Gunners.com.pl - Polskie Centrum Informacji - Arsenal Londyn, Kanonierzy, Piłka nożna
Dzisiaj jest sobota, 19 kwietnia 2014 roku
on-line: 75
http://www.gunners.com.pl

  • 1
  • 2
  • 3
  • Przed nami pierwsze z dwóch spotkań przeciwko Hull City kończących obecny sezon. Zwycięstwa w obu tych potyczkach są dla nas niezwykle ważne - te w lidze łączyć się będzie z prawie pewną lokatą w TOP4, natomiast druga wygrana pozwoli nam wznieść w górę długo wyczekiwany puchar. Skupmy się jednak na najbliższym meczu, czyli tym niedzielnym rozgrywanym o 15:05 w ramach Premier League.

     

    Przed tym pojedynkiem mamy jeden punkt przewagi nad Evertonem, który przegrał swój ostatni mecz z Crystal Palace, a następny rozegra z Manchesterem United na Goodison Park. Czekają ich również ciężkie spotkania z Manchsterem City u siebie oraz Southampton na wyjeździe. W ramach ostatniej kolejki podejmą Hull City. Terminarz Kanonierów (Newcastle dom, WBA dom, Norwich wyjazd) na pierwszy rzut oka wydaje się zgoła lżejszy, dlatego niedzielna wygrana postawi nas w bardzo dobrej pozycji.

     

    Tygrysy mają bardzo dobrą passę na KC Stadium - w ciągu ostatnich 5 spotkań we wszystkich rozgrywkach na tym stadionie wygrali 3 razy i ulegli tylko Manchesterowi City oraz Newcastle. Gospodarze będą na pewno bardzo podbudowani ostatnim spotkaniem, kiedy to po dwóch comebackach wygrali 5:3 i wyeliminowali z Pucharu Anglii Sheffield United. Jeśli chodzi o naszych piłkarzy to wydaje się, że wracają na właściwe tory, kiedy to po fatalnej serii spotkań zaczęli znowu wygrywać. Najpierw awansowaliśmy po karnych z Wigan, a we wtorek wygraliśmy 3:1 z West Hamem.

     

    W całej historii spotkaliśmy się z Hull City 17 razy we wszystkich rozgrywkach. Wygraliśmy 11, 3 zremisowaliśmy oraz również 3 przegraliśmy. Ostatnie starcie Arsenalu z Tygrysami na Emirates Stadium zakończyło się wynikiem 2:0. Bramki w tym spotkaniu zdobywali Nicklas Bendtner oraz Mesut Ozil.

     

    Na uwagę zasługuje defensywa Hull, która jest piątą najlepszą w całej lidze. Piłkarze Steve Bruce'a stracili do tej pory tylko 40 goli i zajmują 13 pozycję. Trener gospodarzy stanie się w ten weekend siódmym menedżerem w Premier League, który osiągnie próg 350 meczów. Dobrą prognozą może być fakt, iż 4 z ostatnich 5 meczów na tym stadionie wygraliśmy.

     

    Jeśli chodzi o sytuację kadrową Arsenalu to niedostępni na niedziele będą: Diaby, Gibbs, Miyaichi, Walcott i Wilshere, a niepewni występu są: Gnabry, Ozil i Monreal. W ekipie Hull nie zagrają: Brady, Dudgeon, McGregor i McShane.

     

    Przewidywane składy:

     

    Hull: Harper - Bruce, Davies, Chester - Elmohamady, Livermore, Meyler, Huddlestone, Rosenior - Jelavic, Long

     

    Arsenal: Szczęsny - Sagna, Mertesacker, Koscielny, Monreal - Arteta, Ramsey, Rosicky, Cazorla, Podolski - Giroud

  • Arsene Wenger wyjawił najnowsze informacje o kadrze Arsenalu. Tak jak wspominał po meczu z West Hamem, prawdopodobnie dostępny na nadchodzący mecz z Hull City będzie Özil.

     

    Ogólnie o drużynie…

    Sądzę, że Gibbs będzie niedostępny na weekend. Na szczęście do gry prawdopodobnie będą zdolni Monreal i Özil. Wszystko okaże się w piątek i w sobotę.


    O punktualnym powrocie Özila…

    Bardzo dobrze mieć go znów zdolnego do gry, ponieważ mamy problem ze zdrowiem wielu ofensywnych piłkarzy. Daje ci zawsze wiele okazji na gola, więc jutro muszę go dobrze przetestować fizycznie zanim zdecyduję się, czy zabrać go z resztą.


    O pozostałych zawodnikach…

    Z powrotem wraca do nas Flamini, który był zawieszony.

  • Arsenal wygrywa swój pierwszy od czterech spotkań mecz w Premier League i przynajmniej do jutra wraca na czwartą pozycję w lidze. Po niezbyt przekonującej pierwszej połowie, w drugiej oglądaliśmy już pełną dominację i spokój Kanonierów. Mecz nie był szczególnie efektowny, ale wystarczająco efektywny. Gospodarze wyraźnie odrobili lekcję i dobre przygotowali się od strony taktycznej na dzisiejszy mecz. Zawodnicy West Hamu oprócz jednej bramki nie pokazali nic nadzwyczajnego. Cieszy zgarnięcie pełnej puli punktów i czas teraz przygotować się na kolejne ważne mecze.


    W dzisiejszym meczu Arsenal wystawił jeden z najstarszych składów w tym sezonie Premier League. Wydawać by się mogło, że doświadczenie pomoże, ale West Ham United jednak nie zamierzał łatwo odpuścić tego starcia.

     

    W 15. minucie żółty kartonik obejrzał Mały Mozart. Pięć minut później z prawej flanki mieliśmy dośrodkowanie w pole karne gospodarzy. Carroll skacze niebezpiecznie wysoko, ale zostaje uprzedzony w powietrzu. Rzut rożny, który nie przyniósł zagrożenia.

     

    Kanonierzy starali się atakować. Rosicky oddawał strzały i walczył w powietrzu, ale albo był osamotniony w swoich poczynaniach ofensywnych, albo niecelnie uderzał. W 30. minucie Czech znalazł idealnie Girouda pomiędzy stoperami rywala, ale  Francuz niesamowicie anemicznie uderzył na bramkę Adriana.

     

    The Gunners wyraźnie się rozkręcili i nacierali. Chwilę po akcji Girouda okazję miał Tomas, ale nie opanował piłki. W 37. minucie Nocerino obejrzał żółtą kartkę.

     

    Kiedy wydawało się, że jest już całkiem dobrze, stało się coś, czego jeszcze niedawno byśmy się zupełnie nie spodziewali. Gol dla West Hamu. Zdecydowane wejście w pole karne Arsenalu ze skrzydła, strzał i obrona Szczęsnego. Niestety piłka zawisła w powietrzu i głową do bramki skierował ją Jarvis.


    W odpowiedzi Podolski wyrównuje przed przerwą. W 44. minucie piłkę pod polem karnym rywali przejmuje Cazorla i szybko podaje prostopadle do Podolskiego. Niemiec odwraca się i mając nadbiegającego rywala na plecach, uderza skutecznie po długim rogu!


    Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie.

     

    W przerwie żaden z trenerów nie zdecydował się na zmiany, a na boisku ponownie obejrzeliśmy styl gry z pierwszej połowy. Nie musieliśmy jednak długo czekać, aby krytykowany nieustannie Giroud dał radość kibicom na stadionie i przed telewizorami. Dokładne podanie Vermaelena w pole karne i doskonałe przyjęcie przez napastnika. Ten bez chwili namysłu oddaje strzał i przedziera się przez nogi bramkarza West Hamu! W 55. minucie mamy 2:1!


    Kilka chwil później sędzia podyktował rzut wolny dla Arsenalu zaraz przed polem karnym gości. Do wykonania podszedł Lukas Podolski, który oddał bardzo dobry strzał, ale obronił go Adrian. W międzyczasie dwa żółte kartoniki przyznał arbiter dzisiejszego spotkania. Jedna przypadła Diame, a druga Kallstromowi.

     

    W końcówce spotkania gospodarze delikatnie odpuścili, co starali się wykorzystać rywale. Ataki kreowane zarówno z prawej i lewej strony jednak nie przyniosły realnego zagrożenia bramce Szczęsnego. W 72. minucie z boiska zszedł Rosicky, a jego miejsce zajął Ramsey. Walijczyk chwilę później próbował strzałem z daleka zaskoczyć bramkarza Młotów, ale piłka poleciała wysoko nad poprzeczką.

     

    Mecz się trochę rozluźnił i to właśnie wtedy padła bramka na 3:1. Dośrodkowanie Girouda w pole karne gości. Tam główką do Podolskiego odegrał wprowadzony Ramsey i Niemiec podwyższył wynik spotkania potężnym strzałem pod poprzeczkę! Po tym trafieniu mamy trzy zmiany w ekipie gości. Vaz Te za strzelca pierwszej bramki w meczu – Jarvisa, J. Cole za Downinga oraz C. Cole za Carrolla.

     

    Zawodnikiem meczu ogłoszono Santiago Cazorlę, którego miejsce w 88. minucie zajął Jenkinson. Anglik już przy pierwszym kontakcie z piłką atakował odważnie flanką. Podobnego szczęścia próbowali świeży piłkarze WHU, ale brakowało im wiary w swoich poczynaniach.

     

    Sędzia doliczył do końca aż cztery minuty. W tym czasie obyło się bez niespodzianek i niesamowitych zagrań. Arsene Wenger odetchnął z ulgą.

     

     

    Bramki: Podolski 44', 78', Giroud 55' ; Jarvis 40'

    Żółte kartki: Rosicky, Kallstrom ; Nocerino, Diame

    Sędzia: Kevin Friend

     

     

    Arsenal: Szczesny, Sagna, Mertesacker, Koscielny, Vermaelen, Arteta, Kallstrom, Rosicky (72' Ramsey) , Cazorla (88' Jenkinson), Podolski, Giroud

    Ławka rezerwowych: Oxlade-Chamberlain, Ramsey, Fabianski, Sanogo, Jenkinson, Akpom, Bellerin

     

    West Ham: Adrian, Demel, Tomkins, Reid, Armero, Nocerino, Noble, Jarvis (78' Vaz Te), Diame, Downing (78' Joe Cole), Carroll (84' Carlton Col)

    Ławka rezerwowych: McCartney, Vaz Te, Taylor, Jaaskelainen, Carlton Cole, Joe Cole, Johnson

Aktualności

Wybierz kategorię:
Zobacz wszystkie spotkania Arsenalu na żywo online!

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl