskiego klubu.
    Według SkySports Paulista zgodził się na proponowane przez Londyńczyków warunki umowy, a kwota transferu zamknie się w 11,2 milionach funtów. Żółta Łódź Podwodna będzie musiała natomiast zapłacić Arsenalowi 700 tysięcy funtów za wypożyczenie Campbella.
    Przed jutrzejszym spotkaniem w Brighton w ramach rozgrywek FA Cup, Arsene Wenger powiedział: " Jesteśmy gotowi zapłacić taką cenę, jaką uważamy, że jest adekwatna do poziomu piłkarza. Nie ma znaczenia ile ona wynosi. Jeśli uważamy, że jest właściwa to zapłacimy."
    Dla potwierdzenia tej informacji, oficjalne konto Villarreal na Twitterze zamieściło taki oto wpis.

    Villarreal CF dziś wieczorem potwierdził transfer Brazylijczyka - Gabriela Paulisty - do Arsenalu. W ramach tej transakcji, Joel Campbell powędruje na wypożyczenie do hiszpańskiego klubu, do końca trwającego sezonu.

     

    Według SkySports Paulista zgodził się na proponowane przez Londyńczyków warunki umowy, a kwota transferu zamknie się w 11,2 milionach funtów. Żółta Łódź Podwodna będzie musiała natomiast zapłacić Arsenalowi 700 tysięcy funtów za wypożyczenie Campbella.

     

    Przed jutrzejszym spotkaniem w Brighton w ramach rozgrywek FA Cup, Arsene Wenger powiedział: "Jesteśmy gotowi zapłacić taką cenę, jaką uważamy, że jest adekwatna do poziomu piłkarza. Nie ma znaczenia ile ona wynosi. Jeśli uważamy, że jest właściwa to zapłacimy."

     

    Dla potwierdzenia tej informacji, oficjalne konto Villarreal na Twitterze zamieściło taki oto wpis.

Aktualności

Wybierz kategorię:
Zobacz wszystkie spotkania Arsenalu na żywo online!

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl