Gunners.com.pl - Polskie Centrum Informacji - Arsenal Londyn, Kanonierzy, Piłka nożna
Dzisiaj jest piątek, 27 lutego 2015 roku
on-line: 46

  • 1
  • 2
  • 3
  • Po wielu próbach naprawy, wreszcie działa rejestracja na naszej stronie! Aby założyć nowe konto użytkownika, prosimy o rejestrację na naszym forum, dostępnym pod adresem Forum.Gunners.com.pl. Gdy założycie konto na forum, automatycznie zostanie założone Wam również konto na stronie głównej - Gunners.com.pl! Po rejestracji na forum wystarczy zalogować się na stronie głównej używając tych samych danych (loginu i hasła), co na forum!

     

    !!!UWAGA!!! Przy rejestracji prosimy nie sugerować się tym, iż na adres e-mail zostanie wysłany link aktywacyjny, bowiem konto zostanie aktywowane przez administratora w ciągu 24h od założenia konta. Prosimy po prostu próbować się zalogować, bez konieczności sprawdzania e-maila!

     

    Forum Gunners.com.pl

  • Arsene Wenger po przegranym meczu z AS Monaco nie krył, że jego piłkarze zagrali kiepsko. Francuz starał się poniekąd ich usprawiedliwiać. Na koniec dodał, że wciąż są szanse na awans dalej. Poniżej znajdziecie pełny zapis pomeczowej konferencji prasowej.

     

    O porażce…


    - Gratulacje dla Monaco. Osiągnęli świetny wynik i zagrali tak jak chcieli. Sądzę, że my nie wykorzystaliśmy swoich okazji i sprezentowaliśmy bramki rywalom. Nie byliśmy dziś na odpowiednim poziomie w defensywie. Przy pierwszym golu mieliśmy trochę pecha. Drugie i trzecie trafienie sami sprezentowaliśmy rywalom. Udało nam się jednak szczęśliwie dogonić na 2-1, ale strata trzeciej bramki powoduje, że jesteśmy w ekstremalnie trudnej sytuacji przed rewanżem. Wygląda na to, że nie utrzymaliśmy nerwów na wodzy i byliśmy zbyt lekkomyślni. Nasze emocje wzięły górę nad rozumem.


    O przygotowaniu do meczu…


    - Psychicznie nie byliśmy dziś przygotowani do meczu. Zapłaciliśmy za to wysoką cenę. Przez pierwsze 20 minut mieliśmy szansę na pozytywny rezultat. Monaco jest silnie fizycznie, a w dodatku byli dobrze przygotowani mentalnie. Jednocześnie nie wykorzystaliśmy swoich okazji bramkowych. Na tym poziomie musisz wykorzystywać wszystkie nadarzające się okazje.


    O tym czy piłkarze byli z siebie zadowoleni…


    - Mam nadzieję, że nie. Może tak się jednak wydawać. Wszystko jest możliwe. Ciężko stwierdzić jednoznacznie, jak jest, zaraz po meczu.


    O frustracji wynikiem…


    - Futbol to nie statystyki. Futbol to forma i dziś w lepszej dyspozycji było Monaco.


    O Olivierze Giroud…


    - Myślę, że to nie był jego dzień. Pudłował w prostych sytuacjach.


    O odmiennych przygotowaniach do europejskich meczów…


    - Zanotowaliśmy dużo posiadania piłki. Uważam, że zaważyła słabość w defensywie. Wypadliśmy z naszego rytmu. Chcieliśmy wrócić do gry po przerwie i nie stracić kolejnej bramki. Niestety byliśmy zbyt niecierpliwi. To dwumecz, 180 minut. Ciężko powiedzieć, co zawiniło przy drugim i trzecim trafieniu dla Monako. Nie można sobie pozwolić na takie sytuacje.


    O samopoczuciu Oxlade-Chamberlaina…


    - Jest bardzo zasmucony, ale każdemu może zdarzyć się strata piłki 70 metrów od bramki. Nie jest to tożsame ze stratą gola, ponieważ za tobą są jeszcze obrońcy.


    O równowadze między formacjami…


    - Nie było pod tym względem dobrze, ale naszym celem zawsze jest atak, więc narażamy się na kontry. Fizycznie straciliśmy w pomocy w drugiej połowie. W defensywie nie zanotowaliśmy odpowiedniego poziomu.


    O obrońcach…


    - Można powiedzieć, że zagrali kiepsko, ale ja wciąż uważam, że mieli trochę pecha. Macie rację, że Kondogbia miał za dużo wolnej przestrzeni. Piłka jednak odbiła się jeszcze od Pera Mertesackera i zmyliła bramkarza.


    O braku komunikacji przy straconych bramkach…


    - Możliwe. Jak już mówiłem, w naszej grze było za dużo emocji, a za mało racjonalnej oceny sytuacji.


    O oddaniu piłkarzy…


    - Piłkarze chcieli jak najlepiej i wyrównać na 2-2, gdy było już 2-1. Niestety zapomnieli o podstawowych zasadach ostrożności.


    O tym, jak ocenia szanse na awans…


    - Mamy mniejsze szanse niż wcześniej, ale to bez różnicy. Musimy się zregenerować i odpowiednio przygotować na rewanż.

  • Niestety Arsenal przegrywa pierwszy mecz z AS Monaco 1-3. Kanonierzy bezskutecznie szukali drogi do strzelenia bramki gościom, którzy swoją konsekwentną, dobrze zorganizowaną grą obronną wypunktowali gospodarzy. Piłkarze Arsene Wengera popełniali kardynalne błędy w defensywie, a nieskuteczność w ofensywie podkreśliła ogólny kiepski wynik. Porażka na własnym stadionie boli podwójnie. Honorowe trafienie w doliczonym czasie drugiej połowy zanotował Alex Oxlade-Chamberlain.

     

    Mecz rozpoczął się przewidywalnie. Arsenal szybko ruszył do ataku i starał się zaskoczyć rywali. Monaco natomiast grało spokojnie i opanowanie czekając na swoje okazje. Kolejno swoje szanse marnowali gospodarze. W pierwszej połowie nie oddali ani jednego celnego strzału. Nieskuteczność Oliviera Giroud była przytłaczająca. W 38 minucie padł pierwszy gol dla gości. Strzelcem został Kondogbia, który potężnym strzałem pokonał bezradnego Davida Ospinę. Należy zaznaczyć, że bramka padła po rykoszecie od Pera Mertesackera.

     

    Druga połowa rozpoczęła się analogicznie do pierwszej. Ataki Arsenalu nie przynosiły żadnych konkretnych zagrożeń. Kanonierzy mieli swoje szanse, jak chociażby strzał Theo Walcotta, ale też kuriozalne pomyłki Giroud czy Sancheza, którzy nie byli w stanie czysto uderzyć w piłkę. W międzyczasie ładną akcję na 2-0 wykończył Dymitr Berbatov.

     

    Wprowadzony do wzmocnienia ofensywy Alex Oxlade-Chamberlain najpierw wlał w serca kibiców nadzieję strzelając ładnie i opanowanie na 2-1, żeby później spaść do piekła popełniając fatalny błąd, po którym padła bramka na 3-1. Do Monako jedziemy na straconej pozycji z marnymi szansami na awans dalej. Trener Leonardo Jardim idealnie wypunktował taktycznie Arsene Wengera.

     

     

    Arsenal - AS Monaco 1:3 (0:1)
    Bramki:
    Oxlade-Chamberlain 90+1' - Kondogbia 38, Berbatov 53', Ferreira90+4'
    Żółte kartki:
    Coquelin, Bellerin, Özil - Echiejil,  Moutinho

     

     

    Arsenal: Ospina, Bellerin, Mertesacker, Koscielny, Gibbs, Coquelin (68' Oxlade-Chamberlain), Cazorla (82' Rosicky), Sanchez, Ozil, Welbeck, Giroud (60' Walcott)

    Ławka rezerwowych: Szczęsny, Gabriel, Monreal, Chambers, Rosicky, Oxlade-Chamberlain, Walcott

     

     

    AS Monaco: Subasic, Elderson, Wallace, Abdennour, Touré, Fabinho, Moutinho, Kondogbia, Dirar (82' Kurzawa), Martial (84' Silva), Berbatov (76' Ferreira)

    Ławka rezerwowych: Stekelenburg, Kurzawa, Diallo, Matheus, Silva, Traoré, Ferreira Carrasco

Aktualności

Wybierz kategorię:
Zobacz wszystkie spotkania Arsenalu na żywo online!

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl